DM TMS Brokers: Raport Poranny 2020-11-24 - Dzień dobrych informacji

Rynek akcji pnie się w górę na fali pozytywnych informacji w temacie szczepionek i politycznych rewelacji w USA, podczas gdy na FX znamiona awersji do ryzyka skrywają prosty fakt – czasami dobre nastroje nie muszą oznaczać słabości dolara.


Jeśli Amerykanie nie przejmują się wzrostem liczby zakażonych COVID-19 w swoim kraju, może i inwestorzy również powinny ignorować ten temat? Wczoraj zamieszanie wywołały zdumiewająco silne odczyty indeksów PMI z USA, które zarówno w sektorze przemysłowym, jak i usługowym wbrew oczekiwaniom wskazały przyspieszenie tempa ekspansji względem poprzedniego miesiąca. Zamiast przejmować się rozwojem pandemii teraz, firmy wyraziły większe zadowolenie z wyparowania niepewności wokół wyborów oraz pokładają duże nadzieje w szczepionkach i powrocie do normalności. Szokujący optymizm mocno kontrastował z opublikowanymi kilka godzin wcześniej słabymi odczytami z Europy i jakkolwiek dla Wall Street dane podsycały zakupy akcji, tak na rynku walutowym reakcja nie sugerowała wzrostu apetytu na ryzyko. Zyskiwał przede wszystkim dolar, ale jak najbardziej miał do tego prawo przy tak świetnych odczytach. Czasami nie można ignorować zaplecza makro, niezależnie jak bardzo kłóci się to z szerokim poglądem na ryzyko.


Wyjątkowość gospodarki USA nie pierwszy raz jest czynnikiem niepozwalającym ot tak zawiązać trendu wyprzedaży USD. Jednak jeden raport nie powinien od razu przekreślać trendu. Obecna fala pandemii nie odciska piętna na gospodarce USA, ale może to wynikać z tego, że pogorszenie sytuacji zdrowotnej dotyka USA z kilkutygodniowym opóźnieniem niż Europę. Ponadto w USA jeszcze nie zarządzono powszechnych lockdownów, oszczędzając sklepy i miejsca pracy. Z drugiej strony bez oznak szybkiego wprowadzenia pomocy fiskalnej, sytuacja w USA może się szybko zmienić na gorsze. Zanim znowu zmieni się na lepsze, gdyż ostatnie godziny przyniosły komunikaty, które pozwalają liczyć na większą aktywność władz fiskalnych w zwalczaniu pandemii. Prezydent Trump miał rzekomo polecić swojej administracji, by formalnie rozpocząć współpracę z obozem Bidena w sprawie przekazania władzy. Ponadto według innych źródeł, była przewodnicząca Fed Janet Yellen jest wskazywana na nowego sekretarza skarbu w administracji Bidena. To pozytywna zapowiedź, która powinna poprawić współpracę między Departamentem Skarbu i Fed, jak również zwiększa szanse, że administracja będzie forsować pakiet fiskalny w formie, na jakiej najbardziej zależałoby Fed.


Inwestorzy muszą meandrować między zaskakująco pozytywnymi fotografiami stanu z przeszłości (PMI), ponurą teraźniejszością (wzrost zachorowań) i nadziejami na poprawę w przyszłości (szczepionki, pakiet fiskalny). Ostatnio więcej jest dobrych wieści, co pozwala rozwijać się rajdowi ryzyka, zanim uderzy inwestycyjny pragmatyzm nakazujący redukować ryzyko przed długim, świątecznym weekendem.


Konrad Białas


Dom Maklerski TMS Brokers S.A.

 

ING z nagrodą za najlepszy well-being

ING Bank Śląski otrzymał nagrodę główną w konkursie Siła Przyciągania za strategiczne podejście do działań well-being.

W tej kategorii, kapituła konkursowa szukała najlepszych działań zorientowanych na wsparcie pracowników w dbaniu o zdrowie fizyczne, psychiczne oraz radzenie sobie ze stresem i emocjami.

