Polecamy

TMS wprowadza do oferty amerykańskie akcje bez prowizji

TMS Brokers wychodzi naprzeciw oczekiwaniom inwestorów i umożliwia kupno prawdziwych akcji bez prowizji na platformie tradingowej MT5 oraz za pośrednictwem specjalnie zaprojektowanej aplikacji mobilnej.


- Udostępniamy wygodne narzędzie do nabywania akcji ponad 1600 spółek z amerykańskich giełd z notowaniami na żywo i to nie koniec nowości – mówi Marcin Niewiadomski, prezes Domu Maklerskiego TMS Brokers.


TMS zyskał tytuł Brokera Forex 2020 według Invest Cuffs, ale nie skupia się jedynie na forexie. Dom maklerski udostępnia kilkaset instrumentów z 6 klas aktywów i cały czas rozwija ofertę, by klienci TMS mogli inwestować nie tylko na najbardziej popularnych w danym okresie rynkach, tj. złoto, ropa naftowa czy waluty, ale by mogli wygodnie szukać okazji inwestycyjnych na giełdach zza oceanu.


- Wprowadzenie akcji do oferty to przede wszystkim odpowiedź na liczne zapytania klientów. Decyzja biznesowa wpisuje się w obecne trendy i zainteresowania inwestorów. Poszerzenie oferty realizuje strategię spółki i jest związana z rozwojem u boku przyszłego inwestora OANDA Group – dodaje prezes TMS Brokers.


TMS jako jedno z pierwszych biur maklerskich na polskim rynku umożliwił więc swoim klientom bezprowizyjne inwestowanie w prawdziwe akcje z najpopularniejszych amerykańskich giełd dla rachunków pieniężnych prowadzonych w PLN i EUR. Oferta 0 zł prowizji jest dostępna zarówno dla obecnych, jak i nowych klientów.


Buduj portfel akcji amerykańskich z potencjałem


Z okazji rozszerzenia oferty eksperci TMS Brokers przygotowali zupełnie nową odsłonę istniejącej aplikacji mobilnej TMS.


- Jest to rozwiązanie zaprojektowane specjalnie pod intuicyjne kupowanie akcji. Pobierając aplikację mobilną TMS Brokers, użytkownicy zyskują nie tylko możliwość otwarcia konta do inwestowania na kontraktach CFD, ale mogą też otworzyć konto akcyjne i handlować, przeglądać, a także analizować wykresy notowań na żywo ponad 1600 akcji amerykańskich. Zyskują też zaawansowaną wyszukiwarkę spółek oraz możliwość wygodnego filtrowania np. po kapitalizacji, czy wolumenie transakcji. By ułatwić klientom wybór, stworzyliśmy tematyczne playlisty - stale uaktualniane listy spółek z potencjałem, posortowane w kategorie tj. #StayHome, czy według spółek, w które inwestuje sam Warren Buffet – tłumaczy Piotr Kardasz, dyrektor marketingu i kierownik ds. rozwoju mobile w TMS Brokers.


Multi asset


- TMS Brokers zmierza w kierunku znacznego poszerzenia i tak już bogatej oferty instrumentów finansowych tak, aby kompleksowo odpowiadać na potrzeby różnych grup inwestorów. Obecnie na platformach transakcyjnych TMS można handlować na kilku tysiącach instrumentów. Ta liczba na pewno zwiększy się o kolejne akcje czy ETFy z innych giełd. Zamierzamy również wzbogacić coraz bardziej popularną klasę aktywów CFD na akcje. Chcemy mieć wiele atrakcyjnych pod względem kosztów nabycia klas aktywów. Wyróżnikiem oferty jest również dostęp do notowań on-line z rynku giełdowego dla aktywnych klientów TMS oraz świetna aplikacja mobilna. Jej użytkownicy otrzymują na bieżąco aktualne powiadomienia rynkowe, profesjonalne analizy i rekomendacje – mówi Marcin Niewiadomski.


Usługi świadczone przez brokera objęte są nadzorem Komisji Nadzoru Finansowego i regulacjami unijnymi.


O Domu Maklerskim TMS Brokers S.A.


