DM TMS Brokers: Raport Tygodniowy 2020-01-17 - Przegląd wydarzeń następnego tygodnia

Jak wysoko jeszcze mogą pójść indeksy? Pozytywne nastroje zbudowane na Pierwszej Fazie umowy handlowej USA-Chiny i globalnej ekspansji monetarnej nieustannie wspierają ryzykowne aktywa. Nawet jeśli wyceny są już wysokie, póki co nikt nie kwestionuje, że nie mogą być wyższe. Jednak wrażliwość na negatywne sygnały jest teraz większa, choć w przyszłym tygodniu testem mogą być dopiero odczyty PMI w piątek.


Przyszły tydzień: PMI z USA/EZ/Wlk. Bryt., ZEW z Niemiec, EBC, Norges Bank, produkcja/minutki RPP z Polski, BoJ, rynek pracy z Australii, CPI z NZ, BoC
Spokojny tydzień w USA zaczyna się od święta w poniedziałek. Spośród danych styczniowe indeksy PMI (pt) raczej utrzymają relatywnie wysokie poziomy, podkreślając wyjątkowość ożywienia gospodarczego względem reszty świata. Cisza zapanuje w temacie wypowiedzi członków Fed w związku z okresem zamkniętym przed posiedzeniem FOMC w następnym tygodniu. Nawet pomimo trybu risk-on na rynkach nie widać odpływu kapitału z USD w stronę ryzykownych walut i nie sądzimy, aby nagle miało się to wyraźnie odmienić, o ile nie wystąpią pozytywne impulsy dla innych walut.


Niemiecki ZEW (wt) prawdopodobnie wzrośnie w styczniu, na co wskazują opublikowany już Sentix oraz zachęcające odczyty nowych zamówień w grudniowych PMI. Ale to styczniowe wskazania indeksów aktywności z Eurolandu (pt) są kluczowe, by ocenić potencjał gospodarki do odbicia po zeszłorocznym spowolnieniu i wydają się warunkiem koniecznym dla ruchu wzrostowego EUR. W tym samym kontekście EBC w ostatnich tygodniach nie otrzymało żadnych nowych informacji, które zmuszałyby go to zmiany nastawienia. Na konferencji prasowej po posiedzeniu (czw) bardziej niż ocena przez bank gospodarki będą interesować założenia szykowanego przeglądu strategii EBC.


W Wielkiej Brytanii wóz albo przewóz przy wstępnych odczytach indeksów PMI z przemysłu i usług (pt). Decydenci w Banku Anglii liczą na wyraźną poprawę nastrojów przedsiębiorców po wysokiej wygranej torysów w wyborach do parlamentu i usunięcia sporej części niepewności wokół procesu brexitu. Jeśli dane pozostaną niezadowalające i podkreślą głębsze problemy gospodarki, obniżka stopy procentowej BoE na koniec miesiąca będzie przesądzona. A z nią krótkoterminowy los GBP. Przyszły tydzień przynosi też raport z rynku pracy (wt), który również będzie ważny.


Norges Bank (czw) powinien utrzymać stopę procentową bez zmian. Styczeń przynosi międzyokresowe posiedzenie bez aktualizacji prognoz gospodarczych, więc służy zmianom w polityce tylko w nagłych przypadkach. Od posiedzenia w grudniu z Norwegii napłynęły mieszane dane, ale co najważniejsze, bez jednorazowego przechylenia szali za zmianą nastawienia w którymkolwiek kierunku. To powinno pozwolić NB do utrzymania stanowiska, że „stopa procentowa najprawdopodobniej pozostanie na tym poziomie w nadchodzącym okresie”.


Bogaty kalendarz z Polski z najciekawszymi produkcją przemysłową (śr) i minutkami RPP (czw). Pierwsze może ucierpieć przez niekorzystne efekty sezonowe, ale pod powierzchnią interesujące będzie, czy aktywność przedsiębiorstw odbija od dołka. W protokole z posiedzenia RPP ciekawa może być dyskusja obozów jastrzębi i gołębi w reakcji na ostatni skok inflacji. Jakkolwiek można się ekscytować powyższymi wydarzeniami, jest bardziej realne, że złoty pozostanie głównie pod wpływem nastrojów na rynkach zewnętrznych.
Bank Japonii (pon-wt) nie ma powodów, by zmieniać parametry polityki pieniężnej. W ocenie perspektyw gospodarczych jest miejsce na bardziej pozytywny wydźwięk przy uwzględnieniu wpływu programów fiskalnych i generalnej poprawie otoczenia makroekonomicznego. Dla JPY wydźwięk powinien być neutralny. Risk-on na rynkach finansowych oferuje presję na osłabienie waluty.


