Aromma.pl - Świece sojowe tworzone z pasją

Alior Bank dołącza do Klubu Partnerów SGH

Alior Bank dołączył do Klubu Partnerów Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. To kolejny, istotny krok w zacieśnianiu współpracy między sektorem bankowym a środowiskiem akademickim. Celem partnerstwa są m.in. wspólne działania na rzecz edukacji, badań naukowych oraz promowania innowacyjnych rozwiązań w finansach. 

Alior Bank kładzie duży nacisk na nowoczesne rozwiązania cyfrowe oraz potencjał i kreatywność swoich pracowników. Teraz zacieśnia współpracę ze środowiskiem akademickim.
- Początki współpracy SGH i Alior Banku sięgają 2016 roku, kiedy to bank objął mecenatem uroczysty Zjazd Absolwentów organizowany w ramach jubileuszu 110-lecia uczelni. W ostatnich latach uczestniczyliśmy również w targach pracy czy licznych projektach studenckich, dzięki czemu pozyskaliśmy wiele utalentowanych, kreatywnych i ambitnych osób. A tacy właśnie współpracownicy są nam niezbędni i dlatego z dumą dołączamy do Klubu Partnerów Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Oferujemy studentom i absolwentom udział w licznych inspirujących projektach, w tym tych wynikających z naszej nowej strategii, której hasłem przewodnim jest: Alior Bank. Albo nic. Nasza ambicja to stworzenie najlepszego miejsca pracy, a w ramach tej strategii mamy konkretną wizję i pomysły, jak zrealizować ten cel – mówi Piotr Żabski, prezes zarządu Alior Banku.
Klub Partnerów SGH, nieprzerwanie od 1998 roku wzmacniający pozycję uczelni jako lidera w edukacji z zakresu ekonomii i zarządzania, będzie wspierał misję banku w implementacji nowoczesnych rozwiązań cyfrowych w finansach. Dzięki temu społeczność studencka zyska dostęp do cennej, praktycznej wiedzy na temat nowoczesnej bankowości oraz innowacji finansowych.
- Współpraca z Alior Bankiem wzbogaci naszą ofertę edukacyjną o praktyczne aspekty nowoczesnej bankowości, co pozwoli naszym studentom lepiej przygotować się do wyzwań rynku pracy. Cenimy kreatywność i innowacyjność, dlatego cieszymy się na tę współpracę. Jestem przekonany, że studenci SGH wniosą świeże pomysły i energię do projektów realizowanych przez bank – powiedział Piotr Wachowiak, rektor SGH.
Więcej o możliwościach rozwoju kariery w Alior Banku tutaj.
 

Nowe przepisy przetasują rynek kryptowalut. Z obiegu może zniknąć nawet 90% kantorów. O 30% mogą też zdrożeć transakcje

Unijne przepisy mocno „wywrócą” rynek. Z obrotu może zniknąć nawet 90% kantorów kryptowalutowych

 

Rynek kryptowalutowy czeka przetasowanie. Z obrotu może wypaść nawet 90% kantorów. Może być też drożej

 

Rynek kryptowalutowy w potrzasku. Eksperci ostrzegają: Unijne przepisy mogą go poważnie „przeorać”

 

Kryptowaluty na zakręcie. 90% kantorów może zniknąć z rynku. Do tego transakcje mogą być nawet o 30% droższe

 

Eksperci ostrzegają. Przez nowe przepisy nawet 90% kantorów kryptowalutowych może przestać istnieć

 

Nowe przepisy wyłożą branżę kryptowalutową. 90% kantorów może przestać istnieć

 

Eksperci zapowiadają, że nowe przepisy TFR i MiCA zadziałają jak sito. Wyeliminują podmioty niezdolne do inwestycji w compliance. Zniknąć może nawet 90% kantorów kryptowalutowych. Wzrośnie za to zaufanie do rynku, który stanie się bardziej profesjonalny. Jednak cała gospodarka na tym ucierpi, bo jeszcze trudniej będzie o innowacje w branży krypto. Coraz częściej będziemy je importować. Natomiast konsument zyska na zwiększonym bezpieczeństwie, redukcji oszustw i ochronie przed blokadą transakcji. Jednocześnie straci na anonimowości i dostępności lokalnych usług. Do tego same transakcje wydłużą się i zdrożeją – według niektórych szacunków – nawet o 30%.

