Aromma.pl - Świece sojowe tworzone z pasją

AI w consumer finance Od technologii wspierającej procesy do komponentu systemowego

Według badania McKinsey The State of AI, aż 55% organizacji na świecie korzysta już z rozwiązań sztucznej inteligencji w codziennych procesach biznesowych, a kolejne 40% deklaruje plany wdrożeń w najbliższych latach. Dane te pokazują, że AI nie jest już jedynie tematem raportów i konferencji, lecz staje się elementem infrastruktury organizacyjnej, podobnie jak niegdyś komputery czy Internet. Szczególnie wyraźnie widać to w sektorach, w których dostęp do danych i skala decyzji przesądzają o konkurencyjności – w tym w consumer finance.

 

W usługach finansowych dojrzewanie sztucznej inteligencji przybiera charakter ewolucji, a nie spektakularnych rewolucji. Modele analityczne oparte na AI są coraz częściej wykorzystywane w ocenie zdolności kredytowej, przewidywaniu ryzyka czy projektowaniu ścieżki klienta. Algorytmy pozwalają zauważać niuanse niedostrzegalne w tradycyjnych analizach – nieoczywiste korelacje, anomalie czy mikrotrendy, które mogą decydować o jakości decyzji biznesowych. AI staje się więc cichym partnerem, który wspiera procesy tam, gdzie ludzka analiza napotyka swoje ograniczenia.

 

Kluczowe nie jest jednak samo usprawnianie obliczeń czy skracanie czasu reakcji. W finansach każda decyzja, także ta wsparta przez algorytm, wiąże się z odpowiedzialnością wobec klienta i regulatorów. Dlatego pojawia się konieczność łączenia skuteczności modeli z ich transparentnością. Sama technologia, choć zaawansowana, nie wystarczy. Równorzędne znaczenie mają pytania o to, jakie dane trafiają do systemu, jakie założenia przyjmuje algorytm oraz czy proces podejmowania decyzji jest możliwy do wyjaśnienia i zakwestionowania – mówi Marta Fila, członek zarządu AIQLabs, właściciela marki SuperGrosz.

 

W tym kontekście rola człowieka nie maleje – przeciwnie, ulega redefinicji. Pracownicy nie są już odpowiedzialni za wykonywanie żmudnych analiz, ale za interpretację wyników, krytyczne spojrzenie na rekomendacje algorytmów i budowanie modeli działania, które uwzględniają zarówno efektywność, jak i aspekt etyczny. Kompetencje cyfrowe, analityczne i komunikacyjne stają się tak samo istotne jak znajomość regulacji finansowych. To właśnie na styku technologii i ludzkiej refleksji powstają rozwiązania zdolne budować zaufanie klientów.

 

Zaufanie staje się nową walutą w świecie finansów wspieranych przez AI. Personalizacja ofert, błyskawiczne decyzje kredytowe czy zautomatyzowana obsługa klienta mają sens tylko wtedy, gdy klienci wierzą, że ich dane są bezpieczne, a procesy – sprawiedliwe. Przyszłość branży nie zależy więc wyłącznie od mocy obliczeniowej, ale od tego, jak organizacje zintegrują sztuczną inteligencję z własnym modelem wartości i w jaki sposób będą komunikować tę integrację interesariuszom – podsumowuje Marta Fila.

 

AI w consumer finance dojrzewa więc nie w blasku spektakularnych wdrożeń, ale w cieniu danych i odpowiedzialnych procesów. Nie chodzi już o pytanie, czy warto korzystać z algorytmów, ale jak sprawić, by były one zrozumiałe i przewidywalne zarówno dla klientów, jak i regulatorów. To przesunięcie akcentów – od technologii jako narzędzia, do AI jako elementu systemowego – definiuje nowy etap rozwoju branży. Jego miarą nie będzie liczba wdrożeń, lecz zdolność do łączenia skuteczności technologicznej z przejrzystością i zaufaniem społecznym.

 

***

AIQLABS Sp. z o.o. – zaawansowany FinTech od 2015 r. działający w branży consumer finance. Misją firmy jest dostarczanie produktów finansowych dopasowanych do zdolności kredytowej i potrzeb klientów, dzięki zaawansowanej analityce, technologii i nowoczesnym procesom obsługi. Spółka oferuje kompletny ekosystem usług związanych z finansowaniem gotówkowym potrzeb zakupowych klientów, w tym kredyty konsumenckie, finansowanie usług medycznych oraz odroczone płatności za zakupy.

