Aromma.pl - Świece sojowe tworzone z pasją

Bank Pekao S.A. wzmacnia ochronę klientów w cyfrowym świecie

„CyberPEKAO – znak, który chroni. Twój spokój jest naszą misją” – to hasło najnowszej kampanii Banku Pekao S.A., które podkreśla, że bezpieczeństwo w sieci to nie tylko zaawansowana technologia i mechanizmy ochrony, ale przede wszystkim troska o komfort klientów w cyfrowym świecie.

Bankowość internetowa stała się codziennością dla milionów Polaków. Korzystamy z niej, bo jest szybka i wygodna ale wraz z jej popularnością rośnie także skala zagrożeń w sieci. Bank Pekao konsekwentnie inwestuje w rozwiązania, które chronią klientów przed cyberzagrożeniami i zapewniają najwyższy poziom ochrony ich danych i środków. Pekao nieprzerwanie wprowadza nowoczesne mechanizmy zabezpieczeń i edukuje użytkowników, aby korzystali z bankowości online świadomie i bez obaw.

Cyberbezpieczeństwo to nie tylko technologia, ale przede wszystkim zaufanie. Naszym zadaniem jest zapewnić klientom poczucie bezpieczeństwa na każdym etapie kontaktu z bankiem – od logowania po realizację transakcji. Dlatego stawiamy na edukację, bo nawet najlepsze technologie wymagają świadomego użytkownika. Nasze kampanie i narzędzia mają pomóc klientom rozpoznawać zagrożenia i korzystać z bankowości online w sposób bezpieczny – podkreśla Michał Nagórka, Dyrektor Centrum Bezpieczeństwa Banku Pekao S.A..

Nowa kampania edukacyjna – sześć sposobów na bezpieczną bankowość

W ramach najnowszej kampanii edukacyjnej Bank Pekao przygotował sześć krótkich, dynamicznych filmów, które w przystępny sposób prezentują kluczowe funkcje bezpieczeństwa w aplikacji PeoPay i serwisie internetowym Pekao24:

  • CyberRescue – całodobowy dostęp do ekspertów od cyberbezpieczeństwa, którzy pomogą w sytuacjach zagrożenia i doradzą także w sprawach niezwiązanych z bankowością.
  • Panic Button – cyfrowa tarcza bezpieczeństwa. Wystarczy jedno kliknięcie, aby natychmiast odciąć oszusta od danych i pieniędzy. Zero dostępu, pełna kontrola w ułamku sekundy.
  • Ochrona behawioralna – inteligentny system analizujący zachowania na koncie, wykrywający nietypowe operacje i blokujący podejrzane transakcje, zanim dojdzie do utraty środków.
  • Logowanie dwuskładnikowe – dodatkowa warstwa zabezpieczeń, która znacząco utrudnia dostęp do konta nawet w przypadku przejęcia części danych logowania.
  • Weryfikacja tożsamości pracownika banku – dzięki niej klient na pewność, że rozmawia z prawdziwym doradcą, a nie oszustem podszywającym się pod bank.
  • Powiadomienia o zdarzeniach na koncie – natychmiastowe alerty o logowaniach, transakcjach i zmianach ustawień, dzięki którym klient zawsze wie, co dzieje się na jego koncie.

 

Bezpieczna bankowość to dla nas priorytet. W świecie, w którym cyberzagrożenia ewoluują z dnia na dzień, nie wystarczy reagować – trzeba działać proaktywnie. Dlatego wdrażamy zaawansowane mechanizmy ochrony, takie jak analiza behawioralna, wieloskładnikowe uwierzytelnianie czy systemy szybkiej blokady. Nasze zespoły monitorują zagrożenia w czasie rzeczywistym, aby minimalizować ryzyko i chronić środki klientów – zaznacza Robert Mazur, Dyrektor Departamentu Cyberbezpieczeństwa w Banku Pekao S.A..

Bezpieczeństwo jako element marki

Nowe materiały wideo banku to nie tylko prezentacja funkcji bezpieczeństwa, ale także element szerszej strategii komunikacji marki. Pekao stawia na prosty, zrozumiały przekaz, który łączy wiedzę ekspercką z atrakcyjną formą – tak, aby każdy klient mógł świadomie korzystać z bankowości online. Za koncept kreatywny odpowiada agencja VML, a materiały wideo powstały we współpracy ze studiem Badi Badi i Beat Shop.