Idą nowe wyzwania

Nowe przepisy, m.in. Travel Rule z rozporządzenia TFR UE, nakładają na kantory kryptowalutowe obowiązek gromadzenia i weryfikacji danych klientów, np. adresów portfeli, danych identyfikujących tożsamość klientów, tzw. KYC. Wymogi te generują wyższe koszty compliance (technologia, kadra i szkolenia). Problem dotyczy zarówno kantorów stacjonarnych, jak i online. – Branża jest podzielona. Większe podmioty inwestują w dostosowanie, a mniejsze liczą na przedłużenie okresu przejściowego lub na nowe wytyczne, które będą dla nich możliwe do spełnienia – zauważa prof. Krzysztof Piech z Uczelni Łazarskiego.

Z kolei eksperci z Ari10 ostrzegają, że w tym roku w Polsce wzrost kosztów operacyjnych oraz zmiany zapowiadane w ustawie mogą zmieść z rynku nawet 90% tego typu kantorów. Takie mogą być skutki regulacji wprowadzonych w ramach unijnego rozporządzenia MiCA i polskiej ustawy uzupełniającej oraz interpretującej jego zakres. Obecnie branża czeka na interpretację daty 30 czerwca br. jako realnej do wdrożenia nowych zasad. Mówi się o przesunięciu okresu przejściowego, co wydłużyłoby czas na dostosowanie się do nowych przepisów. Niemniej w końcu nadejdzie konieczność inwestycji w usprawnienie technologii w punktach wymiany kryptowalut i możemy z pewnością spodziewać się ich w tym roku.

– W mojej opinii, do końca tego roku może zniknąć z rynku 30-40% mniejszych podmiotów. Jednym z powodów mogą być koszty wdrożenia TFR, szacowane na 50-200 tys. zł rocznie dla małego kantoru. Drugą przyczyną będzie brak możliwości uzyskania licencji CASP po wejściu MiCA, ze względu na nieuchwalenie jeszcze przepisów w Polsce. Większe kantory i zagraniczne giełdy, np. Binance, przejmą ich udział w rynku – komentuje prof. Piech.

Jak tłumaczy Izabela Mazur z Ari10, Travel Rule weszło w życie 30 grudnia 2024 roku. To rozporządzenie w połączeniu z MiCA nakłada na stacjonarne i internetowe platformy wymiany kryptowalut obowiązek weryfikacji tożsamości klienta, niezależnie od formy transakcji, tj. przy użyciu gotówki, karty czy BLIK-a. Dodatkowo, regulacje dotykają firmy spoza UE, które obsługują klientów z Polski. Zmuszają je do dostosowania się do nowych przepisów. W kontekście globalnym brak zgodności najpopularniejszego stablecoina USDT, tj. kryptowaluty charakteryzującej się stałą ceną, z nowymi regulacjami skłania wiele platform do ograniczenia handlu nim w Europie.

Oberwie się gospodarce

– Branża nie lobbowała skutecznie za dostosowanymi rozwiązaniami, co wynikało z przeniesienia się już wcześniej części podmiotów za granicę lub ich upadku. Było to efektem akcji podejmowanych przez KNF od 2017 roku, rozdrobnienia rynku i braku wspólnej strategii. Działa w Polsce kilka organizacji branżowych, które raczej nie współpracują ze sobą. Mają skromne zaplecze kapitałowe, co ogranicza możliwe wydatki na dobrych prawników. Reprezentacja branży w rozmowach z Ministerstwem Finansów przy konsultacjach społecznych była więc dość skromna – analizuje ekspert z Uczelni Łazarskiego.