Raport z australijskiego rynku pracy (czw) będzie tym razem wyjątkowo istotny, kiedy ważą się losy luzowania polityki monetarnej RBA na następnym posiedzeniu w lutym. Silne dane uciszą gołębie głosy na rynku i w obliczu ulgi po porozumieniu handlowym USA-Chiny otworzą drogę na mocniejszy rajd AUD. Aktualnie rynek jest podzielony mniej więcej po równo, więc rozczarowujące dane także wywołają reakcję. W Nowej Zelandii silniejsza inflacja CPI (czw) pozwoli RBNZ na zyskanie czasu w ocenie sytuacji gospodarczej bez konieczności zmiany polityki. Dla NZD byłby to świeży sygnał do umocnienia.


Odbicie w zmianie zatrudnienia w grudniu i pozytywny wydźwięk ostatniego badania Business Outlook powinny wystarczyć, by Bank Kanady (śr) utrzymał neutralne nastawienie. Na oczekiwaniach pozytywnego przekazu CAD może zyskiwać poniżej 1,30 USD/CAD jeszcze przed decyzją, ale potem tradycją jest sprzedaż faktów, więc uwaga na odwrót.       


Konrad Białas


Dom Maklerski TMS Brokers S.A.

Zostań Inwestorem i wygrywaj nawet 1000 złotych!

Nowy rok to dobra okazja do postanowień i nauki czegoś, o czym zawsze myśleliśmy, ale nigdy nie wystarczyło nam motywacji. TMS Brokers wychodzi naprzeciw tym dylematom i oferuje bezpłatny Noworoczny Kurs Inwestowania. By nie zabrakło zapału – sponsoruje też nagrody pieniężne!


Nie odkładaj nauki o inwestowaniu. Nie musisz czytać opasłych książek branżowych. Co więcej - nie musisz nawet wychodzić z domu, ani za nic płacić. Dom Maklerski TMS Brokers rusza z kolejną edycją Kursu Inwestowania online. Możesz zatem wysłuchać szkolenia z poziomu swojego komputera czy telefonu, nie ruszając się z domu!


DOŁĄCZ DO KURSU!


Program został przygotowany, by pomóc osobom, które dopiero zaczynają interesować się tematyką finansów, a w szczególności świata tradingu. Wiedza – ta podstawowa i bardziej zaawansowana - będzie przekazywana stopniowo, a uczestnik - po zaplanowanych na 2 tygodnie 5 webinarach - zrozumie działanie mechanizmów rynkowych, instrumentów finansowych oraz w sposób świadomy będzie w stanie otwierać transakcje na platformie inwestycyjnej.


Ucz się i wygrywaj!


Pierwsze szkolenia wprowadzą uczestników do świata inwestycji. Kolejne pomogą w opanowaniu narzędzi służących do tradingu. Nie zabraknie tematu związanego z analizą techniczną oraz fundamentalną. Wszystko zostanie okraszone również specjalnym spotkaniem, na którym eksperci będą analizować rynek na żywo. Dodatkowo – Noworoczny Kurs Inwestowania – daje dostęp do bezpłatnego konta demo z wirtualnymi 50 000 zł, co pozwala na szybką weryfikację otrzymanej wiedzy w praktyce!


Dla wszystkich uczestników organizator przewidział dodatkowo konkurs inwestycyjny na rachunkach demonstracyjnych, w którym do wygrania jest okrągłe 1000 zł. Za zajęcie 2. Miejsca w konkursie możesz otrzymać 500 zł, a za 3. – 250 zł! Przy braku ryzyka można zatem zdobyć pieniądze na pierwsze prawdziwe inwestycje!
Kurs rozpoczyna się już 22 stycznia i będzie składał się z 5 spotkań. Dla wszystkich uczestników wydarzenia zostały zaplanowane certyfikaty sygnowane przez TMS Brokers oraz Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Zapraszamy do udziału. Liczba miejsc ograniczona.