Więcej informacji:

http://aiqlabs.pl/

https://supergrosz.pl/

PKO Bank Polski dzieli się swoją AI – jako pierwszy bank w Polsce dołącza do społeczności Hugging Face

  • PKO Bank Polski wzmacnia rozwój AI i dołącza do platformy Hugging Face.

  • Największy polski bank dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem na temat sztucznej inteligencji. 

  • Hugging Face to jedna z najpopularniejszych na świecie platform, która skupia twórców i użytkowników narzędzi opartych na sztucznej inteligencji.

PKO Bank Polski, jako pierwszy bank w Polsce i jeden z nielicznych w Europie, dołączył do platformy Hugging Face. Chce dzięki temu wspierać rozwój sztucznej inteligencji w Polsce – dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem, a przy tym wyznacza kierunek rozwoju bankowości.

Hugging Face to jedna z najpopularniejszych na świecie platform, która skupia twórców i użytkowników narzędzi opartych na sztucznej inteligencji. Powstała z myślą o tym, aby ułatwić dostęp do modeli uczenia maszynowego każdemu – od badaczy i programistów, po nauczycieli, firmy i hobbystów.

Na platformie Hugging Face (https://huggingface.co/PKOBP/) PKO Bank Polski udostępnił model reprezentacyjny RoBERTa o szerokim oknie kontekstowym pozwalającym zrozumieć dokumenty w granicach 15 stron A4 – to pierwszy taki model w Polsce. Tego typu modele pomimo niewielkich rozmiarów, potrafią osiągać znakomite wyniki w zadaniach takich jak klasyfikacja, ekstrakcja informacji czy przeszukiwaniu dokumentów.  Są one tańsze w utrzymaniu i często przewyższają popularne i znane modele generatywne, jak np. GPT od OpenAI. Generalnie to oznaka, że polski rynek AI staje się coraz bardziej innowacyjny i konkurencyjny.

- Bardzo mnie cieszy, że jako PKO Bank Polski dołączyliśmy do grona twórców sztucznej inteligencji i jesteśmy obecni na platformie Hugging Face. Chcemy, aby polska społeczność naukowa i deweloperska miała dostęp do mocnych, lokalnych modeli, które rozumieją realia językowe i prawne naszego rynku  – mówi Paweł Klimiuk, dyrektor Biura Rozwoju Sztucznej Inteligencji w obszarze bankowości detalicznej w PKO Banku Polskim.

Współpraca banku z naukowcami

Model, który udostępnił na platformie PKO Bank Polski, powstał dzięki wspólnej pracy zespołu AI Lab z Ośrodka Przetwarzania Informacji – Państwowego Instytutu Badawczego (OPI) pod kierownictwem dr Marka Kozłowskiego z ekspertami banku. Jest to jeden z pierwszych produktów projektu „Budowa innowacyjnych dużych modeli językowych i platformy usługowej do serwowania modeli wielozadaniowych wewnątrz banku”.

- Sztuczna inteligencja to jedna z najszybciej rozwijających się dziedzin technologii, w której innowacje pojawiają się w błyskawicznym tempie. Aby w pełni wykorzystać jej potencjał, niezbędne jest ścisłe partnerstwo między światem nauki a biznesem. Nauka dostarcza przełomowych odkryć i metod, a biznes wnosi praktyczne zastosowania, zasoby oraz skalę działania. Połączenie tych sił pozwala tworzyć rozwiązania, które nie tylko wyprzedzają konkurencję, ale realnie kształtują przyszłość wielu branż – podkreśla dr Marek Kozłowski z Ośrodka Przetwarzania Informacji.

Coraz więcej rozwiązań AI w PKO Banku Polskim

PKO Bank Polski nie tylko buduje sztuczną inteligencję, ale również aktywnie wdraża produkty oparte na AI. Dobrym tego przykładem jest wyszukiwarka semantyczna, z której korzystają pracownicy banku. Rozwiązanie pozwala na szybkie dotarcie do potrzebnych informacji takich jak procedury i regulacje.