Przepisy zostały wprowadzone w celu „ucywilizowania” i przejrzystości rynku. Jednak nie wszyscy gracze postrzegają je jako usprawnienie. – Dla wielu to przede wszystkim nowe koszty i bariery, które mogą ograniczyć dostępność i przystępność usług. Nie da się jednak ukryć, że rynek nie znosi próżni. Regulacje mogą zwiększyć transparentność i bezpieczeństwo transakcji, ale dla mniejszych podmiotów oznaczają konieczność przebudowy całego modelu biznesowego lub nawet rezygnację z działalności – stwierdza Izabela Mazur.

Zdaniem prof. Piecha, nowe przepisy wyeliminują podmioty niezdolne do inwestycji w compliance. Rynek stanie się bardziej profesjonalny, ale mniej różnorodny. Wzrośnie bezpieczeństwo transakcji, ale kosztem elastyczności oraz pogorszenia innowacyjności. W ostatnich latach widać w Polsce coraz niższą innowacyjność w branży kryptowalut, przy nadal gwałtownym jej rozwoju na świecie. Efektem jest to, że Polacy coraz częściej korzystają z rozwiązań zagranicznych. Rodzimi informatycy, zamiast budować biznesy, najpierw zatrudniają prawników, którzy uświadamiają ich, jak drogie i ryzykowne prawnie będzie to, co planują zrobić. Przez to często kończą przedsięwzięcia już na etapie pomysłów.

– Teraz jeszcze trudniej będzie o innowacje w tej branży. Będziemy je coraz częściej importować. Straci na tym cała polska gospodarka. Sam rynek czeka konsolidacja. Pozostaną na nim tylko duże kantory, które będą lepiej nadzorowane i zapewnią transparentność transakcji. Nastąpią przejęcia mniejszych kantorów przez większe podmioty i upadki tych najmniej zyskownych. Jakiś czas po wejściu w życie MiCA mniejsze, bardziej zwinne banki i inne tradycyjne instytucje finansowe będą oferować usługi w zakresie kryptowalut. Wzrośnie popularność DEX-ów, np. Uniswap, jako alternatywy dla regulowanych kantorów – dodaje prof. Krzysztof Piech.

Stracą też konsumenci

Według Mateusza Skiby z Ari10, wydatki operacyjne – wynikające z surowych wymogów bezpieczeństwa, zarządzania ryzykiem i przejrzystości – kantory przeniosą na konsumentów, co skutkowałoby podwyżkami cen usług. – Szacuję, że opłaty za wymianę kryptowalut mogą wzrosnąć o nawet 10-30%, w zależności od skali dostosowań wymaganych przez nowe regulacje. Mniejsze kantory, które mają ograniczone możliwości finansowe, mogą być zmuszone do znacznego podnoszenia cen, aby pokryć nowe wydatki. W rezultacie klienci mogą odczuć negatywne skutki w postaci wyższych kosztów transakcji, więc finalnie regulacje i ich koszt zostaną przesunięte na konsumenta transakcji lub skłoni do zamknięcia działalności w zakresie kantoru kryptowalutowego – prognozuje ekspert.

Do tego ekspert z Uczelni Łazarskiego uważa, że rosnąca centralizacja i mniejsza konkurencja podbiją ceny usług dla klientów indywidualnych, ale nieznacznie, bo o ok. 5-15%. Duże platformy będą w stanie utrzymać ceny dzięki korzyściom skali. Natomiast zespół Ari10 przewiduje, że konsumenci mogą być niezadowoleni z mniejszej różnorodności ofert i dostępności usług kryptowalutowych w Polsce. Projekt, choć poprawi jakość świadczonych usług przez punkty, wpłynie jednocześnie na tak istotną dla klienta różnorodność i dostępność oferty.

