Zmiana lidera - Komentarz walutowy z dnia 15.09.2020 - InternetowyKantor.pl

Za półtora miesiąca odbędą się wybory w USA. Dotychczasowy lider sondaży Joe Biden wyraźnie traci i powoli liderem staje się urzędujący prezydent Donald Trump.

Trump odzyskuje przewagę

Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że wynik wyścigu o fotel prezydencki w USA jest już znany. Ostatnie tygodnie to jednak moment wyraźnego odzyskiwania poparcia przez urzędującego prezydenta. Reelekcja w sytuacji tak słabych wyników gospodarczych, a szczególnie wysokiego bezrobocia, byłaby swoistym ewenementem w USA. Nie zmienia to faktu, że pomimo tego, że w skali kraju Donald Trump dalej przegrywa z Joe Bidenem, to jeśli weźmiemy pod uwagę wyniki z poszczególnych stanów i ilość głosów elektorskich sytuacja się odwraca. W rezultacie bukmacherzy pierwszy raz od dawna zaczęli mniej płacić za zwycięstwo Donalda Trumpa niż Joe Bidena.

Rubel słaby, ale stabilny

Rosyjski rubel znajduje się ostatnio s w okolicach 5 groszy. Tańszy w swojej historii był tylko przez bardzo krótkie momenty na przełomie lat 2014-2016 w wyniku zaangażowania kraju w sprawy wewnętrzne Ukrainy. Obecnie cierpi on z wielu powodów. Z jednej strony są to sankcje, z drugiej problemy gospodarcze. Nie bez znaczenia są też problemy na Białorusi, które nie wiadomo jak się skończą. Jest za to pewne światełko w tunelu. Joe Biden uchodził za mniej przychylnego Rosji niż Donald Trump w rezultacie jego straty w sondażach sprzyjają rublowi.

Posiedzenie RPP

Dzisiaj odbędzie się posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej w Polsce. Analitycy są zgodni, że nie powinno dojść do żadnych ważnych decyzji. Dlaczego zatem jest to takie ważne? Po posiedzeniu odbędzie się konferencja prasowa prezesa NBP. To na niej najprawdopodobniej dostaniemy wskazówki dotyczące dalszych działań RPP. Z jednej strony spowolnienie gospodarcze zachęca do utrzymania niskich stóp procentowych, inaczej będzie nam jeszcze ciężej spłacić wydawane na lewo i prawo w tym roku miliardy. Z drugiej strony zalanie gospodarki pieniędzmi może spowodować, że inflacja wróci, a wtedy podwyżka stóp powinna być domyślnym rozwiązaniem. Podnoszenie stóp procentowych powinno umacniać złotego.

 

Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:

15:15 - USA - produkcja przemysłowa.

DM TMS Brokers: Raport Poranny 2020-09-15 - Sprawy ważne i ważniejsze

Rynek akcji wciąż wysyła pozytywne wibracje dla innych klas aktywów, a dziś rano dodatkowy impuls wzmacniający apetyt na ryzyko przyszedł ze strony lepszych od oczekiwań chińskich danych o aktywności gospodarczej. Ale inwestorzy powoli są już myślami przy jutrzejszym komunikacie FOMC, co może ograniczyć skalę reakcji na liczne wydarzenia zaplanowane na wtorek.


EUR/USD podchodzi pod 1,19, czyli jest mniej więcej po środku wrześniowego przedziału wahań. Wraz z odbiciem indeksów (w szczególności sektora technologicznego) pojawia się zachęta do powrotu do zbieżnego z rynkiem akcji handlu na forexie: sprzedawać USD. Jednocześnie komunikat FOMC i późniejsza konferencja prasowa szefa Fed to zawsze ryzyko niespodzianki, więc jest mało prawdopodobne, aby przed jutrzejszym wieczorem EUR/USD znalazł się ponownie przy 1,20. Ostrożność inwestorów oznacza też, że zaplanowane na dziś odczyty ze strefy euro i USA mogą nie być dyskontowane z pełną mocą - nikt nie chce się agresywnie angażować w pozycje, które później Fed może wysłać w otchłań stop lossów. Mimo to warto zwrócić uwagę na indeks ZEW mierzący nastroje wśród niemieckich inwestorów i ekonomistów. Lepsze dane z gospodarki powinny wpływać na poprawę oceny bieżącej, ale spodziewany wzrost liczby zachorowań na koronawirusa na jesieni ciąży na ocenie przyszłej aktywności gospodarczej. Taka mieszanka przypomina o wyzwaniach, jakie stoją przed Niemcami (i całą strefą euro) i mogą ostatecznie hamować aprecjację EUR.