Bezpieczeństwo jest integralną częścią naszej marki. Zależy nam, aby klienci wiedzieli, że Bank Pekao S.A. nie tylko oferuje nowoczesne usługi, ale też chroni ich w cyfrowym świecie. Kampania została zaprojektowana tak, aby edukacja była angażująca, dynamiczna i lekka, czyli odpowiadała na potrzeby współczesnych użytkowników – mówi Jorge Sanchez, Dyrektor Departamentu Marketingu Banku Pekao S.A.

Więcej informacji o funkcjach bezpieczeństwa oraz filmy video można znaleźć na www.pekao.com.pl/bezpieczenstwo.

Wkrótce sądy mogą zostać obciążone kolejną falą spraw

Eksperci alarmują w sprawie WIBOR-u. Wkrótce obciążenie sądów może szybko wzrosnąć

 

Sądy czeka trudny czas. Eksperci ostrzegają. WIBOR może przyczynić się do paraliżu

 

Spory wokół WIBOR-u nabierają tempa. Wymiarowi sprawiedliwości może grozić paraliż

 

WIBOR pod coraz większą presją przed wyrokiem TSUE. Zdaniem ekspertów, sądom może grozić paraliż

 

Polacy czekają na lutowy wyrok TSUE. Eksperci coraz głośniej mówią o możliwym paraliżu w sądownictwie

 

Polacy czekają na lutowy wyrok TSUE. Potem może zacząć się prawdziwy paraliż sądów [ANALIZA]

 

Wkrótce sądy mogą zostać obciążone kolejną falą spraw. W tle lutowy wyrok w kwestii WIBOR-u

 

Już wkrótce sądy może dotknąć kolejny kłopot. Wzrasta bowiem zainteresowanie składaniem pozwów związanych ze wskaźnikiem WIBOR. Według części ekspertów, grozi nam nawet swego rodzaju paraliż. Banki mogłyby wyjść do swoich klientów z propozycjami zmian, aby uniknąć długotrwałych procesów. Jednak w przestrzeni publicznej pojawiają się opinie, że nie należy spodziewać się ugód na warunkach korzystnych dla konsumentów. Ponadto nie brakuje ostrzeżeń przed firmami, które udają kancelarie prawne, stosując np. nierzetelną narrację. Do tego eksperci dodają, że być może trzeba powołać w sądach wydziały zajmujące się tylko kwestiami finansowymi, żeby tego typu sprawy były szybciej procedowane.

Polskie sądy od wielu lat ogólnie są przeciążone. Do sprawy przyłożyli się m.in. frankowicze. Jednak wkrótce sytuacja może być jeszcze gorsza, co wynika z prognoz pojawiających się w przestrzeni publicznej. Rośnie bowiem zainteresowanie sprawdzaniem umów ze wskaźnikiem WIBOR i składaniem pozwów z tego tytułu.

– Na pewno coraz więcej takich spraw trafia do sądów. Docierają też kolejne zapytania prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości UE w tych kwestiach. Prawdopodobnie część pozwów troszkę „leżakuje” w sądach, bo nie wszyscy wiedzą, jak się za to zabrać, czekają na Trybunał, na rozwój sytuacji – żeby nie popełnić błędów jak na początku historii z kredytami frankowymi. Jednocześnie mamy patologiczną sytuację systemową. W niektórych sądach na jednego orzekającego przypada ponad 1000 bieżących spraw. Grozi nam paraliż, więc Ministerstwo Sprawiedliwości powinno zweryfikować to, co się dzieje. Chciałoby się powiedzieć „zanim będzie za późno”, ale w gruncie rzeczy już i tak jest zdecydowanie „za późno” – komentuje dr Dawid Rogoziński z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego.

Podobnego zdania są też inni rynkowi eksperci. Jak stwierdza adwokat Jakub Bartosiak z Kancelarii MBM Legal, obciążenie sądów może faktycznie wzrosnąć. Pozostaje mieć nadzieję, że doświadczenie nabyte przy sprawach walutowych pomoże w rozładowaniu tego wzrostu. W opinii eksperta, pomocne są także przepisy umożliwiające wniesienie sprawy do sądu właściwego dla kredytobiorcy, a nie siedziby banku – odciąży to sądy warszawskie. Z uwagi na wartość przedmiotu sporu więcej spraw będzie trafiać również do sądów rejonowych, a nie tylko do okręgowych.