Wartością programu jest połączenie w spójnym i strategicznym podejściu wszystkich bankowych inicjatyw, które wpływają na nasz dobrostan w pracy i poza nią. Tworzą go stałe inicjatywy i benefity, z których nasi pracownicy korzystają od lat, ale też działania wprowadzane w odpowiedzi na ich bieżące potrzeby i zmiany pojawiające się w naszym otoczeniu. W ING cały czas się rozwijamy a razem z nami rozwija się program well-beING - powiedziała Maja Chabińska-Rossakowska, Dyrektor HR w ING Banku Śląskim.

Konkurs "Siła przyciągania" wyróżnia najciekawsze i najskuteczniejsze przedsięwzięcia, które pozwalają na przyciągnięcie i zatrzymanie w firmie najbardziej utalentowanych pracowników. Doceniane są firmy, które widzą potencjał w budowaniu swojego wizerunku jako atrakcyjnego pracodawcy, przykładają dużą wagę do właściwego wdrożenia nowo zatrudnionych osób oraz dbają o ich zaangażowanie i rozwój.

To już czwarta nagroda ING Banku Śląskiego w konkursie "Siła Przyciągania". W poprzednich latach bank został wyróżniony w następujących kategoriach:

  • Retencja - Najlepsza inicjatywa budująca zaangażowanie i lojalność pracowników za zgłoszenie "Otwarte Karty – gra edukacyjna. Jak zbudować zaufanie z wykorzystaniem informacji zwrotnej" (2018);

  • Innowacja w rekrutacji - candidate interaction za wykorzystanie innowacyjnego i niestandardowego narzędzia rekrutacji "Escape Room -pokoje zagadek" (2017);

  • Najlepsza inicjatywa budująca zaangażowanie i lojalność pracowników za "Kudos" - platformę, dzięki której pracownicy mogą wyrażać podziękowania i uznanie swoim współpracownikom (2016).

Więcej informacji o konkursie i laureatach można znaleźć na stronie: http://www.pb.pl/silaprzyciagania/  

 

Wsparcie dla przedsiębiorców w postaci faktoringowych gwarancji płynnościowych w Banku Millennium

Bank Millennium udostępnił właścicielom średnich i dużych firm możliwość zawierania transakcji faktoringowych z gwarancją płynnościową Banku Gospodarstwa Krajowego. Gwarancja obejmuje spłatę zobowiązania klienta wynikającego z zawartej umowy faktoringu odwrotnego. To kolejny program wspierający firmy w obecnej, trudnej sytuacji związanej z pandemią COVID-19, w którym uczestniczy Banku Millennium.

Z gwarancji płynnościowej BGK mogą skorzystać właściciele średnich oraz dużych przedsiębiorstw w ramach wnioskowania o udzielenie nowego limitu faktoringowego lub jego przedłużenie czy podwyższenie. Gwarancje objęte programem wypłacane będą ze środków zgromadzonych w Funduszu Gwarancji Płynnościowych.

Gwarancja udzielana jest do 80% kwoty limitu faktoringowego, przy czym kwota jednostkowej gwarancji nie może przekroczyć 200 mln zł. Maksymalna kwota udzielonego limitu faktoringowego zabezpieczonego gwarancją BGK to
250 mln zł. Istotne jest również to, czy klient skorzystał już z faktoringu czy kredytu zabezpieczonego gwarancją płynnościową, gdyż ma to wpływ na ustalenie dostępnej kwoty finansowania objętego gwarancją płynnościową. Finansowaniem w ramach limitu faktoringu odwrotnego mogą być objęte wierzytelności w złotówkach  i w innych  walutach. Gwarancja dla firm,  które spełnią wymagane kryteria jest udzielana na okres nie dłuższy niż 24 miesiące.

Cały proces udzielenia gwarancji obsługiwany jest przez Bank Millennium, klient nie ma potrzeby kontaktu z BGK. Z tytułu udzielonej gwarancji BGK pobiera opłatę prowizyjną, której wysokość uzależniona jest od wielkości firmy oraz okresu, w którym wnioskodawca korzysta z limitu a następnie spłaca swoje zobowiązanie wobec banku. Prowizja płatna jest z góry za cały okres gwarancji i naliczana od kwoty gwarancji.