Jaki jest dzisiejszy inwestor na rynku OTC,CFD

Łączy ich płeć, wiek, zamiłowanie do technologii i inwestycji. Jaki jest dzisiejszy inwestor na rynku
OTC/CFD?

Jeszcze kilka lat temu inwestor forex i kontraktów CFD był kojarzony głównie z młodym człowiekiem szukającym szybkiego zysku i dreszczyku emocji. Dziś widać, że rynek jest bardziej regulowany, a przeciętny polski trader to mężczyzna, najczęściej po 30-stce, z wyższym wykształceniem, który ceni sobie samodzielne podejmowanie decyzji finansowych. To coraz bardziej aktywny mobilnie człowiek, któremu podoba się idea wolności handlu różnorodnymi instrumentami finansowymi na zdecentralizowanym rynku. Bacznie obserwuje technologiczne nowinki, mobilny trading to bowiem obowiązujący trend jeśli chodzi o ten sposób handlu.

- To co się nie zmienia na rynku forex, to fakt, że głównie inwestują na nim mężczyźni. Często z dużych aglomeracji, jednakże niekoniecznie z wielkich miast. Widzimy, że wielu klientów to osoby
które osiągnęły sukces zawodowy i albo wyprowadziły się na obrzeża, albo mieszkają w średnich czy małych miejscowościach. Dzięki procesowi przenikania się świata inwestycji i technologii mobilnych obniża się jednak przeciętny wiek inwestora działającego na rynku forex i kontaktów CFD. Obecnie coraz większą grupę stanowią ludzie młodzi, jednak cały czas większość inwestorów to osoby w wieku 30-50 lat. Są to m.in. ludzie pracujący na stanowiskach managerskich, przedsiębiorcy oraz osoby
wykonujące wolne zawody. Inwestują w wolnym czasie, coraz częściej przez aplikacje mobilne. Obecnie już ponad połowa traderów korzysta z tego rodzaju rozwiązań - mówi Piotr Adamczak, Dyrektor Departamentu Sprzedaży w TMS Brokers i dodaje: „osoby żyjące wyłącznie z tradingu nie stanowią więcej niż 5 procent wszystkich inwestorów”.


Wyjątkowo mobilny rynek


Profil polskiego tradera zmienia się na przestrzeni lat nie tylko z powodu zmian technologicznych i tego, że nowoczesne inwestowanie to w dużej mierze mobilny trading czy handel akcjami w aplikacji, ale również z powodu regulacji rynkowych i powoli rosnącej świadomości konsumenckiej, że w ten sposób można lokować swoje wolne środki.


Co pokazują statystyki domów maklerskich? Marta Klepka, Dyrektor Marketingu TMS Brokers: - Z aplikacji mobilnej TMS Brokers od początku roku 2019 korzystali w miażdżącej większości mężczyźni (82%). Dzięki dostępności wersji testowej konta maklerskiego i możliwości spróbowania swoich sił na wirtualnym kapitale decydują się na to coraz młodsi. Obniża się wiek początkujących – na wersji testowej grają już osoby z grupy wiekowej 18-24 lata. Najbardziej aktywni na aplikacji są jednak ci, którzy dysponują już własnymi środkami i zarabiają zawodowo, czyli mężczyźni w wieku 25-45 lat. Stanowią oni mniej więcej połowę wszystkich użytkowników. Ciekawe jest jednak to, że rośnie liczba inwestorów mobilnych po 50-tce. Marketerzy nie bez powodu zauważyli siłę tej grupy docelowej. Starsi inwestorzy, ze względu na większą średnią długość życia i aktywność zawodową, z jednej strony dysponują większym kapitałem, z drugiej są coraz bardziej świadomi nowych technologii i nie boją się korzystać z komputerów i urządzeń mobilnych, czego nie można już powiedzieć o ich rodzicach. - Analizując dane z systemów, które są w stanie przyporządkować profilom użytkowników naszej aplikacji prawdopodobne zainteresowania (na podstawie aktywności online oraz mobile), widzimy, że mobilni inwestorzy to w większości osoby zainteresowane nowymi technologiami oraz klienci ecommerce. Więcej niż połowa z nich interesuje się jednocześnie rozrywką – korzystają bowiem np. z aplikacji z grami lub lekkimi treściami lifestylowymi, z drugiej strony – śledzi kluczowe z punktu widzenia inwestora wydarzenia polityczne i rynkowe – dodaje Klepka.