Dom Maklerski TMS Brokers S.A. to pierwszy walutowy dom maklerski w Polsce. Od ponad 20 lat zapewnia tysiącom inwestorów z Polski i Europy dostęp do szerokiej gamy produktów FX, CFD z najważniejszych giełd i rynków finansowych świata poprzez swoją innowacyjną aplikację mobilną oraz platformy MT4/MT5. Wielokrotnie nagradzany zespół TMS pomaga klientom indywidualnym i korporacyjnym w inwestowaniu na światowych giełdach oraz świadczy usługi doradztwa inwestycyjnego, wymiany walut i płatności. We wrześniu 2020 roku spółka ogłosiła, że globalny lider usług inwestowania online, walutowych i analitycznych OANDA Global Corporation podpisał umowę na nabycie 100% udziałów TMS Brokers S.A. Transakcja wymaga zatwierdzenia przez Komisję Nadzoru Finansowego.

Więcej informacji na www.tms.pl.

 

Kolejny dobry sygnał z Polski - Komentarz walutowy z dnia 27.01.2021

Stopa bezrobocia w Polsce nie zaskoczyła inwestorów. Wyniosła dokładnie tyle, ile przewidywali analitycy. Kluczowe jest jednak to, jak mało wzrosła w trakcie pandemii względem innych państw naszego regionu.

Bezrobocie w Polsce

Stopa bezrobocia w Polsce wynosi obecnie 6,2%. Mówimy oczywiście o bezrobociu rejestrowanym. To pełen punkt procentowy więcej niż rok temu. Pamiętać należy jednak, że rok temu byliśmy tylko 0,2% powyżej historycznego minimum bezrobocia. Z drugiej strony nie można też zapomnieć, co działo się na świecie przez ten rok i jak dobrym wynikiem wbrew pozorom jest ten rezultat, patrząc zarówno na naszych zachodnich, jak i wschodnich sąsiadów. Były one zgodne z oczekiwaniami, stąd reakcja rynków była relatywnie niewielka. Jest to jednak dobry sygnał na przyszłość dla polskiej waluty.

Co ze stopami procentowymi?

Coraz więcej pojawia się artykułów, w których członkowie Rady Polityki Pieniężnej potwierdzają możliwość wprowadzenia w Polsce ujemnych stóp procentowych. Jest to o tyle dziwne, że cały czas powtarzane są informacje o odpowiednim poziomie stóp obecnie. Szybko jednak pojawia się informacja, że w przyszłości mogą pojawić się ujemne wartości. Dotychczasowy wentyl bezpieczeństwa względem takiego scenariusza (czyli relatywnie wysoka inflacja w grudniu) realnie zniknął. Ceny rosną poniżej środka celu inflacyjnego, co powoduje, że stabilność cen nie będzie zagrożona tak bardzo tą decyzją. Gdyby jednak zbliżała się obniżka, byłby to sygnał osłabiający polską walutę.

Funt najdroższy od brexitu

Wyjście z Unii Europejskiej miało być tragedią dla brytyjskiej gospodarki i funta. Waluta Wielkiej Brytanii ma się jednak od początku stycznia bardzo dobrze. Jest obecnie najdroższa zarówno względem euro, jak i złotego od opuszczenia struktur unijnych. Jak sie okazuje, inwestorzy jednak nie podzielają obaw analityków i dziennikarzy, i widzą znacznie lepsze perspektywy stojące przed tamtejszą gospodarką.

Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:

14:30 - USA - zamówienia na dobra,

20:00 - USA - decyzja w sprawie stóp procentowych.

DM TMS Brokers: Raport Poranny 2021-01-27 - Raz w górę, raz w dół

Huśtawka nastrojów nie opuszcza rynków w ostatnich dniach. Po nerwowym poniedziałku i odbiciu we wtorek, dziś aktywa ryzykowne ponownie mają trudności z utrzymaniem wartości. W opiniach inwestorów ścierają się nadzieje na fiskalne wsparcie ożywienia z wątpliwościami wokół skuteczności szczepionek przeciw nowym odmianom wirusa. Dziś wieczorem przekaz z Fed być może pomoże wytłumić obawy.