Program BKG dla faktoringu skierowany jest do firm zainteresowanych produktami finansowania wierzytelności oraz oczekującymi czegoś więcej niż tylko dostępu do gotówki. Poza możliwością finansowania swoich zobowiązań i należności istotnym atutem jest również pakiet usług dodatkowych takich jak np. monitoring wierzytelności. Ponadto, w przypadku zabezpieczenia faktoringu gwarancją płynnościową, firma może liczyć na dodatkowe korzyści takie jak np. wyższa kwota finansowania czy też brak innych zabezpieczeń.

Za pośrednictwem Banku Millennium z programu mogą skorzystać firmy mające status rezydenta naszego kraju, zatrudniające 50 osób i więcej oraz o przychodach i/lub sumie bilansowej 10 mln EUR i więcej, które nie znajdowały się w trudnej sytuacji w dniu 31 grudnia 2019 r. oraz nie mają zobowiązań przeterminowanych wobec ZUS lub KRUS, US, a także wobec Banku, w kwocie przekraczającej 3 000 zł, powyżej 30 dni lub nie mieli takich zobowiązań na 1 lutego 2020 r. Gwarancje mogą być udzielane do końca roku.

To kolejny program wsparcia dla firm w Banku Millenium. We wrześniu bank zawarł umowę z BGK, dzięki której przedsiębiorcy zyskali możliwość ubiegania się o dopłaty do odsetek kredytowych. Rozwiązanie to przeznaczone jest dla firm obsługiwanych w segmencie bankowości przedsiębiorstw, których płynność została naruszona podczas pandemii, a przed nią nie znajdowały się w trudnej sytuacji. Wcześniej Bank Millennium w swoim systemie internetowym umożliwił mikro-, małym i średnim firmom wnioskowanie o subwencje w ramach programu Tarcza Finansowa PFR.

Więcej o wsparciu dla przedsiębiorców na stronie: https://www.bankmillennium.pl/przedsiebiorstwa

 

Na Sanepid, na telefon z banku, wyszukując dziurawe bazy danych – sposoby przestępców na wyłudzenia w pandemii

Na początku pandemii ponad 60 proc. Polaków obawiało się tego, że ich dane osobowe trafią w niepowołane ręce. Kolejne wycieki danych, jak choćby ujawniony w tym tygodniu przypadek na Uniwersytecie Warszawskim, pokazują, że te obawy nie były bezpodstawne. Z najnowszych badań CERT Polska wynika, że od lipca do września 2020 liczba ataków przy użyciu szkodliwego oprogramowania, w porównaniu z poprzednim kwartałem, wzrosła aż o 42 proc. Ale to nie oznacza, że jesteśmy bezbronni, pomysłowości przestępców możemy przeciwstawić własną zapobiegliwość.

Od lipca do września 2020 r. eksperci CERT Polska przeanalizowali kilka tysięcy incydentów bezpieczeństwa, przypadki zainfekowania urządzeń oraz ataki przy użyciu szkodliwego oprogramowania. Te statystyki potwierdzają obawy Polaków wyrażone na początku pandemii. W przeprowadzonym wówczas przez Krajowy Rejestr Długów i serwis ChronPESEL.pl badaniu, 60 proc. respondentów zadeklarowało, że obawia się utraty danych osobowych, a 54 proc. za największe zagrożenie uznało wycieki z baz danych urzędów i firm.

Czas pandemii koronawirusa to zdecydowanie okres wzmożonej aktywności cyberprzestępców próbujących wyłudzić nasze dane osobowe. Oszuści wykorzystują również naszą nieostrożność oraz poczucie niepewności i chaos komunikacyjny towarzyszące pandemii. Są przy tym bardzo pomysłowi.

Uwaga na telefony i niespodziewane wizyty

W czasie, gdy wiele decyzji dotyczących funkcjonowania poszczególnych instytucji podejmowanych jest z dnia na dzień, a kolejne firmy muszą szybko dostosowywać się do stale zmieniających się zasad, łatwo ukryć schematy działań przestępczych. Szczególnie zagrożeni są seniorzy. Część z nich wypłaciła na początku pandemii dużo gotówki z banku, którą trzymają teraz w domu. Stali się przez to atrakcyjnym celem dla oszustów, którzy wykorzystują to, że osoby starsze rzadziej korzystają z Internetu, dlatego trudniej im zweryfikować potencjalne zagrożenie. Dlatego stale wymyślają nowe sposoby na to, by zdobywać zaufanie nieświadomych ludzi. Jedną z takich metod jest podszywanie się pod pracowników instytucji zaangażowanych w walkę z epidemią, czyli ministerstw, policji, poczty oraz sanepidu. Historie oszukanych w ten sposób osób są zawsze dramatyczne, jednak głównym miejscem działalności przestępców próbujących wyłudzić dane osobowe pozostaje Internet. To tam, w wyniku działań hakerskich lub wykorzystując słabe zabezpieczenia, mogą jednorazowo zdobyć informacje na temat nawet kilkunastu tysięcy osób.