– Przeciążenie sądów wynika przede wszystkim z niedoborów kadrowych. W praktyce spotykam się ze sprawami, w których na pierwszą rozprawę czasem trzeba czekać nawet dwa lata. Organy wymiaru sprawiedliwości na bieżąco powinny być gotowe do rozpatrywania pozwów, bez względu na to, czego one dotyczą. Nic nie zwiększy efektywności sądów lepiej niż powołanie do wykonywania zawodu zastępów dobrze wykształconych, gotowych do nieustannego podnoszenia swoich kwalifikacji i mądrych sędziów – zaznacza dr Paweł Klimek z Wydziału Prawa Uniwersytetu Andrzeja Frycza Modrzewskiego i prezes zarządu Fundacji Poradnictwa Pro Bono.

Z kolei mec. Jakub Bartosiak podkreśla, że sądownictwo powołane jest do rozstrzygania sporów. Skoro banki nie są zdolne do samoregulacji i przyznania, że postępowały niewłaściwie, to konieczne jest orzekanie w tych kwestiach przez sądy. Według eksperta z MBM Legal, banki mogą obecnie wyjść do swoich klientów z propozycjami zmian. Dzięki temu uniknęlibyśmy długotrwałych procesów. Doświadczenie wskazuje jednak, że nie bardzo chyba możemy liczyć na taką refleksję.

– Kredytobiorcy złotowi mocno obserwowali to, co się działo z kredytami frankowymi. Na początku straszono tzw. frankowiczów, że nie mają szans na wygraną. W narracji ta sytuacja jest nieco podobna. Dochodzi do tego identyczny problem w Hiszpanii, w której część kredytobiorców chce kwestionować wskaźniki stosowane przez tamtejsze banki podobne do naszych SKOKów. Zapadły już pierwsze orzeczenia Trybunału, więc zaczyna się ferment. I to przekłada się na rosnące zainteresowanie sprawdzeniem umów i składaniem pozwów – dodaje dr Dawid Rogoziński.

Natomiast jak podkreśla dr Paweł Klimek, można wyróżnić umowy, których postanowienia są sprzeczne z ich społeczno-gospodarczym przeznaczeniem lub zasadami współżycia społecznego (art. 5 k.c.), naruszają przepisy o odsetkach maksymalnych (art. 359 k.c.), dobre obyczaje lub interesy konsumenta (art. 385[1] k.c.) bądź prowadzą do wyzysku (art. 388 k.c.). Z doświadczenia eksperta wynika, że instytucje kredytowe, w tym banki, konstruując umowy kredytu lub pożyczki, zawierały i nadal zawierają w nich takie postanowienia. Zastosowanie w umowie wskaźnika WIBOR może prowadzić do naruszenia przepisów o odsetkach maksymalnych. Jednak każdą umowę trzeba analizować indywidualnie.

– Skala zjawiska zależy od rocznika szablonów umów, które stosowano czy materiałów informacyjnych poszczególnych banków. Nie są to problemy systemowe. I trzeba tutaj zaznaczyć, że dynamika zjawiska będzie zupełnie inna niż w przypadku spraw frankowych. Część z kredytobiorców zdecyduje się na ścieżkę prawną. Mogą to być zwłaszcza posiadacze umów z gorszym standardem informacyjnym. Natomiast większa liczba wybierze strategię obserwowania i czekania na pierwsze wyroki czy ugody – mówi dr hab. Krzysztof Piech, prof. Uczelni Łazarskiego.

Z kolei mec. Jakub Bartosiak nie sądzi, aby zaproponowano ugody na korzystnych warunkach, choć to w zasadzie byłoby najlepsze rozwiązanie. Sektor bankowy nadal oficjalnie nie przyznaje, że umowy kredytów walutowych były wadliwe – mimo setek tysięcy przegranych spraw. Ugody pisane są takim językiem, żeby nie przyznać tej okoliczności. W ocenie eksperta, dopiero masowe wyroki sądowe skłonią banki do proponowania ugód.

– Do rosnącego zainteresowania tematem WIBOR-u przyczynia się też negatywny czynnik marketingowy. Wiele kancelarii, które nazywają się prawnymi, stosuje jednostronną i nierzetelną narrację. Przekonują, że daną umowę można unieważnić i nie wskazują na realne ryzyka. Obawiam się, że te podmioty znikną z rynku, a kredytobiorcy zostaną z ogromnymi kosztami procesu do zapłacenia. Jednocześnie nie będą mieli do kogo skierować pretensji, bo ktoś spółkę zlikwiduje lub postawi w stan upadłości. Takie firmy mają przeważnie niewielki kapitał zakładowy, więc roszczenia odszkodowawcze za potencjalnie źle prowadzoną sprawę będą faktycznie niemożliwe do faktycznej egzekucji – wyjaśnia ekspert z Uniwersytetu Gdańskiego.