Można zażartować, że w zależności jaki mamy dzień tygodnia rynki obracają się między chęcią podbierania dołków w oczekiwaniu na silne odbicie gospodarcze w drugiej połowie roku a wątpliwościami o zawyżone wyceny aktywów w obliczu trudności w walce z pandemią. Wydaje się, że głębokie analizy gospodarcze i wirusologiczne nie mają aktualnie posłuchu i decyduje to, co akurat generuje większy szum medialny. Raz tematem dnia jest niska skuteczność szczepionki Moderny na szczep COVID-19 wykryty w RPA. Innym razem uwaga skupia się na determinacji Demokratów w Kongresie USA, by forsować wydatki fiskalne nie bacząc na akceptację Republikanów. W ogólnym ujęciu ani optymiści, ani pesymiści nie zyskują trwałej przewagi, co zamyka rynki w trendzie bocznym, ale hamując apetyt na powiększanie pozycji. Sądzę, że finalnie jest bardziej prawdopodobne, że wszelkie ryzyka dla ożywienia wynikające z rozwoju pandemii i zaostrzana restrykcji spotkają się z silną odpowiedzią władz fiskalnych i monetarnych, stąd średnioterminowo asymetria ryzyk przemawia za wzrostem ryzykownych aktywów. Jednak w międzyczasie szum informacyjny i wątpliwości inwestorów mogą przynieść dwustronne wahania i okresy redukcji ryzykownych pozycji.


Dziś interesującym będzie, czy Fed rozwieje część z wątpliwości uczestników rynków w obliczu narosłych ostatnio spekulacji o wcześniejszym ograniczaniu skupu aktywów (obecnie 120 mld USD/miesięcznie). Ostatnie tygodnie przebiegły pod znakiem licznych komentarzy przedstawicieli FOMC wskazujących na różnice zdań co do przyszłości programu skupu aktywów. Niektórzy z bardziej jastrzębich członków dopuszczali możliwość rozpoczęcia procesu ograniczania skupu aktywów w drugiej połowie roku, pod warunkiem że gospodarka będzie rozwijać się lepiej niż zakładają obecne prognozy. Biorąc jednak pod uwagę nasilanie się pandemii w USA, gospodarka jest daleka od wypełniania celów zatrudnienia i inflacji, które w opinii Fed byłyby uznawane za uzasadniające odchodzenie od ultra-łagodnego nastawienia. Stąd celem Fed powinno być podkreślenie, że nie ma obecnie warunków do nawet rozpoczęcia dyskusji o redukcji tempa skupu obligacji. Sądzimy, że jest to bardzo prawdopodobny scenariusz dla posiedzenia w tym tygodniu, co sugerują ostatnie komentarze przywództwa Fed (Powell, Clarida, Brainard). Ich przekaz był spójny i wyraźnie wskazywał, że dyskusja o ograniczaniu tempa skupu nie rozpocznie się jeszcze przez wiele miesięcy.


Naszym zdaniem na konferencji prasowej prezes Powell powtórzy, że obecnie nie jest jeszcze czas na rozważanie odejścia od ultra-łagodnego nastawienia. Jednocześnie pogorszenie odnotowane w danych z rynku pracy i dotyczących wydatków konsumentów może wpłynąć na bardziej pesymistyczny wydźwięk FOMC. Powell będzie chwalił zapowiedzi nowych projektów wydatków fiskalnych, ale oddali sugestie, że zmniejsza to potrzebę ekspansji monetarnej. Jeśli już, to powinno zostać powtórzone, że Fed jest gotowy zwiększyć luzowanie, jeśli uzna to za konieczne (choć nie zakładamy, aby to miało szybko nastąpić). Im mocniej Powell będzie akcentował, że ograniczanie tempa skupu aktywów jest poza dyskusją, tym większa będzie presja, by odwrócić ostatni wzrost rentowności obligacji skarbowych i większa będzie presja, by sprzedawać USD. Jeśli prezes Fed bezpośrednio odniesie się do ruchów na rynku długu i wyrazi niezadowolenie z zacieśniania warunków finansowych, reakcja będzie mocniejsza.


Konrad Białas


Dom Maklerski TMS Brokers S.A.