Trading coraz bardziej popularny


Dziś trading to nie tylko inwestowanie na forex. Na przestrzeni ostatnich lat rynek ten bardzo się zmienił pod względem oferty produktowej. Obecnie dobre domy maklerskie oferują setki produktów, gdzie waluty stanowią istotną część obrotów, ale nie tak kluczową jak jeszcze kilka lat temu. Wielu inwestorów handluje na kontraktach na różnice kursowe (CFD) na DAX, S&P 500 czy innych indeksach z giełd światowych. Bardzo popularne są instrumenty oparte na zmianach cen kruszców takich jak złoto, srebro, widać także duże zainteresowanie handlem na ropie, gazie ziemnym czy innych surowcach. Tradycyjni brokerzy forex swoim klientom proponują również kontrakty na różnic kursową akcji (amerykańskich, niemieckich, polskich i innych) czy CFD na kryptowaluty, głównie Bitcoina. Wchodzą tym samym w inne segmenty rynku zarezerwowane dotychczas np. dla giełd kryptowalut.


Mnogość oferty oraz dobre kanały mobilne powodują, że pomimo zmian na rynku w zakresie dźwigni, wspomniany handel kontraktami na różnice kursowe jest interesujący dla inwestorów. Polski regulator zadbał o to, by traderzy nie szukali alternatyw poza jurysdykcją europejską. W sierpniu 2018 Komisja Nadzoru Finansowego wprowadziła status klienta doświadczonego, o jaki mogą ubiegać się klienci detaliczni spełniający warunki wiedzy i praktyki na rynku (w tym dotyczące obrotu). To powoduje, że wyższa dźwignia jest dostępna dla tych, którzy umiejętnie potrafią się nią posługiwać i zarządzać swoim kapitałem oraz ryzykiem. To pozytywna zmiana dla klientów i lokalnych domów maklerskich.


- Widać duże zainteresowanie statusem klienta doświadczonego, który jest unikalny na skalę europejską – mówi Adamczak.


Jakie inne zmiany widać na rynku kontaktów CFD? Z zestawienia Komisji Nadzoru Finansowego opublikowanego 2 kwietnia 2019 roku wynika między innymi, że w 2018 roku wzrósł odsetek klientów osiągających zysk przy inwestowaniu w „pozagiełdowe instrumenty pochodne”. Zmalała natomiast, w porównaniu z 2017 r., łączna wartość ́ zrealizowanej straty klientów oraz średnia strata per klient. Wyniki dotyczą domów maklerskich regulowanych przez tę instytucję, takich jak TMS Brokers.


Liczba aktywnych klientów, którzy zamknęli rok na plusie, zwiększyła się z roku 2018 w stosunku do 2017 o ponad 1000 osób. To jednak spowodowało pogorszenie statystyk dotyczących średniego zysku przypadającego na klienta o prawie 3 tys. zł. O podobną wartość zmniejszyła się także średnia strata przypadająca na jednego tradera, ale i takich klientów przybyło – o ponad 2400 osób. To znaczy, że aktywnych traderów u brokerów regulowanych przez KNF było więcej o ok. 3400 osób
względem roku wcześniejszego. To pokazuje, że popularność tego rynku rośnie. Zestawienie KNF nie uwzględniło grupy klientów, która nie wykazała ani straty, ani zysku.


Czy Polacy znają rynek forex?


Jak wynika z raportu agencji Kantar Public wykonanego na zlecenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów opublikowanego pod koniec września 2019 roku - jedynie 29 procent Polaków wie co oznacza termin forex. Jednocześnie 51 proc. uważa, że jest to rynek ryzykowny. Zaledwie 5% ankietowanych twierdzi, że zna i wie jak działają inwestycje na rynku walutowym. Taki obraz malowany jest więc na tle niepewności co do ryzyka i niewielkiej wiedzy teoretycznej oraz praktyki na tym rynku.


Brak praktycznej edukacji finansowej oraz pojawianie się w przeciągu ostatnich kilku lat w Polsce firm, które nie podlegając regulacjom, składały klientom obietnice szybkich zysków szybko znikając z rynku, nie pomaga w budowaniu zaufania do branży. Może to budzić zdziwienie, gdyż walutowe domy maklerskie są na polskim rynku od ponad 20 lat. Pierwszym indywidualnym graczem na tym rynku był TMS Brokers.