– Plusy dla konsumentów to większe bezpieczeństwo, redukcja oszustw i ochrona przed blokadą transakcji przez VASP-y. Minusy zaś to utrudniona anonimowość, wyższe koszty oraz wydłużony czas transakcji. Ponadto wystąpią jeszcze inne, nowe ryzyka. Podanie komukolwiek numeru konta bankowego nie oznacza pozbawienia się tak dużej prywatności, jak w przypadku kryptowalut, gdy ujawnienie adresu publicznego od razu oznacza przekazanie pełnej informacji o historii swoich transakcji. Osoby ceniące sobie prywatność stracą na tym –podsumowuje prof. Krzysztof Piech.

 Źródło: MondayNews.pl

Postaw na bezpieczeństwo z Bankiem Millennium

Postaw na bezpieczeństwo z Bankiem Millennium

Bank Millennium udostępnił w swojej aplikacji mobilnej nową rozbudowaną sekcję edukacyjną z zasadami bezpieczeństwa. Klienci w prosty i przystępny sposób mogą poszerzyć wiedzę oraz wzmocnić swoją wrażliwość na metody, którymi posługują się cyberprzestępcy.

 

Problem cyberprzestępstw narasta, stąd nie tylko wzmożone akcje edukacyjne całego sektora, ale również poszczególnych instytucji finansowych skierowane na wzmocnienie cyberodporności klientów. Bank Millennium zdecydował się przebudować sekcję bezpieczeństwa w swojej aplikacji mobilnej. To działanie, które ma wzmocnić szereg innych podejmowanych na polu cyberzagrożeń aktywności. Rozbudowana sekcja z zasadami bezpieczeństwa zawiera treści edukacyjne, które w prosty sposób przybliżają dobre praktyki oraz scenariusze najpopularniejszych oszustw: phishing, vishing, wyłudzenie kodu BLIK, fałszywe inwestycje, kradzież tożsamości itd. Klienci mogą też szybko zapoznać się możliwościami inteligentnej aplikacji bankowej, które podnoszą bezpieczeństwo: zarządzanie dziennymi limitami, tymczasowa blokada karty, autoryzacja biometrią.

 

- Projekt nowej sekcji bezpieczeństwa powstał jako kontynuacja zmian związanych z odświeżeniem aplikacji mobilnej. Zależało nam nie tylko na tym, aby udoskonalić narzędzia, którymi najczęściej posługują się klienci, ale również wzmocnić ich czujność na działania podejmowane przez cyberprzestępców. W nowej sekcji edukacyjnej klienci znajdą podstawowe informacje w uporządkowanej i intuicyjnej formie, a dodatkowo szybko odnajdą tam funkcje związane z bezpieczeństwem, np. zastrzegą kartę czy skontaktują się z infolinią – powiedziała Halina Karpińska, członkini zarządu Banku Millennium.

 

Nowa sekcja dostępna jest z dolnego menu aplikacji mobilnej, po dotknięciu przycisku „Więcej” oraz wybraniu opcji zasady bezpieczeństwa. Na ekranie smartfona pojawia się wtedy przejrzysta strona z poszczególnymi tematami: podejrzane inwestycje, kradzież tożsamości, bezpieczna karta, telefon z „banku”, bezpieczny BLIK, zakupy w sieci, phishing, chroń hasła, telefon i aplikacja. Na górze sekcji umieszczone zostały dwa kafelki, które w prosty sposób umożliwiają klientom kontakt z konsultantem lub zastrzeżenie karty. Rozwiązanie jest przyjazne dla użytkowników i intuicyjne, a w przyszłości będzie rozwijane. 