 

Konflikt USA i Chin będzie trwał? - Komentarz walutowy z dnia 26.01.2021 - InternetowyKantor.pl

Działania prezydenta Bidena oraz wypowiedzi prezydenta Chin w internetowym Davos pokazują, że konflikt pomiędzy tymi państwami się nie skończy. Skończy się natomiast jego twitterowa odnoga.

Dobre dane z Wysp

Od rana poznaliśmy ważne dane z rynku pracy w Wielkiej Brytanii. W listopadzie średnie wynagrodzenia rosły o 3,6%. W tym samym czasie stopa bezrobocia wzrosła do 5,0%, aczkolwiek analitycy typowali wyższą wartość o 0,1%. Z kolei grudniowa liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych wyniosła zaledwie 7 tysięcy, co może sugerować, że grudniowe dane w kwestii bezrobocia również będą korzystne. Co nam mówią te dane? Pokazują, że inwestorzy nie bali się zapowiadanych katastrofalnych skutków brexitu od samego początku. Nie może zatem dziwić, że w styczniu po początkowej słabości funt nie tylko odzyskał straty, ale też zyskuje na wartości względem pozostałych walut.

Buy American

Okazuje się, że Biden pomimo bycia stawianym jako przeciwieństwo Trumpa może mieć z nim wiele wspólnych poglądów. Dobrym przykładem jest inicjatywa mająca na celu zwiększenie zakupów amerykańskich produktów przez administrację. Analitycy obawiają się, że nie obędzie się to bez podniesienia niektórych kosztów, skoro trzeba będzie zrezygnować z importowanych towarów. Z drugiej strony próba przestawienia gospodarki na patriotyzm zakupowy nie jest niczym nowym i wiele państw bardzo chciałoby uzyskać taki efekt nie tylko w trakcie kryzysu. Ruch ten jest wyraźnym sygnałem dla Chin, że zmiana prezydenta pewnego kierunku w polityce nie zapewni.

Forum “w Davos”

Tegoroczne Davos odbywa się przez internet, ale się odbywa. Jednym z pierwszych ważnych sygnałów był pomysł prezydenta Chin mający na celu koordynację polityki makroekonomiczej na świecie. Wystąpienie oczywiście nie było bezinteresowne. Odwoływał się bardzo mocno do wolnego handlu, likwidacji barier i zakończenia dyskryminacji. Wspomniał również o wymianie technologii. Są to postulaty, które stawiałyby Chiny w bardzo korzystnej sytuacji. Nieprzypadkowo jednak pominął w swojej wypowiedzi prawa pracowników, czy kwestie ekologii.

Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych brak ważnych odczytów.

DM TMS Brokers: Raport poranny 26-01-2021 - Powiew niepewności

W poniedziałek na rynek wkradła się nerwowość związana z terminem wprowadzenia pakietu fiskalnego w Stanach Zjednoczonych. Dodatkowo na sentymencie ciążyły gorsze dane dotyczące niemieckiej gospodarki (Ifo). Wczoraj na początku sesji traciły wszystkie indeksy z Wall Street. Ostatecznie S&P500 zamknął się nad kreską z wynikiem +0,36 proc a technologiczny NASDAQ urósł + 0,87 proc. Zdecydowanie gorzej poradziła sobie Europa. We Frankfurcie spadki pogłębiły się w godzinach popołudniowych. Kolor czerwony był dominujący. DAX na zamknięciu pokazywał wynik -1,66 proc. W trybie risk-off jest już normą, że zyskuje dolar amerykański. Główna para walutowa odpadła od 1,2180 i zmierza obecnie w kierunku 1,2060.


W ostatnim czasie rynki znajdowały się w lekkim letargu. Ze wszystkich stron mieliśmy napływ optymistycznych informacji. Pakiet fiskalny w USA, trwający proces szczepienia ludności przeciw COVID-19 oraz stosunkowo dobre twarde dane z gospodarek – głównie płynące z sektora przemysłowego. Dodatkowo rynek cały czas ma z tyłu głowy, że ultra-luźna polityka monetarna prowadzona przez banki centralne będzie trwać jeszcze przez dłuższy czas. Tematy te jednak były niewystarczające do tego, by wygenerować kolejny mocniejszy ruch na północ. Wystarczyła jedna gorsza informacja aby wprowadzić lekki popłoch wśród inwestorów. Być może rynek do tej pory podchodził do wszystkiego nazbyt optymistycznie (mam na myśli dostępność szczepionki oraz kontrolę nad pandemią na poziomie globalnym) a wczoraj przyszedł czas na refleksję?