- Na stopień znajomości produktów finansowych ma wpływ wiek oraz poziom wykształcenia badanych. Osoby młodsze i najstarsze (60+) znają produkty najsłabiej, częściej również mimo znajomości niektórych produktów, nie rozumieją na czym polegają. Także osoby gorzej wykształcone nie posiadają wiedzy o produktach finansowych – komentują autorzy cytowanego raportu. Potwierdza to profil klienta domu maklerskiego zarysowany powyżej.


Podobny profil inwestora, niezależnie od rynku


Wyniki Polskiego Badania Inwestorów prowadzonego corocznie przez SII (Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych), które zbiera dane zarówno od inwestorów giełdowych jaki i z rynku OTC/CFD, również pokazują, że statystyczny polski inwestor to mężczyzna (85,8% w 2018, 90,8% w 2019 roku) w wieku około 36-45 lat, z wyższym wykształceniem, inwestujący samodzielnie, po godzinach pracy.

Od 2002 roku, czyli od momentu gdy Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych zaczęło prowadzić
cykliczne badania do roku 2017, przeciętny polski inwestor nieznacznie „starzał się”. Rósł odsetek respondentów w wieku 46 lat i więcej, a kurczył się udział inwestorów 25-45 lat. Wyglądało na to, że wraz z rozwojem rynku, ci, którzy na nim zostawali, nabierali doświadczenia. Jednak w 2018 widać odwrócenie trendu - największy wzrost zanotowała grupa w wieku 36-45 lat (z 27,6% do 32,3% wszystkich biorących udział w badaniu), z kolei w 2019 roku najbardziej dynamicznie urosła grupa inwestorów w wieku 25-35 lat (stanowili już 1/3 badanych).

Ogólnopolskie Badanie Inwestorów w 2018 roku wskazało, że wraz z wiekiem rośnie też wartość
portfeli. Wśród osób najmłodszych dominują portfele inwestycyjne do 10 tys. zł. Najwięcej inwestują mężczyźni powyżej 36. roku życia. SII nie opublikowało takich danych dla poszczególnych grup wiekowych na 2019 rok. Interesujący jest natomiast inny wynik z 2019 roku, który pokazał, że prawie połowa inwestorów (47,3% badanych) poświęca na handel stosunkowo niewiele czasu - od kilku godzin w tygodniu do godziny miesięcznie. W celu zwiększenia skuteczności swoich działań najczęściej analizują oni instrumenty za pomocą zarówno analizy fundamentalnej, jak i technicznej. Jednakże co 10-ty badany deklaruje, że nie potrafi analizować instrumentów finansowych i, co ciekawe, ten odsetek niewiele się zmniejsza w grupie osób dysponujących kapitałem powyżej 500 tysięcy złotych. Kolejnym ciekawym wnioskiem z badania SII jest motywacja współczesnych inwestorów – coraz częściej inwestują oni długoterminowo i w coraz większym stopniu w celu budowy kapitału emerytalnego (aż 23,2 proc wskazało, że to ich główna motywacja).

Wyniki badań i analiz wskazują jak dynamicznie zmienia się profil inwestora w Polsce, niezależnie od tego czym handluje oraz jak ewoluuje rola domów maklerskich. Skupiając się na najatrakcyjniejszej grupie klientów, domy maklerskie muszą jednocześnie pracować nad ofertą dla młodych, wkraczających na rynek z mniejszymi środkami, lecz z większym potencjałem szybkiego wdrożenia się w mobilny trading. Ten ostatni pozwala na śledzenie rynku i sentymentu inwestorów. Daje możliwość wygodnego tradingu za pomocą jednego narzędzia, w którym - dzięki rekomendacjom i powiadomieniom typu push - sygnały inwestycyjne mogą docierać do klientów dokładnie w tym momencie, gdy nadarza się okazja. To odpowiedź na bolączkę braku czasu na analizę, przy jednoczesnej chęci trzymania ręki na pulsie i samodzielnego wybierania czy typ ekspertów jest czymś, w co chcemy zainwestować własne pieniądze.

