Aromma.pl - Świece sojowe tworzone z pasją

Urlop przy samozatrudnieniu - o czym warto wiedzieć?

Zmęczenie i potrzeba oddechu od maili, telefonów i projektów to uczucia, które dobrze zna nie tylko pracownik etatowy. Coraz więcej samozatrudnionych prowadzących jednoosobowe działalności gospodarcze przyznaje wprost: chcieliby odpocząć, ale mają wątpliwości, co będzie się działo z ich firmą podczas dłuższej nieobecności. Często nie wiedzą nawet, jakie prawa do odpoczynku im przysługują.

Wyjaśniamy, jakie mechanizmy prawne, podatkowe oraz organizacyjne mogą pomóc przedsiębiorcy złapać oddech.

Prawo do urlopu tylko na umowie o pracę

 

Prawo do urlopu wypoczynkowego jest jednym z najbardziej cenionych uprawnień pracowniczych. Nic dziwnego: urlop w wymiarze 20 lub 26 dni daje pracownikowi szansę na zregenerowanie sił. Dodatkowo, za ten okres przysługuje mu wynagrodzenie, dzięki czemu nie musi wybierać między wypoczynkiem a zarobkiem.

Co ważne, nie można dobrowolnie zrezygnować z urlopu ani zamienić go na ekwiwalent pieniężny. Kodeks pracy dopuszcza możliwość wypłaty ekwiwalentu za należny urlop tylko w sytuacji zakończenia umowy o pracę. 

 

Co ważne, prawo do pełnopłatnego urlopu przysługuje tylko pracownikom zatrudnionym na umowie o pracę. Jak zatem wygląda sytuacja przy współpracy B2B?

Uprawnienia wynikające z kontraktu B2B

 

Świadczenie urlopowe jest ściśle powiązane ze stosunkiem pracy. Tymczasem kontrakt B2B ma zupełnie inny charakter i nie podlega przepisom kodeksu pracy. W tym przypadku samozatrudniony, czyli de facto osoba prowadząca jednoosobową działalność gospodarczą, występuje w roli przedsiębiorcy, a nie pracownika. 
Umowa B2B łączy tutaj dwóch przedsiębiorców i w myśl zasady swobody umów mogą oni ją dowolnie kształtować.

Mimo że przepisy nie narzucają konkretnej treści umów B2B, w praktyce wiele kontraktów przewiduje możliwość przerwy w świadczeniu usług. Może ona mieć charakter płatny lub bezpłatny - z perspektywy samozatrudnionego korzystniejszy jest oczywiście wariant, w którym za czas wolny otrzymuje wynagrodzenie. Długość przerwy i forma wykorzystania ustalana jest indywidualnie - np. czy przerwa powinna być wykorzystana w całości jednorazowo, czy może być podzielona na krótsze okresy.

W przypadku jednoosobowej działalności gospodarczej prawo do takiej przerwy wynika wyłącznie z postanowień zawartych w umowie. Sam fakt podpisania kontraktu B2B nie oznacza jeszcze, że samozatrudniony nabywa prawo do urlopu w jakiejkolwiek formie, dlatego warto sprawdzić ten zapis w umowie B2B zanim zostanie podpisana.

Roszczenia urlopowe

 

W razie nieudzielenia urlopu pracownicy etatowi mogą wyegzekwować swoje prawo przed sądem. Samozatrudnieni, których umowy B2B gwarantowały prawo do płatnej lub bezpłatnej przerwy w pracy, mogą wystąpić z podobnym roszczeniem, mimo że nie mają ustawowego prawa do urlopu. Jak wyjaśnia Paulina Chwil, Ekspert ds. ZUS i Prawa Pracy oraz Księgowa Prowadząca z CashDirector S.A.:

 

-       Jest to możliwe np. w sytuacji, kiedy kontrahent odmawia udzielenia przerwy lub nie wypłaca wynagrodzenia za ten okres. Samozatrudniony może wystąpić z roszczeniem o zapłatę wynagrodzenia za czas przysługującej „przerwy”, powołując się na naruszenie umowy. Sprawa zostanie rozstrzygnięta w postępowaniu cywilnym. Z kolei w przypadku, gdy samozatrudnienie zostanie uznane za pozorne, czyli zawarte w celu obejścia przepisów kodeksu pracy, należy się ekwiwalent za niewykorzystany urlop za cały okres fikcyjnego zatrudnienia.