Więcej informacji: https://youtu.be/hsB3A2sUI00

Źródło: Millennium Bank

 Jedni widzą szaleńca, inni geniusza, a ING przedsiębiorcę

Jedni widzą szaleńca, inni geniusza, a ING przedsiębiorcę

ING Bank Śląski proponuje zdalne wsparcie specjalistów w założeniu firmy i konta firmowego - księgowego i eksperta biznesowego na wideo. Dodatkowo bank oferuje nawet 3600 zł dla nowych przedsiębiorców, w ramach promocji "Łatwiejszy pierwszy rok".

W ostatnich latach zmieniło się podejście Polaków do przedsiębiorczości. Od 2022 r. mają więcej strachu przed porażką 52%, niż wiary w swoje przedsiębiorcze umiejętności 48%. W efekcie tylko 43% uważa, że własna firma to dobry sposób na zrobienie kariery w porównaniu do 80% z czasów boomu na przedsiębiorczość (2017-2019). Z drugiej strony wciąż widzą wokół siebie szanse na robienie biznesu 74% *

Biznes to nieustanne wyzwania, wśród których znajdują się też trudności makroekonomiczne. Zwłaszcza ostatni rok możemy określić jako dość wymagający. Dane wskazują, że nasza gospodarka nieco przyhamowała, jednak w całym roku osiągnęliśmy wzrost a Polska wciąż należy do grona liderów wzrostu gospodarczego w Unii Europejskiej. Jestem przekonana, że firmy wykorzystają to do rozwoju własnych biznesów. W ING doceniamy ich zwinność w działaniu i ducha przedsiębiorczości. Chcemy być zaufanym partnerem, który ich wspiera i dostarcza rozwiązań ułatwiających prowadzenie biznesu - powiedziała Ewa Łuniewska, wiceprezes zarządu ING Banku Śląskiego.

Cieszą optymistyczne oczekiwania Polaków jeżeli chodzi o warunki do założenia firmy - aktualnie pozytywnie ocenia je 74% Polaków wobec 72% rok wcześniej*. Potrzebujemy odwagi polskiego biznesu, bo bez niego dalszy rozwój nie jest możliwy. Dla wielu założenie firmy w obecnych czasach może wydawać się szaleństwem ale w ING wierzymy w geniusz i innowacyjność naszych przedsiębiorców. W tę iskrę przedsiębiorczości, która wciąż motywuje ich do poszukiwania i odkrywania. Doceniamy to i wspieramy ich naszą ekspercką wiedzą i zdalnymi rozwiązaniami. Chcemy być dla nich asystentem w biznesie – zarówno na starcie jak i potem, gdy ich potrzeby firmowe będą rosły – powiedziała Barbara Pasterczyk, Dyrektor Banku odpowiedzialna za komunikację marketingową w ING Banku Śląskim.

ING Bank Śląski proponuje rozwiązania, wspierające w biznesie:

Ekspert przez wideo i telefon

Ekspert pomoże założyć konto firmowe, podpowie, co przyda się już na starcie i co warto uruchomić od pierwszego dnia w aplikacji bankowej. Startujący przedsiębiorcy spotkanie z ekspertem biznesowym umawiają na stronie www.ing.pl Klient wybiera datę, godzinę oraz formę spotkania (połączenie wideo lub rozmowa telefoniczna).

Księgowy na wideo i telefon

Usługa wsparcia księgowego obejmuje bezpłatną konsultację przed założeniem firmy wraz z przeprowadzeniem krok po kroku przez proces zarejestrowania działalności. W trakcie rozmowy, księgowy przedstawia opcje wyboru PKD lub formy opodatkowania oraz pomaga otworzyć konto, również z księgowością. Z obsługi księgowego można skorzystać w ING, ale nie jest to warunek konieczny do skorzystania z jego wsparcia w założeniu firmy. Spotkanie odbywa się online lub telefonicznie, bez potrzeby wizyty w urzędach. 