– Wyszukiwarka usprawnia pracę i zwiększa bezpieczeństwo – pozwala pytać w naturalnym języku, szybko uzyskać informacje, a przede wszystkim pomaga pracownikom i poprawia jakość obsługi dla naszych klientów – dodaje Piotr Kostrzewa-Zalewski, dyrektor Departamentu Innowacji i Rozwoju w PKO Banku Polskim.

Rozwiązanie oparte jest na polskich modelach językowych dostarczanych przez PLLuM (Polish Large Language Model). Pokazuje ono, że PKO Bank Polski kładzie priorytet na lokalne domenowe modele językowe o pełnej transparentności, a także na niezależność technologiczną i budowanie kompetencji przyszłości.

Źródło: PKO BP

Rozwój czeka na lepsze czasy. Dlaczego polski biznes nie spieszy się z inwestycjami?

Przedsiębiorcy odwlekają podejmowanie długoterminowych decyzji inwestycyjnych z powodu niepewności. Paraliżuje ich świadomość tego, że coraz trudniej jest przewidzieć w jakich warunkach prawnych i podatkowych przyjdzie im prowadzić działalność. Pozornie racjonalna decyzja o wstrzymaniu się z inwestycjami do momentu ustabilizowania się sytuacji prawno-regulacyjnej, jest jednak zgubna. 

Nastał czas inwestycji czy działania na wstrzymanym oddechu?

Rosnące napięcia geopolityczne - spowodowane zawirowaniami wokół ceł wprowadzanych przez prezydenta USA Donalda Trumpa, skutkami wojny w Ukrainie, a także chaos regulacyjny (zmiany następują szybko i bywają niewystarczająco dobrze przeanalizowane) - zmniejszają skłonność polskich przedsiębiorców do inwestowania. Skomplikowany system podatkowy i wysokie stopy procentowe potrafią skutecznie zniechęcić inwestorów przez co wielu z nich decyduje się przeczekać trudny okres. W efekcie, notujemy w Polsce niską liczbę krajowych inwestycji. W 2024 stopa inwestycji względem PKB wynosiła dla Polski zaledwie 16,9 proc., co oznacza, że wszystkie kraje naszego regionu miały wyższą stopę inwestycji. Dla porównania, wskaźnik inwestycji w Czechach i w Rumunii wyniósł około 26 proc.
Niepewność przedsiębiorców na naszym rodzimym rynku rośnie. Przybywa firm, zwłaszcza w sektorze MŚP, które nie wiedzą, jaka będzie skala ich wydatków inwestycyjnych w danym roku (wskaźnik ten jest dwucyfrowy). Rośnie natomiast liczba samych przedsiębiorstw - w 2023 roku było ich 2,3 mln, czyli o 465 tys. więcej niż dekadę wcześniej (zdecydowaną większość stanowią mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa; dane GUS).
Istnieje wyraźny kontrast między niepewnością inwestycja a możliwościami finansowania. Z jednej strony mamy najniższą w Europie stopę inwestycji i rosnącą niepewność wśród przedsiębiorców, z drugiej zaś polska gospodarka ma zostać wzmocniona dzięki środkom finansowym z Krajowego Planu Odbudowy. I to właśnie może być kluczowym motorem inwestycji, począwszy od 2025 roku. Zamiast wstrzymywać się z wydatkami, przedsiębiorcy mogą wykorzystać nowe środki finansowania na rozwój swoich biznesów.

Co powstrzymuje firmy przed inwestowaniem?