 

 

Powrót na etat

 

Kontrakty B2B dają szerokie możliwości rozwoju własnego biznesu, mimo to zdarza się, że samozatrudnieni decydują się wrócić do pracy na etacie. Dotychczas okresy prowadzenia działalności gospodarczej nie zaliczały się do stażu urlopowego. Od 1 stycznia 2026 r. ma się to zmienić i osoby przechodzące z samozatrudnienia na etat szybciej uzyskają prawo do 26 dni urlopu wypoczynkowego. 

 

Workation coraz bardziej popularne

 

Workation to jeden z najbardziej elastycznych i atrakcyjnych przywilejów samozatrudnionych. Dzięki niezależności i brakowi sztywnego grafiku, osoby pracujące na kontrakcie B2B mogą bez większego problemu przenieść swoją działalność w dowolne miejsce i łączyć podróże ze zdalnym świadczeniem usług.

 

Samozatrudniony, o ile jego umowa nie stanowi inaczej, może sam decydować o rytmie dnia: rano pracować dla klientów, a po południu wypoczywać w promieniach słońca lub na leśnym szlaku. Taka wolność organizacyjna i lokalizacyjna to niewątpliwa zaleta pracy na własny rachunek. Minusem tego rozwiązania może być trudność w oddzieleniu pracy od wypoczynku.

 

Podczas workation należy również wyjątkowo zadbać o bezpieczeństwo danych, do których przedsiębiorca ma dostęp. Korzystać należy wyłącznie z zabezpieczonych, wiarygodnych źródeł internetu, szyfrować połączenia, jeśli jest to wymagane oraz zabezpieczać komputer i wszelkie nośniki przechowywania informacji, aby nie stały się przedmiotem kradzieży.

 

Dodatkowo trzeba podkreślić, że RODO zakazuje przekazywania danych osobowych poza Europejski Obszar Gospodarczy (EOG), jeśli w kraju docelowym nie ma odpowiedniego poziomu ochrony danych. A „działanie na danych” podczas workation z kraju poza UE (np. z Tajlandii, Indii, Meksyku) to już przekazanie danych poza EOG. Rozwiązaniem może być korzystanie z VPN (Virtual Private Network, czyli wirtualna sieć prywatna), ale szczegółowe zasady dostępu i przetwarzania danych w takich sytuacjach powinny zostać ustalone z kontrahentem.

Zawieszenie działalności na czas urlopu

 

Planując dłuższą przerwę w prowadzeniu firmy warto rozważyć opcję zawieszenia działalności gospodarczej. Minimalny okres zawieszenia to 30 dni, w tym czasie samozatrudniony nie może świadczyć usług na rzecz swoich kontrahentów. Przerwa zwalnia także od opłacania składek ZUS i podatków, z wyjątkiem tych, które wynikają z należności otrzymanych przed okresem zawieszenia.

Wakacje składkowe

 

Obowiązujące od zeszłego roku wakacje składkowe, czyli jednomiesięczna ulga z opłacania składek ZUS, pozwalają na prowadzenie działalności gospodarczej w normalnym trybie. Jak podkreśla Paulina Chwil:

-       Samozatrudniony korzystający z wakacji składkowych ma 2 wyjścia:
może prowadzić firmę lub udać się na zasłużony urlop i przeznaczyć zaoszczędzone środki na rekreację. Lato naturalnie kojarzy się z wypoczynkiem, ale wybór terminu wakacji od ZUS wcale nie musi pokrywać się z sezonem urlopowym. Jest to doskonałe rozwiązanie dla tych przedsiębiorców, którzy chcą sami decydować o czasie przerwy bez formalnego zawieszania działalności.