 

DM TMS Brokers: Raport Poranny 2020-01-17 - Rynek pod wpływem danych

Odczyty makro z USA potwierdzają wyjątkowość kondycji gospodarki USA, podczas gdy wskaźniki z Chin sugerują odbicie na koniec burzliwego 2019 r. Od strony fundamentów nie napływają niepokojące sygnały mogące zaburzyć optymizm rynkowy. Dane w nadchodzących godzinach będą już mniej ekscytujące, choć mogą pokazać, że Europa ciągnie się w ogonie.


Najważniejszy w piątek odczyt PKB z Chin nie przyniósł niespodzianek. Wzrost o 6 proc. w IV kw. i 6,1 proc. w całym 2019 r. były zgodne z oczekiwaniami. Wynik za ostatnie trzy miesiące były najsłabszym tempem wzrostu od niemal 30 lat, jednak pokrzepiająco powinny wybrzmiewać grudniowe wskaźniki ze sprzedaży detalicznej, produkcji przemysłowej i inwestycji w aglomeracjach miejskich. aktywność gospodarcza już zaczęła odbijać, a przy porozumieniu Pierwszej Fazy można liczyć na mniejszą niepewność po stronie biznesu i konsumentów, co da moment rozruchowy na starcie 2020 r. Razem z decyzjami luzowania polityki pieniężnej na początku stycznia można oczekiwać, że w najbliższym czasie z Chin nie powinny napływać niepokojące sygnały.


Dane z Chin posłużyły bardziej jako stabilizator nastrojów niż istotny impuls d o rajdu ryzykownych aktywów. Zdecydowanie większy wpływ miały wczorajsze odczyty z USA – sprzedaż detaliczna i indeks Fed z Filadelfii. Sprzedaż wskazała na wciąż silną postawę konsumentów jako fundamentu wzrostu gospodarczego, podczas gdy dane o aktywności biznesowej wskazują na zdecydowanie mocniejszą pozycję przedsiębiorstw z USA niż w innych częściach świata. To przede wszystkim daje świeży wiatr w żagle dla wzrostów indeksów na Wall Street, ale też pośrednio wzmacnia USD. Zawsze jest trudno wyważyć wpływ dobrych danych z USA na walutę: albo jest pozytywny, bo oddala wizję luzowania polityki Fed; albo negatywny, bo wzmacnia apetyt na ryzykowne aktywa kosztem dolara. Aktualnie wahadło przechyla się mocniej w stronę pierwszego.


Mimo to nie obserwujemy mocniejszych ruchów, gdyż na rynkach rośnie asekuracyjne czuwanie, co może być nowym paliwem (i czy w ogóle) dla rajdu ryzykownych aktywów. Negocjacje handlowe USA-Chiny schodzą na dalszy plan, póki coś więcej nie ruszy się w temacie Drugiej Fazy. Pomijając za zaskakujące zwroty geopolityczne, pozostajemy na pastwie danych makro. Dziś lokalnie funt może być wrażliwy na sprzedaż detaliczną z Wielkiej Brytanii, biorąc pod uwagę, że nie milknie dyskusja wokół decyzji BoE na posiedzeniu 30 stycznia. Rozczarowanie wzmocni obóz gołębi, choć ważniejsze będzie czy zorientowane na przyszłość wskaźniki (jak PMI w przyszłym tygodniu) zasygnalizują odbicie po pełnym brexitowej niepewności 2019 r. W strefie euro inflacja potwierdzi, dlaczego EBC jest w nastawieniu wait-and-see. Presja inflacyjna jest słaba i nie ma mowy, aby w przyszłym tygodniu bank centralny zasygnalizował wycofywanie się z ekspansji monetarnej. Dopóki dane mocno nie wskażą poprawy perspektyw, EUR/USD będzie miał duże problemy z wyrwaniem się z marazmu.  


Konrad Białas


Dom Maklerski TMS Brokers S.A.

 

Złoto wróci na szczyty? Sprawdź 7 prognoz na 2020 rok

Po podpisaniu wstępnej umowy USA-Chiny rośnie apetyt inwestorów na ryzykowne aktywa, co przyczynia się do spadku cen złota, które było niedawno na 7-letnich szczytach. - Powrót powyżej 1600 USD za uncję jest scenariuszem do zrealizowania – twierdzi główny ekonomista TMS Brokers.