Polski Instytut Ekonomiczny sprawdził, co ogranicza aktywność inwestycyjną firm. Według badania opublikowanego w raporcie „Aktywność inwestycyjna polskich firm – skala i bariery” z czerwca 2025 roku, największą barierą inwestycyjną przedsiębiorców są koszty realizacji inwestycji - wskazało tak aż 64 proc. firm z grupy inwestujących. Z kolei firmy nieinwestujące wskazują w pierwszej kolejności na niepewność sytuacji gospodarczej (57 proc.). W tej kwestii zgodni są również przedstawiciele firm inwestujących (na ten aspekt również wskazało 57 proc.). Ponadto, obie grupy (inwestujących i nieinwestujących) twierdzą, że barierą są niejasne i niestabilne przepisy prawne oraz podatkowe (uważa tak 52 proc. wszystkich badanych).
Głównym problemem firm, które nie inwestują, jest kapitał, a właściwie problem z jego pozyskaniem. Aż 40 proc. firm nieinwestujących przyznaje, że powstrzymuje je wysokie ryzyko takiego przedsięwzięcia, a 38 proc. zaznacza, że nie ma środków na inwestycje. Jest to znacząca różnica w porównaniu do firm inwestujących, gdzie 71 proc. badanych nie wspomina o braku kapitału - oni po prostu nie chcą przepłacać i zbytnio ryzykować. Przedsiębiorcy podkreślają, że mają niewystarczające zachęty ze strony państwa (wskazuje na to 36 proc. inwestujących i 34 proc. nieinwestujących) i długotrwałe procedury uzyskania zgody na inwestycję (odpowiednio: 27 proc. i 25 proc.). Twórcy raportu zwracają uwagę, że warto pamiętać o tym, iż nie wszystkie formy aktywności inwestycyjnej wiążą się z koniecznością przechodzenia procedur administracyjnych, co może wpływać na mniejszy odsetek wskazań na tę barierę.
Pozytywnym zjawiskiem jest, że przedsiębiorcy specjalnie nie martwią tym, że jest słaby popyt na ich usługi czy produkty - na ten aspekt wskazuje co piąty badany. Firmy nie narzekają też za bardzo na brak dostępu do innowacyjnych rozwiązań - tylko co dziesiąta osoba inwestująca zwróciła na to uwagę.

Obniża się skłonność do inwestycji

Choć polskie przedsiębiorstwa deklarują zwiększenie budżetów inwestycyjnych w 2025 roku, w praktyce są mniej skłonne do wydawania pieniędzy niż przed rokiem. Ponadto, coraz więcej firm nie potrafi określić, ile środków zainwestuje - pokazuje to rosnącą niepewność co do kierunku rozwoju tych przedsiębiorstw w przyszłości. Jak wynika z raportu „Plany inwestycyjne polskich firm w 2025 r.” opracowanego przez Grant Thornton, przedsiębiorcy zdecydowali się utrzymać w poszczególnych kategoriach wydatki inwestycyjne z 2024 roku. Autorzy publikacji wskazują, że w zestawieniu rok do roku zauważalne jest, że firmy mają o wiele większe opory, by zwiększyć wydatki na inwestycje.
Z drugiej strony firmy nie planują drastycznych cięć wydatków. Pod tym względem, skala ograniczeń jest niewielka - tylko 8 proc. przedsiębiorstw zamierza wydać mniej na inwestycje w budynki, 5 proc. chce ograniczyć nakłady na pracowników, a 4 proc. planuje mniejsze wydatki na sprzęt. W innych obszarach inwestycyjnych redukcje budżetów planuje zaledwie 1 proc. firm lub mniej. Pokazuje to, że przedsiębiorcy przyjmują ostrożną, ale nie pesymistyczną strategię - raczej wstrzymują się z nowymi inwestycjami niż aktywnie je ograniczają.

W co inwestują przedsiębiorcy?

W 2025 roku firmy najchętniej będą inwestować w sprzęt. Badanie Grant Thornton pokazuje, że 38 proc. dużych i średnich przedsiębiorstw planuje zwiększyć wydatki na linie produkcyjne czy nowe maszyny, a 48 proc. chce utrzymać nakłady na tym samym poziomie co rok wcześniej. Co trzecia firma (32 proc.) zamierza wydać więcej na technologie IT - systemy, licencje czy sprzęt komputerowy. Jeden na czterech przedsiębiorców (25 proc.) zwiększy budżet na ekspansję geograficzną, a co piąty (22 proc.) przeznaczy więcej środków na rozwój pracowników, w tym na benefity i szkolenia. Mniej popularne są inwestycje w nowe produkty i usługi - planuje je 18 proc. firm. Wydatki na budynki chce zwiększyć 16 proc. przedsiębiorstw, a na badania i rozwój - 15 proc. Najmniej, bo tylko 3 proc. firm myśli o większych nakładach na fuzje i przejęcia.
Jak wskazywał ostatnio Waldemar Rogowski, profesor SGH, główny analityk Grupy BIK, polscy przedsiębiorcy stoją obecnie przed koniecznością przeprowadzenia trzech ważnych transformacji: energetycznej, automatyzacyjnej i cyfrowej. Co to oznacza? Transformacja energetyczna, polegająca na budowie własnych źródeł odnawialnych, ma na celu uniezależnienie od wysokich cen energii sieciowej. Transformacja automatyzacyjna ma niwelować rosnące koszty pracy poprzez zastąpienie procesów ręcznych rozwiązaniami robotycznymi. Wreszcie, transformacja cyfrowa ma na celu optymalizację procesów produkcyjnych poprzez wdrożenie rozwiązań Przemysłu 4.0 i sztucznej inteligencji.
- Firmy raczej nie są skłonne do inwestowania - statystyki są tutaj niestety bardzo niepokojące i ten trend obserwujemy już od ponad dekady. Relacja inwestycji do PKB w Polsce wynosi około 17 proc., podczas gdy średnia dla krajów Unii Europejskiej to 21 proc. - jesteśmy więc znacząco poniżej europejskich standardów - mówił Rogowski w podcaście Biznes Jutra (Bibby Financial Services).
 