 

Urlop przy samozatrudnieniu nie jest niemożliwy, ale wymaga planowania, elastyczności i świadomości dostępnych narzędzi. Przerwa od pracy może przybrać różne formy: od zapisu w kontrakcie, przez workation, po zawieszenie działalności czy skorzystanie z wakacji składkowych. Warto z nich korzystać, bo wypoczynek to inwestycja w energię, świeże spojrzenie i nową motywację. To właśnie dzięki niemu przedsiębiorca wraca do pracy z głową pełną pomysłów i gotowością do podjęcia kolejnych wyzwań.

Źródło: CorePr

Płatności w krypto na Lazurowym Wybrzeżu? Yes, you Cannes

Kryptowaluty podbijają Lazurowe Wybrzeże: ponad 80 punktów handlowych
akceptuje stablecoiny i płatności krypto dzięki Binance Pay i Lyzi

 

Ponad 80 firm zlokalizowanych na Lazurowym Wybrzeżu akceptuje obecnie płatności w stablecoinach i kryptowalutach za pośrednictwem Binance Pay – bezpiecznego i intuicyjnego rozwiązania płatniczego od Binance,  wdrożonego we współpracy z francuskim fintechem Lyzi. Inicjatywa plasuje region na czołowej pozycji w zakresie innowacyjnych rozwiązań płatniczych w sektorze luksusowej turystyki, handlu detalicznego oraz hotelarstwa.

Obejmująca zasięgiem Cannes, Niceę, Antibes, Monako i okoliczne miejscowości, inicjatywa dotyczy szerokiego spektrum działalności - od restauracji i butików luksusowych po kluby plażowe i lokalnych usługodawców. Czyni płatności krypto bardziej dostępnymi niż kiedykolwiek wcześniej w jednym z najbardziej rozpoznawalnych europejskich kierunków turystycznych.

Uruchomienie projektu jest wynikiem ambitnego celu ogłoszonego wcześniej w tym roku przez władze miasta Cannes, które aktywnie wspierają powszechną adopcję aktywów cyfrowych wśród lokalnych przedsiębiorców. Dzięki silnemu wsparciu samorządu oraz rosnącemu popytowi ze strony turystów międzynarodowych, Lazurowe Wybrzeże szybko staje się wzorcowym przykładem realnego zastosowania kryptowalut.

Partnerstwo pomiędzy Binance Pay a Lyzi zapewnia płynne i bezpieczne płatności zarówno dla przedsiębiorców, jak i konsumentów. Mieszkańcy i turyści mogą regulować należności stablecoinami oraz innymi kryptowalutami - bez opłat transakcyjnych (gas fees) - za usługi takie jak zakwaterowanie, gastronomia, wynajem pojazdów czy zakupy. Całość odbywa się poprzez szybkie zeskanowanie kodu QR i natychmiastowe potwierdzenie transakcji.

Dzięki szerokiemu spektrum firm, obejmującemu sektor hotelarski, gastronomiczny, detaliczny oraz transportowy, odwiedzający Lazurowe Wybrzeże mogą z łatwością sfinansować cały pobyt wyłącznie za pomocą stablecoinów i płatności kryptowalutowych. System, oparty na integracji Binance Pay i Lyzi, obsługuje ponad 100 kryptowalut – w tym stablecoiny zabezpieczone w euro i dolarach – oraz zapewnia natychmiastowe rozliczenie w euro, oferując tym samym bezproblemowy proces płatności.