Nieszczelne bazy danych

W czasie pandemii cyberprzestępcy stale szukają luk w systemach bezpieczeństwa serwisów gromadzących dane osobowe klientów lub pacjentów. W wyniku czego, w każdym miesiącu media informują o kolejnym wycieku danych. W kwietniu do sieci trafiły poufne informacje na temat kilkuset pacjentów przebywających na kwarantannie w powiecie gnieźnieńskim. W tym samym miesiącu do podobnego incydentu doszło w sklepie internetowym Cyfrowe.pl, który gromadził dane klientów od 2007 r. Z kolei w sierpniu o wycieku danych z bazy swoich pracowników poinformowała sieć McDonald’s. Jesień przyniosła informacje o tym, że cyberprzestępcy weszli w posiadanie danych klientów dwóch aptek internetowych. Na początku listopada doszło z kolei do wycieku, m.in. numerów PESEL, z bazy jednego z portali medycznego gromadzącego informacje o zdrowiu ponad 15 tys. pacjentów. W tym tygodniu natomiast o kradzieży danych, w tym również numerów PESEL, swoich studentów i pracowników poinformował Uniwersytet Warszawski.

- Niestety myśląc o bezpieczeństwie danych w sieci niczego nie można być pewnym. Codziennie czytamy o kolejnych wyciekach, a z doświadczenia wiem, że takie historie mogą mieć bardzo przykry finał. Oszuści wykorzystują zdobyte dane do tego, by podszywając się pod ich właściciela wyłudzić kredyt lub zawrzeć umowę leasingową na samochód lub drogi sprzęt elektroniczny. Niestety z konsekwencjami możemy mierzyć się nawet kilka lat po wycieku. Dlatego warto być zapobiegliwym i oprócz przestrzegania podstawowych zasad bezpieczeństwa, stale monitorować zapytania na swój temat w Krajowym Rejestrze Długów. Tylko wtedy będziemy w stanie szybko zareagować, gdy ktoś spróbuje wykorzystać nasze dane – ostrzega Bartłomiej Drozd, ekspert serwisu ChronPESEL.pl.

Przestępcy łowią ofiary w sieci

Ryzyko wycieku, to nie jedyne zagrożenie czyhające na użytkowników Internetu. Jest nim także tzw. phishing, czyli metoda polegająca na podszywaniu się przez oszustów pod inne osoby lub instytucje w celu wyłudzenia poufnych informacji. Zazwyczaj zaczyna się od maila, który w łudzący sposób przypomina wiadomość z naszego banku lub firmy kurierskiej. Internauta jest proszony o kliknięcie w zamieszczony link, żeby sprawdzić swoje dane w serwisie lub zaakceptować nowy regulamin usługi. Wejście na wskazaną stronę kończy się zazwyczaj pobraniem wirusa, dzięki któremu haker zdobywa dostęp do naszego komputera oraz zdradzeniem przez nas naszych danych osobowych. Ostatnio przestępcy zmienili taktykę i teraz dzwonią do potencjalnych ofiar udając pracowników banku i prosząc o podanie danych osobowych, haseł, numerów karty kredytowej itp. Maskują przy tym swój prawdziwy numer telefonu i na ekranie telefonu ofiary pojawia się numer łudząco podobny do numeru telefonu banku. Na początku listopada swoich klientów przed takim działaniem ostrzegał m.in. mBank. Z najnowszych danych CERT Polska wynika, że phishing jest jednym z największych zagrożeń dla bezpieczeństwa naszych danych osobowych w sieci.


Jak się chronić?