- Polska to kraj, którego przedsiębiorstwa nie inwestują, a tymczasem nam potrzeba dzisiaj stopy inwestycji na poziomie około 25 proc. PKB rocznie. Jest jeszcze druga cecha, która negatywnie wyróżnia Polskę pod względem inwestycyjnym - w naszej gospodarce dominują niestety inwestycje publiczne, a nie prywatne - dodał profesor.
Przedsiębiorcy w Polsce boją się inwestować, a co za tym idzie: mniej chętnie sięgają w tym celu po finansowanie zewnętrzne. Tymczasem warto rozważyć taką formę wsparcia. - Chociaż niemal połowa polskich firm rezygnuje z finansowania zewnętrznego z powodu wysokich stóp procentowych, takie podejście może być krótkowzroczne. Rezygnacja z zewnętrznego kapitału oznacza często odkładanie kluczowych inwestycji, co w dłuższej perspektywie może osłabić konkurencyjność przedsiębiorstwa - komentuje Wojciech Czapeczko, dyrektor ds. finansowania biznesu w Bibby Financial Services.
 
Ekspert podkreśla, że faktoring stanowi atrakcyjną alternatywę dla firm planujących inwestycje. - W przeciwieństwie do tradycyjnych kredytów, faktoring nie jest bezpośrednio powiązany ze stopami referencyjnymi NBP - jego koszt zależy głównie od ryzyka kredytowego odbiorców faktury oraz okresu finansowania. Oznacza to, że nawet w okresie wysokich stóp procentowych faktoring może pozostać konkurencyjnym źródłem kapitału. W kontekście inwestycyjnym, jego główną zaletą jest poprawa płynności finansowej, bez obciążania bilansu długoterminowym zadłużeniem - podkreśla Wojciech Czapeczko.
Firmy mogą więc szybko uwolnić środki zamrożone w należnościach i przeznaczyć je na strategiczne inwestycje, zamiast czekać na spłatę faktur przez kontrahentów. Taka elastyczność finansowa może być decydująca dla utrzymania tempa rozwoju firmy.

Kawa cały czas drożeje w sklepach. Wzrosty rok do roku są wciąż dwucyfrowe

Niepokojące dane ze sklepów w kwestii kawy. Ceny wciąż idą w górę, a promocji jak na lekarstwo

 

Polacy znowu dostają po kieszeni. Ceny kawy wciąż rosną. Do tego w sklepach jest coraz mniej promocji

 

Kawa cały czas drożeje w sklepach. Wzrosty rok do roku są wciąż dwucyfrowe [ANALIZA RYNKU]

 

[ANALIZA RYNKU] Kawa w sklepach wciąż drożeje. I to nie koniec złych informacji dla konsumentów

 

Kawa w sklepach wciąż mocno drożeje, a może być jeszcze gorzej. Eksperci nie mają dobrych wieści

 

Kawosze nie będą zachwyceni. Wzrosty cen w sklepach są mocno dwucyfrowe [ANALIZA]

 

[ANALIZA] Kawa mocniej drożeje niż masło. I to nie koniec złych wiadomości dla Polaków

 

Złe wieści dla kawoszy. Ceny kawy w sklepach wciąż rosną i to może szybko się nie zmienić

 