Z uwagi na znacznie niższe koszty transakcyjne w porównaniu do tradycyjnych metod płatniczych oraz solidne mechanizmy bezpieczeństwa, takie jak szyfrowane przesyły danych, uwierzytelnianie dwuskładnikowe i natychmiastowe potwierdzenia, Binance Pay stanowi godną zaufania i przyjazną użytkownikowi alternatywę. Rozwiązanie to umożliwia także małym przedsiębiorstwom, także tym zlokalizowanym w mniej zurbanizowanych obszarach, akceptację płatności cyfrowych, co pozwala im na dotarcie do szerszego grona klientów.

„Adopcja płatności kryptowalutowych w tak prestiżowym regionie jak Lazurowe Wybrzeże pokazuje, że aktywa cyfrowe stają się częścią codziennego życia” - powiedział David Princay, Dyrektor Generalny Binance France. „To doskonały przykład współpracy sektora publicznego i prywatnego. Władze lokalne i przedsiębiorcy wspólnie działają na rzecz zwiększenia atrakcyjności regionu oraz jego otwartości na rosnącą liczbę użytkowników stablecoinów i kryptowalut na całym świecie.”

Wybrane punkty akceptujące płatności kryptowalutowe poprzez Binance Pay i Lyzi obejmują m.in.:

·         luksusowe hotele w Cannes: JW Marriott, Hotel Gray d'Albion, Le Majestic

·         kluby plażowe, restauracje i lokale rozrywkowe: Palais Stéphanie Beach, Copal Beach, La Guérite, LUIGI, Gina (Nicea), Restaurant Le César (Antibes)

·         butiki luksusowe i rzemiosło zegarmistrzowskie: Parker and Smith, Art in Time (Monako)

·         małe firmy z branży wellness i lifestyle: Palm Gym, L’Opticienne Verte (Antibes)

„Obserwujemy ogromne zainteresowanie ze strony przedsiębiorców, którzy z entuzjazmem wchodzą w świat płatności krypto i stają się liderami adopcji w skali kraju” — powiedział Damien Patureaux, CEO Lyzi. „Przekuwamy wizję w rzeczywistość, wspierając lokalną gospodarkę i oferując użytkownikom z całego świata prosty i bezpieczny sposób płatności.”

Pełną listę punktów handlowych i usługowych akceptujących kryptowaluty na Lazurowym Wybrzeżu — w tym restauracji, hoteli i innych — można znaleźć tutaj. Bez względu na to, czy celem są zakupy, czy tylko poranna kawa, ten przewodnik pomoże odnaleźć miejsca przyjazne płatnościom krypto i w pełni wykorzystać pobyt w tej ikonicznej lokalizacji.

 

O Binance Pay

Binance Pay to bezproblemowe, transgraniczne i bezpieczne rozwiązanie płatnicze dostępne w aplikacji Binance, umożliwiające użytkownikom i sprzedawcom dokonywanie płatności, przesyłanie i odbieranie kryptowalut na całym świecie bez opłat transakcyjnych. Obsługując ponad 300 kryptowalut, platforma służy ponad 45 milionom aktywnych użytkowników i 32 000 sprzedawców. Binance, jako największa na świecie giełda kryptowalut pod względem wolumenu obrotu i liczby zarejestrowanych użytkowników, cieszy się zaufaniem ponad 275 milionów osób w ponad 100 krajach.

O Lyzi

Założona w 2022 roku Lyzi to francuska firma fintech specjalizująca się w akceptacji płatności kryptowalutowych. Jej rozwiązanie, wdrożone już w ponad 700 000 punktów sprzedaży, łączy systemy kasowe oraz terminale płatnicze z funkcjonalnością krypto-hub, umożliwiając bezproblemowe wdrożenie płatności cyfrowych.