Warto też wskazać, że już 12 lutego br. TSUE ma zająć się tematem WIBOR-u. Zdaniem eksperta z Kancelarii MBM Legal, niezależnie od orzeczenia banki będą próbować przedstawiać jako korzystny dla nich. Jednak kredytobiorcy potrafią czytać i z pewnością pozytywny wyrok Trybunału spowoduje zwiększone zainteresowanie. Według eksperta, mimo wszystko banki mogą rozwiązać ten problem już teraz, odpowiednio dostosowując umowy. Wymaga to jednak przyznania się do błędów i zaproponowania uczciwych warunków. Jednak na chwilę obecną nie wydaje się, żeby były do tego zdolne.

– W orzeczeniu Trybunału każdy znajdzie coś dla siebie. Natomiast w jego świetle w sprawie WIBOR-u ja nie dostrzegam problemu systemowego, podobnego do tego, z jakim mieliśmy do czynienia przy kredytach frankowych. Nie spodziewam się więc takiej fali pozwów. Sprawy frankowe coraz mniej obciążają sądy, ale to przede wszystkim zasługa niektórych banków, które proponują ugody na warunkach akceptowalnych dla klientów, bo odpowiadających realiom, sytuacji orzeczniczej. Tu niestety wciąż nie widać rozwiązań systemowych – mówi dr Dawid Rogoziński.

Do tego ekspert dodaj, że długie oczekiwanie na rozprawy uderza w nas wszystkich. Wydziały cywilne zajmują się przecież nie tylko kwestiami umów kredytowych, ale wszystkimi sprawami cywilnymi. Może więc trzeba powołać wydziały zajmujące się kwestiami finansowymi (na wzór tych dotyczących ochrony praw własności intelektualnej), z sędziami wyspecjalizowanymi w tym zakresie.

Źródło: MondayNews.pl

Mobilne rozwiązania VeloBanku na zimowe wyjazdy

Wraz z rozpoczęciem ferii zimowych w kolejnych województwach wielu Polaków rusza w drogę do ośrodków narciarskich w Polsce i za granicą. Oprócz sprzętu i walizki użytkownicy aplikacji mobilnej VeloBanku docenią udogodnienia, które ułatwią zimowy wyjazd. W jednym miejscu mogą wymienić waluty, opłacić przejazdy autostradami, wykupić ubezpieczenie na wyjazd, skorzystać z programu VeloKorzyści oraz z pomocy Veli, wirtualnej asystentki AI.

Aplikacja VeloBanku, zaprojektowana zgodnie z podejściem mobile first, łączy klasyczne bankowanie z funkcjami, które realnie ułatwiają podróżowanie i codzienne sprawy w trakcie zimowego wypoczynku.

Wymiana walut zawsze pod ręką

Podczas zagranicznych wyjazdów kluczowa jest szybka i wygodna wymiana pieniędzy. VeloKantor, dostępny w aplikacji VeloBanku, umożliwia całodobową wymianę złotówek na 10 walut: EUR, USD, CHF, GBP, NOK, SEK, DKK, CZK, HUF oraz JPY. Klienci posiadający konta walutowe mogą dodatkowo korzystać z karty wielowalutowej, która automatycznie rozpoznaje walutę transakcji i obciąża właściwy rachunek.

W podróży liczy się wygoda i oszczędność czasu, dlatego VeloKantor zapewnia szybki dostęp do wielu walut, konkurencyjne kursy oraz możliwość ustawienia alertów kursowych, co jest szczególnie przydatne podczas wyjazdów na zagraniczne stoki narciarskie – podkreśla Marta Dałkiewicz, Dyrektorka Departamentu Bankowości Elektronicznej w VeloBanku.

Jedna aplikacja, wiele możliwości

Planując zimowy wyjazd, warto zadbać o bezpieczeństwo. W aplikacji VeloBanku dostępne jest ubezpieczenie turystyczne „Bezpieczna Wyprawa”, które pozwala wybrać gotowy pakiet lub dopasować zakres ochrony do indywidualnych potrzeb. Klienci mogą rozszerzyć ochronę o ubezpieczenie kosztów odwołania wyjazdu albo o ochronę na wypadek zaostrzenia chorób przewlekłych.