W lipcu br. o 18,3% zdrożała rdr. kawa mielona, a o 16,8% – rozpuszczalna. Patrząc na wcześniejsze wyniki, widać, że podwyżki rdr. słabną. Eksperci oczekują, że do końca 2025 roku średnie ceny ww. produktów wzrosną rdr. odpowiednio o kolejne 4-7% i 3-6%. W całym pierwszym półroczu br. sieci handlowe zrobiły zaledwie o 0,1% więcej akcji promocyjnych na kawę niż w analogicznym okresie ub.r. Najbardziej przybyło promocji rdr. w dyskontach. Na plusie znalazły się też sieci cash & carry i convenience. Z kolei na minusie były zarówno hipermarkety, jak i supermarkety. Przy aktualnym poziomie marż i strategii ograniczania liczby promocji, eksperci szacują, że popularna paczka kawy może zdrożeć o ok. 1,00-1,50 zł do końca br.

W lipcu średnie ceny kawy w sklepach poszły w górę rdr. o 18,3% (mielona) oraz o 16,8% (rozpuszczalna). Z kolei w czerwcu br. urosły odpowiednio o 25,1% i 20,3% rdr. Natomiast w całym 2024 roku odnotowano wzrosty o 5,4% i 1% w porównaniu do 2023 roku. Mniej więcej (jak w lipcu) podobnie sytuacja ma wyglądać w sierpniu. Tak wynika z raportu pt. „Indeks Cen w Sklepach Detalicznych”. Wzięto pod uwagę blisko 3,6 tys. cen detalicznych kawy występujących w lipcu br. i w analogicznym okresie ub.r.

– Bazując na naszych wew. analizach danych oraz sytuacji na międzynarodowych rynkach surowcowych, można oczekiwać, że do końca 2025 roku średnie ceny kawy mielonej wzrosną o kolejne 4-7%, a kawy rozpuszczalnej – o 3-6%. Tempo wzrostu będzie zależne głównie od stabilizacji notowań arabiki i robusty oraz kursu złotego wobec dolara. Jeśli złoty się umocni, presja cenowa może się nieco zmniejszyć. W przeciwnym razie koszt importu dalej będzie rósł – prognozuje Julita Pryzmont z Hiper-Com Poland.

Z kolei z raportu Hiper-Com Poland i Grupy Blix wynika, że w I półroczu 2025 roku sklepy detaliczne zrobiły zaledwie o 0,1% więcej promocji na kawę niż w analogicznym okresie ub.r. Analizie poddano ponad 10,3 tys. akcji promocyjnych przeprowadzonych w I połowie br. i ub.r. Zdaniem Marcina Lenkiewicza z Grupy Blix, tak niewielki wzrost świadczy o tym, że sieci handlowe nie chcą dodatkowo obniżać marż w kategorii, w której ceny surowca są rekordowo wysokie i sama sprzedaż pozostaje stabilna. Promocje są w tym przypadku ograniczane, bo kawa i tak jest produktem o wysokiej lojalności konsumenckiej.

– Warto zauważyć, że przy aktualnym poziomie marż i strategii ograniczania liczby promocji przez sieci handlowe, realny koszt popularnej paczki kawy o wadze 250g może wzrosnąć o ok. 1,00-1,50 zł do końca roku. Cena w promocji będzie rzadziej schodzić poniżej 8,00 zł, a regularna może przekroczyć barierę 11,00 zł w wielu sieciach – dodaje ekspertka z Hiper-Com Poland.

Jak zauważa Marcin Lenkiewicz, w najbliższym czasie trudno spodziewać się wyraźnego zwiększenia liczby akcji rabatowych, chyba że dojdzie do wyraźnej stabilizacji cen na giełdach surowcowych lub nasilenia walki konkurencyjnej między dyskontami. – Dla konsumentów oznacza to więc raczej konieczność przyzwyczajenia się do wyższych cen i uważniejszego śledzenia okazji. Promocje mogą być rzadsze i mniej atrakcyjne niż w poprzednich latach – przewiduje ekspert.

Wiadomo też, że w I półroczu br. najbardziej przybyło promocji rdr. w dyskontach – 13%. W czołówce znalazły się również sieci cash & carry – 9,9%, a także sklepy convenience – 7,1%. Z kolei na minusie były hipermarkety – 19,7%, a także supermarkety – 7,7%. Dr Rafał Parvi z Uniwersytetu WSB Merito stwierdza, że ww. dane wskazują na rosnącą konkurencję w segmencie convenience i cash & carry oraz na zmieniające się nawyki konsumenckie, faworyzujące szybkie zakupy.