 Źródło: Innervalue.pl

Dobry czas dla rynku najmu zwrotnego w Polsce. Eksperci mówią o rekordowych transakcjach i kreślą perspektywy

Polska staje się coraz ważniejszym graczem na rynku najmu zwrotnego w Europie

 

Zagraniczne fundusze coraz odważniej wchodzą na polski rynek najmu zwrotnego. Widać to po przykładach

 

Najem zwrotny. Branża retailowa i przemysł coraz bardziej są obserwowane przez zagraniczne fundusze

 

Polski rynek najmu zwrotnego staje się coraz dojrzalszy. Wyraźnie widać to po transakcjach

 

Najem zwrotny w natarciu. Polska robi się coraz bardziej atrakcyjna dla zagranicznych funduszy

 

Strategiczne położenie Polski w centrum Europy napędza rynek najmu zwrotnego

 

Najem zwrotny coraz bardziej staje się alternatywnym sposobem pozyskiwania kapitału z rynku

 

Fundusze najmu zwrotnego coraz częściej lokują kapitał na polskim rynku, który wciąż jest nienasycony. Oferuje znaczący potencjał wzrostu, zwłaszcza w sektorze przemysłowym, magazynowym i logistycznym. Wyrazem tego trendu jest przeprowadzona niedawno w Polsce największa w historii Europy Środkowo-Wschodniej transakcja typu sale and leaseback. Dwie fabryki zostały sprzedane za ponad 1 mld zł. Na rynku, głównie retailowym, padają coraz wyższe kwoty, podczas gdy kredyty bankowe są ciągle drogie, pomimo ostatniej obniżki stóp procentowych. To sprawia, że dla wielu firm najem zwrotny nieruchomości staje się alternatywnym sposobem pozyskania kapitału na rozwój, pod warunkiem spełnienia określonych kryteriów.

Rekordowa w historii Europy Środkowo-Wschodniej i jedna z największych w dziejach całej Europy transakcja typu sale and leaseback została niedawno sfinalizowana w Polsce. Firma Eko-Okna S.A. sprzedała w modelu najmu zwrotnego nieruchomości dwie nowoczesne fabryki za ponad 1 mld zł amerykańskiemu funduszowi, aby zmniejszyć swoje zadłużenie i zabezpieczyć dalszy rozwój działalności. Obiekty o łącznej powierzchni 264 tys. mkw. są w Kędzierzynie-Koźlu (woj. opolskie) i Wodzisławiu Śląskim (woj. śląskie). Polski producent będzie nadal użytkować je na podstawie długoterminowej umowy najmu, stając się ich najemcą.

– Ta przełomowa transakcja dobitnie pokazuje, że właśnie teraz jest najlepszy moment na najem zwrotny. Jak długo potrwa? Nie wiadomo, bo fundusze pasywne to nie worek bez dna. Obecnie są zainteresowane naszym rynkiem i coraz drożej kupują tutejsze nieruchomości. Z kolei polskie firmy, które wcześniej nie brały pod uwagę pozyskiwania kapitału w ten sposób, decydują się na to. Zachęcone sukcesami innych podmiotów, wyraźnie dojrzały do transakcji typu sale and leaseback. Przewiduję, że coraz częściej będą się one wydarzać, aż staną się zupełną normą. Ale wtedy już sprzedaż obiektów może nie być aż tak korzystna, jak obecnie – komentuje Daniel Radkiewicz, międzynarodowy ekspert rynku nieruchomości z INWI.

W Stanach Zjednoczonych, gdzie ponad połowa fabryk i magazynów jest wynajmowana, model najmu zwrotnego stał się standardem rynkowym. Jest on popularny też w takich krajach jak Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Holandia, Belgia, Szwajcaria, Austria, a także w Skandynawii i Australii. U nas najem zwrotny był praktycznie nieznany, dopóki mieliśmy stosunkowo tanie finansowanie bankowe, ze względu na niskie stopy procentowe.