Specjaliści zwracają uwagę na to, że nawet zachowanie wszystkich zasad bezpieczeństwa może nie wystarczyć do tego, żeby uchronić się przed wykorzystaniem naszych danych osobowych. Nie wiemy, w jaki sposób zabezpieczone są bazy danych sklepów internetowych lub portali społecznościowych, z których korzystamy. Dlatego Urząd Ochrony Danych Osobowych w swoim komunikacie dotyczącym reagowania w przypadku kradzieży tożsamości rekomenduje m.in. założenie konta w systemie informacji gospodarczej, celem monitorowania swojej aktywności kredytowej. Podobne działania, w komunikacie do osób poszkodowanych ostatnim wyciekiem, zaproponował również Uniwersytet Warszawski. Jak to wygląda?

- Mechanizm działania jest prosty. Bank, firma pożyczkowa, operator telefoniczny, dostawca Internetu, telewizja cyfrowa i wiele innych instytucji zanim podpiszą umowę z nowym klientem, sprawdzają, czy nie jest notowany w Krajowym Rejestrze Długów, jako osoba zadłużona. Jednak, żeby to zrobić muszą najpierw uzyskać jego pisemną zgodę. Więc w sytuacji, w której otrzymujemy SMS-a, że właśnie sprawdza nas np. jakiś bank, w którym nie składaliśmy w ostatnim czasie wniosku o kredyt, wiemy, że ktoś próbuje wykorzystać właśnie nasze dane, żeby się wzbogacić i trzeba szybko reagować – tłumaczy Bartłomiej Drozd, ekspert serwisu ChronPESEL.pl, partnera Krajowego Rejestru Długów.


Użytkownicy serwisu ChronPESEL.pl, oprócz powiadomienia o użyciu numeru PESEL, mogą dodatkowo liczyć, w zależności od wybranego pakietu usług, na ubezpieczenie dokumentów oraz pomoc w wyjściu z trudnej sytuacji w przypadku wyłudzenia danych osobowych.

Krajowy Rejestr Długów

 

„Zima na swoim” z ING

ING Bank Śląski proponuje klientom kredyty hipoteczne w ofercie specjalnej od 23 listopada do 10 stycznia 2021 r.

W ofercie „Zima na swoim” klienci będą mogli skorzystać m.in. z wariantu bez prowizji za udzielenie, z marżą na poziomie 2,10%.

Oferta dotyczy też kredytów ze stałą stopą oprocentowania. Szczegóły dostępne na dedykowanej stronie: https://www.ing.pl/indywidualni/kredyty-i-pozyczki/kredyt-hipoteczny/oferty-i-oprocentowanie-stale

ING umożliwia sfinansowanie nieruchomości do 80% jej wartości. Oznacza to możliwość wniesienia przez klientów wkładu własnego w wysokości min. 20%.

Z oferty specjalnej mogą skorzystać klienci którzy:

  • planują wziąć kredyt w przedziale od 100 000 zł (włącznie) do 1 500 000 zł (włącznie);

  • posiadają lub założą konto w ING, na które co miesiąc wpłynie 2000 zł (wpłata nie musi być jednorazowa);

  • zakupią ubezpieczenie spłaty kredytu hipotecznego za pośrednictwem ING;

  • posiadają lub założą System bankowości internetowej Moje ING – dotyczy wszystkich osób przystępujących do umowy kredytowej.

Szczegóły oferty i regulamin dostępny na:  https://www.ing.pl/lp/kredyt-hipoteczny

Oferta jest dostępna w oddziałach banku, u partnerów sprzedaży, a także w procesie zdalnym, gdzie klient może złożyć wniosek o kredyt hipoteczny bez wychodzenia z domu. W trakcie rozmowy telefonicznej specjalista hipoteczny wyliczy zdolność kredytową i wysokość raty. Specjalista pomoże również skompletować i wypełnić potrzebne dokumenty, które można przesłać online. Specjalista wspiera na każdym etapie wniosku kredytowego, a także informuje o decyzji kredytowej. Tym sposobem, do oddziału wystarczy przyjść tylko raz, aby podpisać umowę kredytową.

 

Copyright © 2018-2020 Finansovo.pl - Nowocześnie o finansach!. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem wydanym na warunkach GNU Powszechnej Licencji Publicznej.