– W przyszłości dyskonty i sieci convenience prawdopodobnie utrzymają dynamiczny wzrost promocji na kawę. Hipermarkety będą odbudowywać akcje promocyjne w okresach sezonowych, a supermarkety pozostaną w tyle, chyba że dostosują się do nowych trendów. Dla konsumentów oznacza to konieczność aktywnego poszukiwania promocji w dyskontach i sieciach convenience, korzystania z aplikacji lojalnościowych oraz rozważenia zakupów w większych opakowaniach w cash & carry, aby zminimalizować koszty w obliczu wysokich cen kawy – mówi dr Parvi.

W opinii eksperta z Grupy Blix, zebrane dane pokazują też wyraźną zmianę układu sił w handlu. – Kawa staje się narzędziem promocyjnym głównie w rękach dyskontów. W najbliższym czasie można oczekiwać, że dyskonty będą jeszcze silniej eksploatować ten obszar. Natomiast hipermarkety i supermarkety raczej skoncentrują się na ograniczonych i selektywnych akcjach zamiast szerokiej walce cenowej – przewiduje Marcin Lenkiewicz.

Jak podsumowuje Julita Pryzmont, w najbliższych miesiącach głównym źródłem promocji kawy pozostaną dyskonty i ewentualnie sieci convenience. Natomiast w hipermarketach raczej nie należy oczekiwać dużego powrotu do intensywnych działań promocyjnych. Z perspektywy konsumenta oznacza to, że osoby poszukujące niższych cen kawy powinny śledzić ofertę głównie dyskontów, zarówno offline, jak i online, gdzie polityka promocyjna staje się coraz bardziej dynamiczna.

Źródło: Mondaynews.pl









































































































InPost kupuje strategiczny mniejszościowy pakiet udziałów w Bloq.it i przyspiesza ekspansję

Umowa zakłada zainstalowanie ponad 20 000 nowych maszyn w Europie

Grupa InPost, lider rozwiązań logistycznych dla branży e-commerce w Europie, ogłasza strategiczną inwestycję i wieloletnią umowę handlową z dostawcą automatów paczkowych Bloq.it. InPost zakupi od firmy ponad 20 000 maszyn bateryjnych NEXT i nabędzie mniejszościowy pakiet udziałów w spółce. Partnerstwo to przyspieszy rozwój sieci logistycznej InPost w całej Europie.

Grupa InPost, która rozszerza swoją sieć urządzeń Paczkomat na całym kontynencie, zarówno przez akwizycje, jak i wzrost organiczny – w ciągu najbliższych pięciu lat planuje zainstalować ponad 20 000 maszyn bateryjnych w wersji NEXT. Pierwsze urządzenia uruchomiono we Francji i Wielkiej Brytanii, a kolejne maszyny do końca tego roku pojawią się także we Włoszech, Portugalii i Hiszpanii.

– Strategiczna inwestycja w Bloq.it to prawdziwy game changer dla naszej europejskiej ekspansji. To partnerstwo nie tylko zapewnia dostęp do technologii najnowszej generacji, ale także umacnia naszą pozycję lidera – umożliwiając instalowanie maszyn w niedostępnych do tej pory miejscach. Przewidujemy, że nowe partnerstwo przyniesie pozytywny wpływ na dynamikę wzrostu oraz długoterminową rentowność Grupy powiedział Rafał Brzoska, założyciel i CEO Grupy InPost.

Urządzenia NEXT firmy Bloq.it są zasilane bateriami, które bez ładowania mogą działać od 6 do 12 miesięcy. Maszyny charakteryzują się trwałą, odporną na warunki atmosferyczne konstrukcją i 10-letnią żywotnością baterii. Rozwiązanie NEXT otwiera tysiące wcześniej niedostępnych lokalizacji dla operatorów logistycznych.

– Strategia Bloq.it koncentruje się na przyspieszeniu przejścia Europy na dostawy poza domem. Partnerstwo z InPost pozwala nam wdrożyć maszyny NEXT, nasze flagowe urządzenia off-grid wszędzie tam, gdzie mieszkają i pracują ludzie – dając konsumentom prawdziwą swobodę odbioru przesyłek. Razem nie tylko rozbudowujemy kluczową infrastrukturę, ale kształtujemy przyszłość dostaw – komentuje Miha Jagodic, CEO Bloq.it.