– Teraz przyszedł w Polsce czas na najem zwrotny, bo finansowanie nadal jest drogie i czasochłonne. Firmy szukają możliwości szybkiego rozwoju i mogą w ten sposób uzyskać potężny kapitał do zainwestowania w core business. Najem zwrotny nieruchomości oferuje nie tylko dwa razy większą możliwą kwotę do uzyskania w porównaniu do tradycyjnego kredytu bankowego, ale też elastyczność w dysponowaniu środkami, która jest kluczowa do dalszego rozwoju. Co ważne, proces pozyskania finansowania można zamknąć w 2-3 miesiące, co jest dużym atutem – mówi prof. Waldemar Rogowski ze Szkoły Głównej Handlowej (SGH).

Tego typu działania są coraz bardziej widoczne. W ostatnim roku na polskim rynku zrealizowano kilka dużych transakcji typu sale and leaseback, obejmujących różne sektory – od handlu detalicznego, przez serwis motoryzacyjny, po logistykę i hotelarstwo. Sieć Żabka sprzedała 123 sklepy za 32 mln dolarów, zawierając jednocześnie umowę najmu na 20 lat. Z kolei Grupa DBK zrealizowała transakcję obejmującą 11 lokalizacji serwisowych o wartości 56 mln dolarów, również z długoterminowym najmem – tym razem na 30 lat. Sieć Auchan sprzedała strategiczny magazyn w Wolbórzu za 30,5 mln euro. Z kolei w innej transakcji została sprzedana sieć hoteli B&B w Warszawie, Krakowie, Łodzi i Lublinie za 33,5 mln euro.

– Przez lata fundusze inwestujące w najem zwrotny koncentrowały się przede wszystkim na krajach Europy Zachodniej, takich jak Niemcy, Wielka Brytania czy Francja, gdzie rynek nieruchomości cechowała stabilność, a popyt na powierzchnie biurowe i przemysłowe utrzymywał się na wysokim poziomie. Dziś jednak to Polska oferuje wyższe stopy zwrotu w porównaniu z dojrzałymi, często już nasyconymi rynkami zachodnimi, które stały się mniej rentowne. To właśnie ten potencjał przyciąga uwagę globalnych inwestorów – podkreśla ekspert z INWI.

Zdaniem branży, siłą polskich firm jest przede wszystkim strategiczne położenie w centrum Europy, dobrze rozwinięta infrastruktura oraz dostęp do wykwalifikowanej, a przy tym relatywnie tańszej siły roboczej. Polska pozostaje jednym z najszybciej rozwijających się rynków w regionie CEE, co wzmacnia jej pozycję jako atrakcyjnej lokalizacji dla inwestycji przemysłowych i logistycznych. Coraz częściej mówi się też o relokacji produkcji z Niemiec, Francji, a nawet z Chin i Tajwanu właśnie do Polski. Niektóre fundusze specjalizujące się w najmie zwrotnym dopiero rozpoczynają działalność na naszym rynku. Pochodzą z różnych części świata – Europy Zachodniej, Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych, Azji czy RPA. Niezależnie od lokalizacji, coraz aktywniej angażują się w poszukiwanie atrakcyjnych projektów w Polsce.

– Fundusze dostrzegają w Polsce ogromny potencjał wzrostu, zwłaszcza w sektorach przemysłowym, magazynowym i logistycznym, gdzie popyt systematycznie rośnie. Coraz częściej kierują do nas zapytania o solidne, dobrze rokujące firmy z polskim kapitałem. Zainteresowanie Polską widać też po rosnącej liczbie transakcji sale and leaseback. Zagraniczne fundusze inwestują w nieruchomości na naszym rynku. Ostatnie inwestycje potwierdzają, że stajemy się jednym z kluczowych punktów na mapie inwestycji w Europie – tłumaczy Agnieszka Radkiewicz z INWI.