Aplikacja banku umożliwia także wygodne regulowanie opłat drogowych bez opuszczania samochodu. Klienci zapłacą za przejazdy płatnymi odcinkami dróg w Polsce, Czechach, Słowenii, na Słowacji, Węgrzech, w Szwajcarii oraz w Bułgarii, a w największych miastach w Polsce opłacą również parkowanie. Natomiast osoby korzystające z transportu publicznego kupią bilety komunikacji miejskiej bezpośrednio z poziomu bankowości mobilnej.

Całość uzupełnia Vela, wirtualna asystentka VeloBanku, która 24/7 odpowiada na pytania klientów i pomaga w szybkim odnalezieniu potrzebnych funkcji w aplikacji oraz informacji o aktualnej ofercie banku.

VeloKorzyści – punkty, cashback i realne oszczędności

Użytkownicy aplikacji VeloBanku mogą dodatkowo korzystać z programu lojalnościowego VeloKorzyści. Punkty przyznawane są m.in. za korzystanie z produktów bankowych oraz transakcje realizowane podczas wyjazdów: zakup biletów komunikacji miejskiej, opłaty parkingowe, przejazdy autostradami czy E-Winiety.

Zebrane punkty przekładają się na konkretne benefity, w tym cashback dostępny już od drugiego poziomu programu. Jego wysokość zależy od osiągniętego poziomu, a na najwyższym może wynosić nawet do 50 zł miesięcznie. Zgromadzone środki można wypłacić bezpośrednio na konto osobiste albo konto oszczędnościowe w VeloBanku. Uczestnicy programu mogą również liczyć na rabaty u partnerów banku, w tym zniżki na ubezpieczenia OC i AC w LINK4 sięgające nawet 20%.

VeloKorzyści to program, który nagradza codzienną aktywność klientów, także tę związaną z zimowymi podróżami. Proste czynności realizowane w aplikacji przekładają się na punkty i realne korzyści finansowe, takie jak cashback, którym można bezpośrednio zasilić swoje konto – dodaje Marta Dałkiewicz.

Nowości w aplikacji

VeloBank konsekwentnie rozwija swoją aplikację. Od 15 stycznia br. klienci zyskali nowe funkcje zwiększające wygodę i bezpieczeństwo płatności. Mogą autoryzować biometrią operacje do kwoty 1 000 zł (lub równowartości w innej walucie), które obejmują m.in. transakcje BLIK, przelewy oraz płatności za bilety, parkingi i autostrady.

Podwyższone zostały także limity dla usługi Przelew na telefon BLIK - jednorazowe i dzienne do 3 000 zł oraz miesięczne do 30 000 zł. Dodatkowo, nawet w przypadku chwilowej niedostępności bankowości, klienci mogą płacić BLIKIEM i kartami w internecie dzięki wprowadzeniu ePIN-u.

Więcej szczegółów na temat programu VeloKorzyści znajduje się na stronie: https://www.velobank.pl/velokorzysci.

Do karty debetowej może być podłączony tylko jeden rachunek walutowy w danej walucie. Rachunek prowadzony w PLN powiązany jest z kartą debetową na stałe. W przypadku braku odpowiednich środków na rachunku walutowym, kwota transakcji zostanie pobrana z podstawowego rachunku prowadzonego w PLN. Transakcja zostanie rozliczona na zasadach określonych w „Regulaminie rachunków bankowych, kart debetowych oraz usługi bankowości elektronicznej i usługi bankowości telefonicznej w VeloBank S.A. dla osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej”. Wysokość prowizji za wypłaty gotówki z bankomatów oraz opis usługi DCC znajdują się w Regulaminie usługi. Pozostałe opłaty za Karty debetowe określone są w TOiP.

Zakres ochrony ubezpieczeniowej oraz wysokość składki uzależnione są od wybranego wariantu ubezpieczenia turystycznego Bezpieczna Wyprawa. Przed zakupem ubezpieczenia koniecznie przeczytaj Ogólne Warunki Ubezpieczenia, dostępne na velobank.pl – w dokumencie znajdziesz szczegółowy zakres ochrony, ograniczenia oraz wyłączenia odpowiedzialności. Ubezpieczycielem jest TU EUROPA S.A. z siedzibą we Wrocławiu. VeloBank S.A. z siedzibą w Warszawie pełni rolę agenta ubezpieczeniowego, wpisanego do rejestru pośredników ubezpieczeniowych pod numerem 11254447/A. Agent działa na rzecz wielu zakładów ubezpieczeń.