Zgodnie z umową, Bloq.it będzie odpowiedzialny za kompleksowe usługi w zakresie dostawy, zarządzania siecią automatów typu NEXT oraz eksperckie wsparcie. Partnerstwo z Bloq.it podkreśla zaangażowanie InPost w innowacje oraz stanowi istotny krok w realizacji ambitnych celów związanych z zagęszczeniem sieci, wzrostem rentowności oraz umocnieniem pozycji kluczowego gracza w europejskiej branży e-commerce.

Obecnie, Grupa InPost ma ponad 88 600 punktów OOH w 9 europejskich krajach, z czego ponad 54 300 stanowią urządzenia Paczkomat. W całym 2025 roku Grupa planuje rozbudowę sieci o ponad 14 000 APM, co obejmuje około 3 000 w Polsce, 4 000 we Francji i krajach Benelux, 4 500 w Wielkiej Brytanii, 2 000 na Półwyspie Iberyjskim oraz około 1 000 we Włoszech.

O InPost

InPost (AEX: INPST) to lider rozwiązań logistycznych dla branży e-commerce w Europie. Założony przez Rafała Brzoskę InPost to obecnie wiodąca platforma dostaw dla e-commerce, która zrewolucjonizowała rynek przesyłek w Polsce. Pierwsze urządzenia Paczkomat® pojawiły się w Krakowie w 2009 roku i bardzo szybko stały się nieodłącznym elementem zakupów internetowych oraz gwarancją szybkości i wygody.

Grupa InPost na koniec Q1 2025 roku dysponowała ponad 83 000 punktami out-of-home, w tym ponad 50 000 nowoczesnych urządzeń Paczkomat i ponad 33 000 punktów PUDO w 9 krajach (Wielka Brytania, Francja, Polska, Włochy, Hiszpania, Portugalia, Belgia, Luksemburg, Holandia). InPost świadczy także usługi kurierskie i fulfillment dla sprzedawców e-commerce, współpracując z około 100,000 e-sprzedawców. Tylko w ciągu 2024 roku firma obsłużyła ponad miliard przesyłek, a w Q1 2025 r. wolumen paczek wyniósł 272 mln (+12% r/r).

Od lat jednym z priorytetów firmy InPost jest troska o środowisko naturalne. Strategia Dekarbonizacji Grupy InPost stanowi integralne uzupełnienie strategii biznesowej. InPost przystąpił do inicjatywy SBTi i jako jeden z pierwszych na polskim rynku, zamierza osiągnąć NET-ZERO do 2040 roku.

Więcej informacji na: www.inpost.pl

O Bloq.it

Bloq.it to najszybciej rozwijająca się na świecie firma zajmująca się inteligentnymi automatami paczkowymi, świadcząca kompleksowe usługi obejmujące sprzęt, ekosystem oprogramowania Bloq.OS oraz wsparcie operacyjne dla logistyki, handlu elektronicznego i przedsiębiorstw detalicznych. Założona w Lizbonie w 2019 roku firma Bloq.it współpracuje m.in. z Vinted Go, logistycznym oddziałem internetowej platformy handlowej Vinted oraz międzynarodowymi firmami logistycznymi DHL eCommerce i GLS. Misją Bloq.it jest uczynienie automatów paczkowych integralną częścią życia codziennego, dlatego firma promuje na całym świecie bezobsługowe dostawy, oferując praktyczne, bezpieczne i zorientowane na klienta rozwiązania logistyczne. W 2023 roku firma Bloq.it została uznana przez magazyn WIRED za jeden z „najgorętszych startupów” w Europie i znalazła się na listach Deloitte Fast 50 i Fast 500 w latach 2024 i 2025 jako druga najszybciej rozwijająca się firma technologiczna w regionie EMEA.

Więcej informacji na: https://www.bloq.it/

Finansovo.pl

Finansovo.pl - Nowocześnie o finansach.

Najnowsze informacje z zakresu finansów osobistych, finansów firmowych, dostępnych promocji, aktualnych dotacji, możliwości lokowania środków, podatków, ubezpieczeń, publikowanych raportów.

Napisz do nas: finansovo@finansovo.pl

Reklama

We use cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.