"Łatwiejszy pierwszy rok"

Dla przedsiębiorców, którzy otworzą konto firmowe, bank proponuje nawet 3600 zł na łatwiejszy pierwszy rok, czyli do 300 zł miesięcznie, w tym:

  • 150 zł za płatność ZUS;
  • do 150 zł (10% zwrotu) za płatności kartą do konta (VISA albo Mastercard).

Więcej o warunkach oferty tu: ING. Twój asystent w zakładaniu firmy

Tytuł kampanii: "Jedni widzą szaleńca, inni geniusza, a ING przedsiębiorcę"

Narzędzia: telewizja, radio, internet, direct marketing

Agencja: Brain, GONG

Media: Media Hub

Linki do spotu:

https://youtu.be/18K4E3Ioxls

https://youtu.be/WDfcHdXZEvE

*Źródło: Global Entrepreneurship Monitor, PARP, 2024

Zaliczka i zadatek - najważniejsze różnice i konsekwencje prawno - podatkowe

Zaliczka i zadatek od dawna stanowią istotne elementy obrotu gospodarczego. Spotykane są zarówno w transakcjach między przedsiębiorcami, jak i w relacjach z klientami. Często jednak pojęcia te są mylone lub używane zamiennie, co może prowadzić do poważnych nieporozumień. Choć zarówno zaliczka, jak i zadatek są formami przedpłaty, ich wpłata wywołuje różne konsekwencje. Wyjaśniamy, na czym polegają te różnice oraz jakie skutki prawno-podatkowe wynikają z wpłaty zaliczki lub zadatku.

 

Pojęcie zaliczki

 

Zaliczka to część ceny lub wynagrodzenia, którą klient lub nabywca uiszcza z góry na poczet świadczenia, które zostanie wykonane lub dostarczone w późniejszym terminie. Definicji zaliczki nie ma w kodeksie cywilnym, dlatego strony umowy powinny zawsze dokładnie określić, że chodzi właśnie o nią. Mogą to zrobić wymieniając dokładnie warunki zwrotu zaliczki. Jej równowartość zawsze uwzględnia się w końcowym rozliczeniu.

 

Definicja zadatku

 

Zgodnie z kodeksową definicją, zadatkiem jest dodatkowe zastrzeżenie umowne, zgodnie z którym podczas zawierania umowy jedna ze stron wręcza drugiej określoną sumę pieniędzy (art.394 k.c.). Podobnie jak w przypadku zaliczki, również zadatek wlicza się w poczet ceny. Istnieją jednak okoliczności, z których wynika obowiązek zwrotu zadatku i to w podwójnej wysokości. Rygorystyczne zasady zwrotu zadatku dają też podstawę do roszczeń, których można dochodzić nawet na drodze sądowej. Najpierw jednak należy złożyć oświadczenie o odstąpieniu od umowy i zażądać od kontrahenta podwójnej kwoty zadatku.

 

Najważniejsze różnice pomiędzy zadatkiem a zaliczką

 

Zasady zwrotu zadatku wyraźnie wskazują na jego cel, jakim jest zabezpieczenie wykonania umowy. Zwrot zadatku w jego nominalnej wysokości będzie możliwy gdy:

 

     umowa zostanie rozwiązana na mocy zgodnego porozumienia stron

 

     umowa będzie niewykonana przez obie strony

 

Zadatek w podwójnej wysokości należy się stronie, która go wpłaciła w przypadku niewywiązania się drugiej strony umowy z jej postanowień. Jest to więc szczególna sankcja za niewykonanie umowy i ma rolę dyscyplinującą.

Zadatek można zatrzymać w sytuacji, kiedy za niewykonanie umowy odpowiada druga strona.

Tylu obwarowań prawnych nie ma w przypadku zaliczki. Jej głównym celem jest zabezpieczenie przedmiotu umowy i w razie jej niewykonania w każdej sytuacji podlega zwrotowi. Nie ma więc znaczenia, która ze stron - zamawiający czy usługodawca jest winien niewywiązania się z umowy. Brak obowiązku zapłaty oznacza, że druga strona nie ma podstaw do tego, by zaliczkę zatrzymać.