Nie należy zapominać, że program szczepień postępuje znacznie wolniej w wielu krajach, niż wcześniej planowano. Ponadto nie jest pewne w jakim stopniu szczepionki są skuteczne przeciwko nowym (prawdopodobnie bardziej niebezpiecznym) mutacjom wirusa. W tym momencie nie mówi się już o złagodzeniu restrykcji. Coraz częściej kraje przedłużają obostrzenia. Stany Zjednoczone ponownie wprowadzają ograniczenia w podróżowaniu a Izrael całkowicie zamknął swoje granice.


Dodatkowo negatywnym zapalnikiem okazała się wypowiedź lidera Demokratów w Senacie Chucka Schumera, który stwierdził, że prezydent Biden będzie starał się przeprowadzić proces legislacyjny w drodze rekoncyliacji budżetu. Schumer dodatkowo podkreślił, że wprowadzenie pakietu stymulacyjnego w życie zostanie zapoczątkowane nie wcześniej niż w połowie marca. Sam początek sesji na Wall Street wydawał się być dobry. NASDAQ zdążył wyznaczyć kolejny historyczny szczyt jednak chwilę później nastąpiła dynamiczna wyprzedaż. Ostatecznie amerykańskie indeksy skończyły dzień lekko ponad kreską lub tuż poniżej. Mieszane nastroje mogą się przedłużyć. Z pozytywnych rzeczy z obszaru polityki należy wymienić akceptację Senatu nominacji Janet Yellen na sekretarza skarbu w administracji Bidena.


Wczoraj poznaliśmy odczyt niemieckiego indeksu Ifo. Wynik wskaźnika ostudził nastroje na rynkach. Był bowiem poniżej rynkowych oczekiwań i wskazał najniższy poziom od czerwca. Publikujący wskaźnik Instytut Badań nad Gospodarką podkreślił, że niemiecka gospodarka początek roku rozpoczyna z ograniczoną pewnością. Stan przemysłu jest pozytywny jednak sektor detaliczny przeżywa trudny okres. Na głównej parze walutowej EUR/USD podczas publikacji pojawiła się większa zmienność. Euro straciło w relacji do „zielonego” w pierwszym momencie ok 30 pkt. Spadki z godziny na godzinę jednak pogłębiały się. Aktualnie kurs odbił od poziomu 1,2100. Z dużym prawdopodobieństwem można oczekiwać w najbliższej przyszłości testu obszaru 1,2055, gdzie wypada dołek z 18 stycznia. Jego przełamanie otworzy notowaniom drogę do kluczowego wsparcia 1,1950 – 1,2000.


Z polskiego podwórka poznaliśmy interesujące dane. Produkcja przemysłowa w grudniu wzrosła o 11,2 proc. w relacji rok do roku. Oczekiwania były ustawione na poziomie 8,9 proc. r/r a prognoza TMS Brokers oscylowała wokół 11,5 proc. Miesiąc do miesiąca sektor wypadł gorzej o 4,4 proc. Wg danych GUS przemysł wzrósł w 28 oddziałach spośród 34. Poprawę produkcji sprzedanej zanotowano m.in. w produkcji komputerów, wyrobów elektronicznych, optycznych oraz urządzeń elektrycznych. Spadki w produkcji objęły m.in. sprzęt transportowy, koks czy produkty rafinacji ropy naftowej. Reakcja złotego była symboliczna. EUR/PLN był handlowany wczoraj w przedziale 4,5438 a 4,53. Aktualnie notowania urosły do poziomu 4,5520. Złoty jest najsłabszy w relacji do wspólnej waluty od początku stycznia.


Łukasz Zembik


Kierownik Departamentu Analiz TMS