Ofertę kantoru walutowego udostępniamy dla Ciebie, jeśli posiadasz u nas konto osobiste w złotych oraz konto walutowe w walucie, którą chcesz kupić lub sprzedać. Warunki działania kantoru oraz szczegółowe informacje o jego funkcjonalnościach znajdziesz w komunikacie oraz regulaminie kantoru walutowego.

Z usług związanych z transportem w aplikacji VeloBank skorzystasz pod warunkiem ich aktywacji oraz zapewnienia środków na rachunku. Usługę biletów i parkingów dostarcza MoBilet, a usługę autostrad i E-Winiet dostarcza Autopay.

VeloKorzyści to program lojalnościowy dostępny w aplikacji mobilnej VeloBanku. Aby przystąpić do programu, musisz posiadać aktywny dostęp do bankowości mobilnej, zaakceptować regulamin VeloKorzyści i udzielić wymaganych zgód marketingowych. Program ma charakter edycyjny. Szczegóły programu, w tym warunki przystąpienia, punktowane aktywności i katalog dostępnych korzyści oraz zasady na jakich możesz z nich skorzystać, dostępne są w Regulaminie danej edycji.

W ramach programu naliczamy punkty w okresach miesięcznych za aktywne bankowanie. Liczba zdobytych w danym miesiącu punktów decyduje o poziomie VeloKorzyści w kolejnym miesiącu kalendarzowym.

Regulaminy programu VeloKorzyści i poszczególnych jego edycji, szczegóły dotyczące funkcjonowania usługi wielowalutowej oraz Tabela Opłat i Prowizji, OWU, lista miast, w których można skorzystać z usługi zakupu biletu i opłaty za parking, lista autostrad oraz dróg z dostępnymi e-winietami do zakupu dostępne na velobank.pl i w placówkach banku.

---

Kontakt dla mediów:
Monika Banyś-Bator
Rzeczniczka prasowa
VeloBank S.A.
t. +48 500 140 263
e.
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Seniorzy coraz ostrożniejsi w internecie - aż 90% z nich unika klikania w podejrzane linki, a 89% stosuje silne hasła – wynika z najnowszego badania Banku Pocztowego „Cyberdodrzali. Bądź mądrzejszy od oszusta.”

46% Polaków miało styczność z próbą oszustwa internetowego, w tym 12% takich prób było udanych - wynika z badania Banku Pocztowego przeprowadzonego pod koniec 2025 r. w ramach programu edukacyjno-społecznego „Cyberdojrzali. Bądź mądrzejszy od oszusta”. Najczęściej stosowanymi metodami przestępczymi były: na dopłatę do paczki (17%), na pracownika banku (17%) oraz wyłudzenie poprzez email, sms, phishing (16%). Z badania wynika jednak także, że seniorzy są coraz ostrożniejsi korzystając z internetu: aż 90% z nich unika klikania w podejrzane linki, a 89% stosuje silne hasła.

Trzecia edycja badania Cyberdojrzali. Bądź mądrzejszy od oszusta pokazuje, że po wyraźnym spadku w 2024 roku, poczucie bezpieczeństwa seniorów w 2025 roku ustabilizowało się. Obecne wyniki są zbliżone do ubiegłorocznych: z próbami oszustwa miało styczność 46% seniorów (w 2024 r. – 49%), co oznacza niewielki spadek, ale wciąż wyższy poziom niż w pierwszej edycji badania (41%).  Również wśród ich bliskich utrzymuje się podobny poziom zagrożenia – 36% (spadek o 1 pp. rok do roku). Mimo poprawy w porównaniu z ubiegłym rokiem, wciąż niemal połowa seniorów deklaruje kontakt z próbami wyłudzeń.

- Mimo coraz większego zasięgu działań edukacyjnych i prewencyjnych, wnioski płynące z naszego badania się nadal zatrważające: aż 46% Polaków miało styczność z próbą oszustwa internetowego, w tym 12% z nich zakończyło się udaną próbą. Najczęściej stosowanymi metodami przestępstw były: „na dopłatę do przesyłki” (17%), „na pracownika banku” (17%) oraz wyłudzenie poprzez email, sms, phishing (16%). Na szczęście z najnowszego badania płyną też pozytywne informacje - wiedza seniorów na temat technik oszustw systematycznie rośnie – znajomość metody „na fotowoltaikę” wzrosła z 21% w pierwszej edycji  badania trzy lata temu do 34% obecnie, a metody „na szybki zysk” – z 54% do 64%. Aż 71% seniorów zna oszustwo „na dopłatę do paczki”, a 72% „na pracownika banku”. Najbardziej rozpoznawalną pozostaje jednak klasyczna metoda „na wnuczka”, którą potrafi wskazać 85% badanych (spadek o 4 pp. w stosunku do 2024 r.). Takie dane są dowodem na to, że konsekwentne prowadzenie działań z zakresu cyberbezpieczeństwa musi być kontynuowane -  komentuje Bartosz Trzciński, Dyrektor Biura Komunikacji i PR Banku Pocztowego