 

Konsekwencje podatkowe zadatku

 

Samo otrzymanie zadatku nie wywołuje większych konsekwencji. Z punktu widzenia podatku dochodowego liczy się moment realizacji umowy, dopiero wtedy zadatek stanie się przychodem podatkowym. W sytuacji, gdy umowa nie zostanie wykonana, przychód powstanie w momencie zatrzymania zadatku.

 

Jak podkreśla Justyna Jakubiak, doradca podatkowy z należącego do OSCBR biura rachunkowego ABAKUS,  otrzymany zadatek należy odpowiednio udokumentować.

-       Zadatek staje się przychodem w momencie wykonania umowy, jednak inaczej jest w przypadku podatku od towarów i usług. Tu liczy się moment otrzymania zadatku. Dlatego na przedsiębiorcy ciąży obowiązek wystawienia faktury zaliczkowej z adnotacją, że dotyczy ona zadatku na podstawie umowy, którą zawarł z drugą stroną. Natomiast w przypadku zwrotu zaliczki nie powstaje ani przychód ani obowiązek podatkowy.

 

 

Z kolei podwójny zwrot zadatku staje się przychodem w wysokości różnicy między kwotą otrzymaną a wcześniej wpłaconą i należy go rozliczyć jako przychód z innych źródeł. 

 

Skutki księgowe przyjęcia zaliczki

 

Podobnie jak zadatek, również zaliczka nie stanowi przychodu podlegającego opodatkowaniu podatkiem dochodowym. Ponadto wpłacający zaliczkę nie może zaliczyć jej do kosztów uzyskania przychodów. Tak samo jak w przypadku zadatku, przedsiębiorca otrzymujący zaliczkę powinien wystawić fakturę zaliczkową.

Jak zaznacza Justyna Jakubiak:

-       Faktura zaliczkowa potwierdza przyjęcie zaliczki przed dostawą lub usługą, podlega opodatkowaniu VAT, jest księgowana i powiązana z fakturą końcową. Są jednak przypadki, kiedy nie trzeba wystawiać faktury zaliczkowej. Zwolnienie obejmuje podatników, którzy otrzymali zaliczkę dotyczącą czynności dokonanych w miesiącu jej otrzymania. To uproszczenie nie ma jednak zastosowania dla czynności, wobec których ustawa o VAT określa szczególne terminy wystawienia faktur i nie dotyczy np. usług budowlanych. W przypadku, gdy umowa nie dochodzi do skutku, konieczne może być wystawienie faktury korygującej dla zaliczki.

Ważne jest jednak świadome stosowanie zaliczki i zadatku, uwzględniając aspekty podatkowe każdej z tych form przedpłaty.

 

 

Wybór między zaliczką a zadatkiem zależy od specyfiki umowy, relacji handlowych czy analizy ryzyka i korzyści obu stron.

Dzięki zadatkowi przedsiębiorca zyskuje większą ochronę w przypadku, gdy partner nie wywiąże się z umowy. Zadatek motywuje obie strony do dochowania warunków kontraktu. Warto więc dokładnie przeanalizować zasady współpracy i wybrać takie rozwiązanie, które najlepiej zabezpiecza interesy przedsiębiorstwa.

 

 

autorzy:

1.    OSCBR - Ogólnopolska Sieć Certyfikowanych Biur Rachunkowych

  1. Justyna Jakubiak - ABAKUS Biuro Rachunkowek

Finansovo.pl

Finansovo.pl - Nowocześnie o finansach.

Najnowsze informacje z zakresu finansów osobistych, finansów firmowych, dostępnych promocji, aktualnych dotacji, możliwości lokowania środków, podatków, ubezpieczeń, publikowanych raportów.

Napisz do nas: finansovo@finansovo.pl

Reklama

We use cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.