Stąd jeśli już EUR/USD ma piąć się wyżej, to prędzej z nasilenia sprzedaży dolara. Przepis na to jest prosty i dobrze znany: gołębi Fed i nowe rekordy na Wall Street. Co ma Fed do powiedzenia, dowiemy się jutro, choć nieprawdopodobnym jest, aby odszedł od gołębiego nastawienia. Ale też o super zaskoczenia też może być trudno. Czy to wystarczy, by wspierać rajd indeksów? Po ostatniej korekcie namnożyły się pytania, czy wysokie wyceny są uzasadnione w przypadku każdej spółki. Wątpliwości będą generować zmienność, szczególnie im bliżej będzie do terminu wyborów prezydenckich w USA. W międzyczasie dowody siły ożywienia będą zagłuszać obawy o negatywne skutki pandemii (postępy w opracowywaniu szczepionek też pomagają). Dziś interesującym będzie, czy mierzona przez indeks NY Empire State aktywność gospodarcza w rejonie Nowego Jorku wzmacnia się po silnym spadku w sierpniu. Ryzykiem jest, że impas w negocjacjach fiskalnych w sprawie 4. fazy pakietu fiskalnego, szczególnie w odniesieniu do wsparcia małych przedsiębiorstw, może dodatkowo osłabiać nastroje producentów.


Wrzesień przyniesieni kolejne posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej bez konferencji prasowej. Jako uczestnicy rynków pozostaje nam tylko odgadywać nastroje w Radzie na podstawie krótkich komunikatów i wywiadów poszczególnych członków. Jednak nic nie wskazuje, aby stanowisko banku centralnego miało w najbliższych miesiącach ulec zmianie. Wprawdzie napływające dane z gospodarki są lepsze od pesymistycznych prognoz NBP z początku lipca, to jednak RPP zaje sobie sprawę z konieczności utrzymania ekspansywnej polityki dla wsparcia dalszego ożywienia i pozostania w gotowości na potencjalne negatywne ryzyka. Jednocześnie poprawiająca się sytuacja gospodarcza zamyka drogę dla głębszego luzowania. Temat częściowej normalizacji polityki (podwyżki stóp procentowych) może pojawić się na początku przyszłego roku, ale biorąc pod uwagę, jak bardzo Rada obawia się negatywnego wpływu silnego złotego na tempo ożywienia, wydaje się nierealne, że Rada zdecyduje się iść pod prąd dominującym trenerom w globalnej polityce monetarnej. Nie sądzimy, aby złoty miał reagować na decyzję i komunikat. Większe znaczenie w dalszym ciągu mają nastroje zewnętrze – powrót słabości dolara stwarza przestrzeń do umocnienia złotego.


Konrad Białas


Dom Maklerski TMS Brokers S.A.

 

InternetowyKantor.pl komentarz walutowy 14.09.2020

Ropa w odwrocie - Komentarz walutowy z dnia 14.09.2020

 

Ceny ropy naftowej pokazują, że ogłaszany powrót gospodarki na właściwe tory stoi pod dużym znakiem zapytania. 15% spadku we wrześniu to poważny sygnał ostrzegawczy.