Nieco słabiej rozpoznawana jest technika „na darmową prezentację produktów” (48%, spadek o 1 pp.). Seniorzy wciąż częściej niż młodsze pokolenia rozpoznają tradycyjne metody wyłudzeń – szczególnie te wykorzystujące emocje i kontakt bezpośredni.

Jednocześnie seniorzy wciąż mają ograniczoną wiedzę o nowszych, typowo internetowych formach oszustw. W analizowanych danych widać wyraźne różnice pokoleniowe – wraz z wiekiem spada znajomość takich technik jak „oszustwa w grach online” (młodzież: 53%, dorośli: 33%, seniorzy: 22%), „deepfake” (48%, 35%, 28%) czy „wiadomości hakerskie z szantażem o kompromitujących materiałach” (48%, 41%, 32%). Również phishing, mimo swojej powszechności, jest lepiej rozpoznawany przez młodych (66%) niż przez seniorów (55%). Podobnie wygląda to w przypadku fałszywych sklepów internetowych z markowymi ubraniami w bardzo niskich cenach – zna je 62% młodych, 54% dorosłych i 52% seniorów. Dane te pokazują, że mimo rosnącej świadomości, seniorzy wciąż słabiej orientują się w cyfrowych mechanizmach przestępstw, które dominują w sieci.

- Z naszych badań wynika jednocześnie, że aż 90% seniorów unika klikania w niezweryfikowane linki w SMS-ach i mailach, a zdecydowana większość (89%) stosuje silne hasła – to bardzo dobra wiadomość obrazująca wzrost świadomości zagrożeń, a przede wszystkim swojej roli w zapewnieniu własnego bezpieczeństwa w cyberprzestrzeni. Jednocześnie jednak maleje wiara w skuteczność działań wymagających aktywnej reakcji – 78% seniorów  uważa, że asertywność w kontaktach z nieznajomymi chroni przed oszustwem (spadek o 8 pp. względem 2023 r.), a tylko połowa uznaje rozmowy z dziećmi o zagrożeniach za skuteczny sposób ochrony (spadek o 6 pp. w porównaniu z pierwszą falą). Gdy dojdzie do próby oszustwa, seniorzy reagują najrozsądniej: 37% z nich w pierwszej kolejności kontaktuje się z bankiem (dla porównania: dorośli – 28%, młodzież – 27%), a 32% – zgłasza sprawę na policję - komentuje Bartosz Trzciński.

W badaniu rysuje się tez wyraźny kontrast pokoleniowy. Seniorzy czują się mniej pewnie w internecie, ale lepiej rozpoznają klasyczne oszustwa. Młodzież odwrotnie – swobodnie porusza się w sieci, jednak częściej lekceważy zagrożenia offline. Seniorzy pozostają też grupą, która najczęściej uważa, że każdy – bez względu na wiek – może paść ofiarą oszustwa (np. przy piramidach finansowych – 51%). Młodzież z kolei częściej przypisuje konkretne oszustwa wybranym grupom wiekowym.

Badanie zostało zrealizowane przez SW RESEARCH Agencję Badań Rynku i Opinii, na zlecenie Banku Pocztowego, w ramach programu „Cyberdojrzali. Bądź mądrzejszy od oszusta”, którego celem jest edukacja w zakresie cyberbezpieczeństwa oraz świadomego poruszania się w świecie finansów. W ramach badania przeprowadzono 1032 ankiet z grupami osób w wieku 60+ lat (368 ankiet), ich dzieci w wieku 40+ lat (363 ankiet) oraz młodzieży w wieku 15-18 lat (301 ankiet). III fala badania ukazuje stan wiedzy społeczeństwa nt. metod wykorzystywanych przez cyberoszustów oraz przedstawia doświadczenia ankietowanych z tym związane.

 

***

Program edukacyjno-społeczny „Cyberdojrzali. Bądź mądrzejszy od oszusta”, rozpoczął się w 2023 r. Jego głównym celem jest edukacja z zakresu cyberbezpieczeństwa oraz świadomego poruszania się w świecie finansów. W ramach programu prowadzone są m.in. webinary edukacyjne, które można obejrzeć na kanale YouTube Banku Pocztowego oraz na specjalnie przygotowanej stronie www.pocztowy.pl/cyberdojrzali, zawierającej najważniejsze informacje z zakresu bezpieczeństwa w sieci.