Do tego warto dodać, że w Polsce praktycznie nie działają fundusze najmu zwrotnego z rodzimym kapitałem. Są to wyłącznie podmioty zagraniczne. W tym rozwiązaniu specjalizują się pasywni inwestorzy, którzy otrzymują kapitał od funduszy emerytalnych, firm ubezpieczeniowych czy państwowych funduszy majątkowych różnych krajów. Zwykle ich inwestycje zaczynają się od 20 mln euro. Kluczowa dla nich jest stabilność finansowa podmiotu. Polskie firmy o rocznych przychodach poniżej 100 mln zł i bez nieruchomości wartych ponad 10 mln euro mogą napotkać trudności w uzyskaniu w ten sposób finansowania. Jego dostępność jest więc ograniczona.

– Nasze firmy mają duże szanse na to, aby skorzystać z unikalnych możliwości, jakie oferują ww. inwestorzy. Jest tylko jedno zastrzeżenie. Rozwiązanie jest przeznaczone wyłącznie dla firm o udokumentowanych, wysokich zyskach w trzech ostatnich latach. Powinny one dążyć do dynamicznego rozwoju i osiągnięcia pozycji lidera w swojej branży. Tylko z takimi partnerami zagraniczne fundusze najmu zwrotnego chcą nawiązywać tak wieloletnią współpracę – podsumowuje Daniel Radkiewicz.

Źródło: Mondaynews.pl

Volkswagen Financial Services Polska przeprowadza kolejną emisję obligacji sekurytyzacyjnych

Volkswagen Financial Services Polska, największa w Polsce spółka leasingowa z grupy automotive oraz lider w zakresie finansowania samochodów osobowych i dostawczych do 3,5 tony, z sukcesem przeprowadziła kolejną emisję obligacji sekurytyzacyjnych. Spółka pozyskała 240 mln zł od renomowanych, międzynarodowych inwestorów.

 

Dzięki transakcji łączna wartość obligacji wyemitowanych przez firmę w ramach programu ABS (asset-backed securities) wzrosła do 1,74 mld zł. Program emisji obligacji sekurytyzacyjnych pozwala spółce zebrać nawet do 3,3 mld zł i służy skutecznemu pozyskiwaniu średnioterminowego finansowania od inwestorów spoza Grupy Volkswagen.

To kolejna udana emisja obligacji, ale po raz pierwszy w Polsce Volkswagen Financial Services przeprowadził tzw. tap-up, czyli zwiększenie wartości wcześniejszej emisji. Transakcja została uznana za bezpieczną, przejrzystą i zgodną z europejskimi standardami STS (simple, transparent, standardised). Emisja została zrealizowana w formule niepublicznej (private placement) i spotkała się z dużym zainteresowaniem ze strony renomowanych, międzynarodowych instytucji finansowych. Transakcja wpisuje się w strategię VW FS Polska dotyczącą wykorzystywania rynku kapitałowego w refinansowaniu spółki.

To nie tylko kolejna emisja, to wyraźny sygnał dla rynku, że Volkswagen Financial Services Polska potrafi skutecznie sięgać po kapitał, budując zaufanie globalnych instytucji. Zrealizowany tap-up to nasz milowy krok w wykorzystywaniu możliwości rynku kapitałowego – mówi Piotr Pyrć, Dyrektor Departamentu Administracji Treasury w Volkswagen Bank GmbH Oddział w Polsce.

Pozyskane środki zostaną wykorzystane przez Volkswagen Financial Services Polska na wsparcie oferowanym polskim przedsiębiorcom warunków leasingowych samochodów z Grupy Volkswagen – takich jak Volkswagen, Audi, Škoda, SEAT czy CUPRA.

 

 

 

Więcej informacji:

 

Piotr Żabowski

dfusion communication

Volkswagen Financial Services

e-mail: piotr.zabowski@dfusion.pl

 

 

 

 

 

Dostaliście prezent ślubny? Sprawdź, czy musicie zapłacić podatek

 

Dla nowożeńców – prezent, dla Urzędu Skarbowego – podstawa opodatkowania. Fiskus przewidział dla darowizn konkretne przepisy prawa podatkowego i lepiej je znać, zanim wpędzimy się w kłopoty, zostawiając grube rysy na pięknych ślubnych wspomnieniach. Szczególnie kłopotliwa może być gotówka. Monika Piątkowska, doradca podatkowy w e-pity.pl i fillup.pl tłumaczy, co zrobić z weselnymi kopertami i kosztownymi podarunkami.