Produkcja przemysłowa

Rano poznaliśmy dane na temat produkcji przemysłowej w Unii Europejskiej. W skali roku spada ona o 7,7%, co jest dobrym wynikiem, gdyż oczekiwano 0,5% większego spadku, a jeszcze miesiąc temu było to 12%. Dane te pokazują, że kolejne miesiące pozwalają gospodarce odzyskiwać część strat wywołanych lockdownem. Kurs euro przyjął te dane neutralnie, było widać krótki ruch, jednakże kurs niemal od razu powrócił do poprzednich poziomów.

Ropa poniżej 40 dolarów

Wrzesień to bardzo trudny miesiąc na rynku ropy naftowej. Od początku miesiąca ropa staniała już niemal 7 dolarów, to 15% wartości. Można wyróżnić dwa główne powody, ale w sumie sprowadzają się do jednego - na rynku jest za dużo surowca względem zapotrzebowania. Gospodarka światowa nie radzi sobie tak dobrze, jak dotychczas sądzono, co powoduje, że popyt na surowiec jest mniejszy. Z drugiej strony produkcja nie jest dostosowywana, co powoduje wspomniane nadwyżki.

Inflacja w USA

W piątek poznaliśmy dane na temat zmian cen w Stanach Zjednoczonych. Inflacja konsumencka przyspiesza szybciej, niż oczekiwano i wynosi obecnie 1,3%. To aż 0,3% więcej niż miesiąc temu. Inflacja to taki parametr, który jak jest zbyt niski to znaczy, że gospodarka ma problemy. Z drugiej strony zbyt wysoka inflacja jest problemem i wywołuje niepewność. W rezultacie wzrostu inflacji w takim przedziale jest dobrą wiadomością dla amerykańskiej gospodarki.

Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych brak ważnych odczytów.

DM TMS Brokers: Raport Poranny 2020-09-14 - Dobrze na razie

Rynki wracają do pro-ryzykownego klimatu, oczyszczając się z obaw o przesadne wyceny ryzykownych aktywów, ale też znajdując wsparcie w gołębim nastawieniu banków centralnych oraz pozytywnych wieściach w temacie prac nad szczepionką. Rynek akcji i waluty ryzykowne pną się do góry, USD jest słaby.


Rynek akcji przetrzymał wczesnowrześniowe turbulencje i wraca na ścieżkę wzrostową. Jednak otoczenie nie jest jednoznacznie sprzyjające, a raczej inwestorzy selektywnie podchodzą do nagłówków z serwisów informacyjnych. I tak impulsem do odbicia po weekendzie są doniesienia, że AstraZeneca wznawia testy kliniczne szczepionki, a Pfizer podtrzymuje plany wypuszczenia swojej szczepionki przed końcem roku. Zatem szeroki rynek cieszy się z szans na szybsze znalezienie lekarstwa, mimo że zeszłotygodniowy pogrom sektora technologicznego został zatrzymany przez sygnały, że to lekarstwo tak szybko się nie znajdzie (przymus pracy z domu wspierał postęp technologiczny).

Ale dziś futures na Nasdaq100 też rośnie (prawie 2 proc.), więc najwidoczniej tym razem dobro świata liczy się bardziej niż zysk netto spółek BigTech. Reakcje inwestorów na informacje stają się coraz bardziej nieprzejrzyste i czasami jeden dodatkowy argument może przechylić szalę. Dziś taki „kamyczek” może dokładać informacja, że rzekomo znalazł się kupiec na aktywa TikToka w USA, co powinno udobruchać prezydenta Trumpa i załagodzić (przynajmniej częściowo) spór na linii USA-Chiny. Dodajmy do tego jeszcze wyczekiwanie na gołębi przekaz FOMC w środę i tworzą się warunki na wypracowanie pozytywne klimatu dla handlu w tym tygodniu. Ale nie można ignorować szerszego oglądu sytuacji. Wzrost liczby zachorowań na COVID-19 w Europie będzie rzutować na wskaźniki koniunktury. Na horyzoncie ryzykiem w dalszym ciągu są wybory prezydenckie w USA.