Źródło: Bank Pocztowy

Współpraca BOŚ z PZU LAB

Bank Ochrony Środowiska oraz PZU LAB – ekspercka spółka Grupy PZU specjalizująca się w zarządzaniu ryzykiem i bezpieczeństwem technicznym – podpisały umowę o współpracy w kluczowych obszarach związanych z zieloną transformacją, efektywnością energetyczną i podnoszeniem bezpieczeństwa operacyjnego polskich firm.

Obie instytucje dostrzegają wspólne cele i potencjał działań, które mogą realnie wzmocnić rynek inwestycji proekologicznych oraz zwiększyć odporność energetyczną przedsiębiorstw. BOŚ od lat koncentruje się na finansowaniu projektów przyjaznych środowisku: instalacji OZE, modernizacji energetycznych, przedsięwzięć infrastrukturalnych czy inwestycji podnoszących efektywność energetyczną.

Bank oferuje klientom kompleksowe ekofinansowanie, umożliwiając firmom i samorządom realizację projektów zgodnych z zasadami ESG i zrównoważonego rozwoju. W procesie inwestycyjnym wspiera ich także zespół inżynierów-ekologów BOŚ, co pozwala skrócić czas przygotowania i realizacji projektów oraz zwiększyć ich efektywność kosztową. Ważnym elementem oferty BOŚ są też cieszące się dużym zainteresowaniem klientów ekologiczne kredyty hipoteczne.

W ramach współpracy PZU LAB wspiera BOŚ w kompleksowej analizie ryzyk związanych z inwestycjami w obszarze energetyki. Zakres działań obejmuje ocenę ryzyka, audyty oraz monitoring techniczny projektów finansowanych przez Bank, a także weryfikację zgodności technologii z normami środowiskowymi. PZU LAB przygotowuje także raporty wraz z rekomendacjami oraz dokona certyfikacji podwykonawców w ramach programu Energy Pro.

- Dzięki synergii naszego doświadczenia w finansowaniu działań proeokologicznych z ekspercką wiedzą PZU LAB w obszarze bezpieczeństwa przemysłowego, dostarczamy przedsiębiorstwom narzędzia do precyzyjnego zarządzania ryzykiem technologicznym i operacyjnym. Naszym wspólnym celem jest nie tylko finansowanie instalacji OZE czy modernizacji energetycznej, ale przede wszystkim budowa odpornej, niskoemisyjnej gospodarki, w której innowacje technologiczne idą w parze z najwyższymi standardami bezpieczeństwa i efektywności kosztowej w ramach strategii ESG – podkreśla Michał Należyty, wiceprezes zarządu Banku Ochrony Środowiska.

- Połączenie siły finansowej BOŚ z wiedzą inżynieryjną i ubezpieczeniową PZU LAB pozwoli zwiększyć bezpieczeństwa projektów w obszarze odnawialnych źródeł energii i magazynów energii oraz znacząco przyspieszy ich realizację. W obliczu wyzwań wynikających z unijnych i krajowych regulacji, przedsiębiorcy potrzebują rozwiązań wspierających realizację tego rodzaju inwestycji. Nasze partnerstwo odpowiada właśnie na tę potrzebę – mówi Dariusz Gołębiewski, prezes zarządu PZU LAB.

BOŚ i PZU LAB łączy ta sama wizja: rozwój inwestycji ekologicznych, odpowiedzialne podejście do ryzyka i budowanie nowoczesnej, odpornej gospodarki. Połączenie kompetencji obu podmiotów może istotnie wzmocnić bezpieczeństwo energetyczne przedsiębiorstw oraz przyspieszyć ich transformację w kierunku bardziej zrównoważonych i innowacyjnych modeli działania.

Podpisana umowa to początek wspólnych działań w obszarze innowacji na rzecz klientów PZU i BOŚ.

 

Źródło: BOŚ Bank

Finansovo.pl

Finansovo.pl - Nowocześnie o finansach.

Najnowsze informacje z zakresu finansów osobistych, finansów firmowych, dostępnych promocji, aktualnych dotacji, możliwości lokowania środków, podatków, ubezpieczeń, publikowanych raportów.

Napisz do nas: finansovo@finansovo.pl

Reklama

We use cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.