 

 

Otrzymane prezenty lub też środki pieniężne traktujemy jak darowizny. Ustawa o podatku od spadku i darowizn wskazuje, że przekazane nam od innych środki – o ile nie przekroczą wyznaczonych progów – nie muszą być zgłaszane organom podatkowym. Uwaga jednak na dwie rzeczy – po pierwsze, kwota wolna od podatku jest różna w zależności od tego, w jakim stopniu jesteśmy spokrewnieni z darczyńcą; po drugie, kwoty te są przewidziane za okres 5 lat. To znaczy, że jeśli od kogoś otrzymujemy darowizny co jakiś czas, to musimy zsumować ich wartość i sprawdzić, czy na przestrzeni 5 lat nie przekroczyliśmy limitu. Jeśli próg został przekroczony, trzeba darowiznę zgłosić skarbówce – mówi Monika Piątkowska.

Zatem w praktyce każdego gościa weselnego rozpatrujemy oddzielnie i weryfikujemy, czy w ciągu ostatnich 5 lat nie otrzymaliśmy od niego darowizn wyższych niż kwota wolna wskazana w ustawie.

Trzy grupy – trzy limity

Przy kontroli ślubnych prezentów warto znać limity dla każdej grupy podatkowej.

  • Od przedstawiciela grupy III (najdalsi członkowie rodziny i osoby niespokrewnione) możemy maksymalnie dostać 5 733 zł w ciągu 5 lat.
  • Od przedstawiciela grupy II (np. rodzeństwo naszych rodziców, dzieci siostry, wnuki brata) – możemy maksymalnie dostać 27 090 zł w ciągu 5 lat.
  • Od przedstawiciela grupy I (np. małżonka, dzieci, rodziców, pasierba, zięcia, synowej, rodzeństwa, ojczyma, macochy czy teściów) możemy maksymalnie dostać 36 120 zł w ciągu 5 lat.

Na szczęście nie sumujemy darowizn otrzymanych od kliku osób z tej samej grupy podatkowej. Maksymalny próg jest ustalony dla jednej osoby – podkreśla Monika Piątkowska z e-pity.pl.

Wyjątek dla najbliższej rodziny? Tak, ale nie zawsze

Prezent od przedstawiciela tzw. grupy 0 – czyli szczególnej części grupy I – np. dzieci, rodziców, dziadków, może być w niektórych sytuacjach zwolniony z podatku po przekroczeniu progu (36 120 zł na 5 lat).

Pamiętajmy jednak, że jest to zwolnienie warunkowe. Po pierwsze, darowizna musi mieć formę środków pieniężnych przekazanych albo przelewem na konto, albo przekazem pocztowym na adres obdarowywanego (gotówka przekazana w kopercie nie może więc być zwolniona z podatku). Po drugie, obdarowany w ciągu 6 miesięcy od dnia otrzymania prezentu musi złożyć we właściwym urzędzie skarbowym deklarację o otrzymaniu darowizny. Jeśli któryś z tych warunków nie zostanie spełniony, to zwolnienie niestety nie obowiązuje – zaznacza Monika Piątkowska.

Źródło: Instytut.com.pl

Finansovo.pl

Finansovo.pl - Nowocześnie o finansach.

Najnowsze informacje z zakresu finansów osobistych, finansów firmowych, dostępnych promocji, aktualnych dotacji, możliwości lokowania środków, podatków, ubezpieczeń, publikowanych raportów.

Napisz do nas: finansovo@finansovo.pl

Reklama

We use cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.