15 stycznia deprecjacja złota napędzana była informacją, że Stany Zjednoczone nie uważają już Chin za manipulatora walutowego. Złoto jest więc w odwrocie, bo zmieniły się nastroje inwestorów. Po rekordowych 7-letnich szczytach złoto zaliczyło spadek po informacji, że ani Waszyngton ani Teheran nie zamierzają eskalować konfliktu. Na wartości tracą też platyna i pallad. Zdaniem ekspertów TMS Brokers przecena jest przejściowa, a wzrosty metali szlachetnych są prawdopodobne.


- W każdym momencie roku powinny się pojawiać czynniki powodujące łącznie, że trend wzrostowy złota będzie się utrzymywać. Może ten potencjał nie jest taki duży jak w 2019 r., ale powrót powyżej 1600 USD za uncję jest scenariuszem do zrealizowania - tłumaczy Konrad Białas, główny ekonomista TMS Brokers i dodaje, że "dolar będzie powodował, że wycena złota i innych surowców będzie relatywnie wzrastać".


Wzrost i spadek


Na zaognieniu sytuacji na Bliskim Wschodzie zyskały również platyna oraz srebro, a pallad przebijał historyczne szczyty. Jest to tendencja, która została przerwana, ale analitycy TMS Brokers uważają, że może powrócić, zwłaszcza że złoto podrożało o 18,5 proc. w 2019 r., a pallad urósł ponad 58 proc.


Mimo wahań analitycy podkreślają, że wzrosty są możliwe i przypominają, że popyt banków centralnych na złoto jest najwyższy od czasów Nixona. - Widzimy też popyt fizyczny ze strony banków centralnych, który już się objawiał w 2019 roku. Nie sądzę by on osłabł - mówi Konrad Białas, główny ekonomista TMS Brokers.


Wynika to m.in. z poprawy warunków globalnego ożywienia w Azji oraz zmniejszenie napięć w związku z wojnami handlowymi. Poprawa ta może wskazywać na to, że inwestorzy m.in. z Indii, czy z Chin będą szukać inwestycji w fizyczne złoto. Na uwadze trzeba mieć jednak fakt, że w USA trwa już kampania wyborcza.


- Wybory prezydenckie w USA będą ważne nie tylko dla dolara i Wall Street. Przede wszystkim dlatego, że dla ochrony idealnego obrazu gospodarki prezydent Trump będzie sięgał po wszystkie dostępne środki, w tym po ataki na niezależność Fed. Fala negatywnych informacji w tych, jak i zapewne innych tematach, będzie wsparciem dla wzrostów cen złota – tłumaczą autorzy raportu „7 pomysłów jak inwestować pieniądze w 2020 roku”.



Prognozy inwestycyjne 2020


By lepiej zrozumieć to, co dzieje się na rynku, należy patrzeć na gospodarkę jako na żywy byt, który nieustannie ewoluuje. Rynki finansowe są wrażliwe na każdą najmniejszą zmianę, czy tweeta. Dlatego warto patrzeć na tendencje mijającego roku i prognozy na następny.


Czołowi analitycy TMS Brokers przygotowali więc raport, który rozjaśni jak te wszystkie wydarzenia wpłynęły na rynki finansowe. Ze specjalnego raportu "7 pomysłów jak inwestować pieniądze w 2020" dowiesz się czy: euro w końcu przełamie wieloletnią dominację dolara? Czy funt wyczerpał w 2019 roku przestrzeń do umocnienia? Która z walut szczególnie skorzysta na sytuacji w Chinach? Który towar może obrać drogę kawy, która w kilka tygodni podrożała o 50%? Czy legendarny Harley – Davidson to dinozaur skazany na marginalizację? Który z europejskich rynków akcji jest szczególnie podatny na korektę silnych wzrostów? Dodatkowo poznasz perspektywy dla najważniejszych walut i prognozy ich kursów na 2020 rok!


Ale co może być szczególnie interesujące - dlaczego złoto rekordowo wzrosło i szybko spadło? W raporcie znajdziesz również odpowiedź na pytanie, czy przy tak silnej pozycji złota jest jeszcze przestrzeń do zwyżek jego kursu?


Chcesz dowiedzieć się więcej o prognozach na 2020 rok? Dlaczego warto inwestować np. w cukier, pallad, czy kakao? Pobierz raport już teraz!

Copyright © 2018-2019 Finansovo.pl - Nowocześnie o finansach!. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem wydanym na warunkach GNU Powszechnej Licencji Publicznej.