I do tego dochodzi kwestia brexitu. Jakkolwiek funt stara się dziś skorzystać z klimatu risk-on i odbić po zeszłotygodniowym załamaniu, otocznie polityczne pozostaje niespokojne. Dziś ciekawie może być w brytyjskim parlamencie, gdzie omawiana będzie rządowa ustawa Internal Market Bill, która w skrócie anuluje zeszłoroczne ustalenia porozumienia brexitowego w ramach Withdrawal Agreement. Plany premiera Johnsona wywołały oburzenie wyższych rangą członków Partii Konserwatywnej. Dziś okaże się, czy w partii powstanie większa rewolta z szansą na całkowite odrzucenie Internal Market Bill. Co może być szybkim wygaszeniem dyplomatycznego skandalu, może także przerodzić się w konflikt wewnątrzpartyjny z całym z tym związanym zamieszaniem dla prowadzonych negocjacji z UE. Historia rządów Theresy May pokazuje, jak bardzo wewnętrze walki torysów szkodzą planom brexitu. Finalnie dalej liczy na zawarcie ramowej umowy handlowej między Wielką Brytanią i UE, co przyniesie „rajd ulgi” funta, ale droga do tego celu pozostaje wyboista.


Lepsze nastrojach na rynkach zewnętrznych sprzyjają złotego, by EUR/PLN handlował się poniżej 4,45. By zobaczyć mocniejszy spadek, potrzeba bardziej klarownych sygnałów wzrostu apetytu na ryzyko lub zrestartowania przeceny USD. Tymczasem EUR/USD kotłuje się w przedziale 1,18-1,19. W tym kontekście dla przyszłego kierunku złotego w tym tygodniu większe znaczne będzie miał wydźwięk komunikatu FOMC w środę niż RPP we wtorek.


Konrad Białas


Dom Maklerski TMS Brokers S.A.

 

InternetowyKantor.pl komentarz walutowy 11.09.2020

Deficyt budżetowy to jedno, okazuje się jednak, że wydatki rosły znacznie szybciej przez przesuwanie ich do pozabudżetowych funduszy. W ten sposób mamy zdecydowany rekord kwotowy i procentowy przyrostu zadłużenia od dawna.

EBC wystraszył rynki

Posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego teoretycznie powinno dać pozytywny sygnał na rynki. Poprawiono wyraźnie prognozy dla strefy euro oraz zapowiedziano utrzymanie obecnej polityki. Po samej decyzji jednak euro traciło względem dolara. Powodem były niespełnione nadzieje o podjęciu dodatkowych działań, które nie zostały zapowiedziane. Kurs w wyniku zapowiadanych lepszych prognoz dość szybko wrócił do poprzednich poziomów, ale było widać, że liczono na bardziej aktywne posiedzenie.

Ile nas kosztuje pandemia?

Poznaliśmy dzisiaj dane na temat wzrostu zadłużenia zagranicznego. Dług sektora instytucji rządowych i samorządowych wzrósł o imponujące 216 mld zł i to tylko do końca 2 kwartału. Piszemy “tylko”, bo 3 kwartał może zwiększyć tę wartość o kolejne miliardy. Jak to się dzieje, że planując “zaledwie 109 mld” deficytu musimy zadłużyć się na 216 mld lub zdecydowanie więcej? Powodem jest upychanie wydatków w luźno powiązanych funduszach by ominąć konstytucyjne limity wydatków. Kreatywna księgowość nie jest niczym nowym w dzisiejszych czasach, stąd rynki przyjmują te dane bardzo spokojnie.

Dane z USA

Wczorajsze wnioski o zasiłek dla bezrobotnych utrzymały się na niezmienionym poziomie 884 tysięcy sztuk. Analitycy liczyli na większy spadek, ale oczekiwania te były trochę napompowane poprzednim znacznie lepszym odczytem. Ciężko ocenić wpływ tych danych na rynki, gdyż spotkały się one w czasie z konferencją prasową prezesa EBC.

Dzisiaj w kalendarzu danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na:

14:30 - USA - inflacja.

Copyright © 2018-2020 Finansovo.pl - Nowocześnie o finansach!. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem wydanym na warunkach GNU Powszechnej Licencji Publicznej.