Sektor obronny przestaje być niszą dla branży metalowej. Już 40 proc. firm przetwarzających metale realizuje zamówienia dla polskiego sektora obronnego, a drugie tyle planuje wejście lub rozważa rozpoczęcie współpracy w tym obszarze.
➡️ 8 na 10 przedsiębiorstw z branży metalowej jest dziś bezpośrednio lub potencjalnie związanych z przemysłem zbrojeniowym. Jest to wyraźna zmiana struktury popytu w sektorze.
➡️ W artykule prezentujemy wyniki badania przeprowadzonego przez Keralla Research w styczniu 2026 roku, na zlecenie Bibby Financial Services.
➡️ Przedstawiamy raport „Stal na froncie. Branża metalowa w Polsce - 2026” o kondycji polskiej branży metalowej.
Obrona zamiast stagnacji
Zmiana następuje w szczególnym momencie. Polska w 2025 roku przeznaczyła na obronność ok. 4,8 proc. PKB, co plasuje ją jako lidera NATO pod względem udziału wydatków militarnych. Równolegle Polska ma możliwość skorzystania z europejskiego program SAFE o wartości 44 mld euro na zwiększenie zdolności produkcyjnych przemysłu obronnego UE oraz wzmocnienie łańcuchów dostaw.
Dla firm metalowych oznacza wieloletni strumień zamówień — często bardziej stabilny niż w budownictwie czy motoryzacji, które w ostatnich latach zmagały się z wyraźną stagnacją.
Co istotne, badanie Bibby Financial Services nie wykazuje istotnych różnic między małymi, średnimi a dużymi firmami. Otwartość na współpracę z sektorem zbrojeniowym deklarują zarówno przedsiębiorstwa zatrudniające kilkanaście osób, jak i duże zakłady przemysłowe. Obronność przestaje być domeną wyłącznie wyspecjalizowanych graczy.
To nie nisza, to systemowa zmiana
– W ostatnich latach, szczególnie po agresji Rosji na Ukrainę, obserwujemy wyraźną zmianę w podejściu firm z branży metalowej do współpracy z przemysłem obronnym. Jeszcze przed 2022 rokiem zainteresowanie przedsiębiorstw projektami typu dual use wynosiło zaledwie kilka procent. Obecnie ponad połowa firm aktywnie realizuje takie projekty lub deklaruje gotowość wejścia w ten obszar – wskazuje Sebastian Rynkiewicz, prezes Klastra Przemysłowego Evoluma.
Jak podkreśla, przedsiębiorstwa dostrzegają w sektorze obronnym stabilność zamówień, przewidywalność finansową oraz możliwość wykorzystania i rozwoju własnych technologii zgodnych z potrzebami nowoczesnego przemysłu. Coraz więcej firm traktuje współpracę w obszarze obronności jako element swojej długofalowej strategii rozwojowej.
Podobne sygnały płyną z rynku surowców.
– Coraz wyraźniej będzie rósł popyt na stale nierdzewne. To efekt ożywienia w przemyśle oraz zwiększających się inwestycji m.in. w energetyce czy sektorze zbrojeniowym – ocenia Andrzej Michalski-Stępkowski, prezes Stowarzyszenia Stal Nierdzewna.
W warunkach słabej koniunktury w Europie Zachodniej sektor obronny staje się dla wielu firm metalowych jednym z nielicznych obszarów o rosnącym, przewidywalnym popycie.
Nowe zamówienia nie ruszą bez finansowania
Wejście w łańcuch dostaw przemysłu obronnego to jednak nie tylko szansa, ale również wyzwanie finansowe. Kontrakty są większe, wymagają spełnienia rygorystycznych norm jakościowych i często wiążą się z długimi cyklami produkcyjnymi.
– Widzimy wyraźnie, że sektor obronny staje się nowym filarem popytu dla branży metalowej. To jednak segment kapitałochłonny. Firmy muszą finansować produkcję, certyfikacje i zwiększone moce wytwórcze, zanim otrzymają pełne rozliczenie kontraktu – mówi Wojciech Czapeczko, Dyrektor ds. Finansowania Biznesu w Bibby Financial Services.
Jak dodaje, przy rosnącej skali zamówień kluczowe staje się zarządzanie kapitałem obrotowym.
– W takich warunkach faktoring przestaje być narzędziem „na trudne czasy”, a staje się instrumentem finansowania wzrostu. Pozwala firmom szybciej uwalniać środki z wystawionych faktur i bezpiecznie realizować większe kontrakty, nie ryzykując utraty płynności – podkreśla Czapeczko.
To szczególnie istotne w branży, w której – jak pokazują inne wyniki badania Bibby Financial Services – opóźnienia płatnicze pozostają zjawiskiem powszechnym.
Wydatki na obronność rewolucjonizują rynek
Jeszcze kilka lat temu branża metalowa w dużej mierze była uzależniona od budownictwa, motoryzacji i eksportu do Niemiec. Dziś struktura popytu zaczyna się zmieniać.
Wzrost wydatków państwa na obronność oraz uruchamiane programy unijne powodują, że przemysł zbrojeniowy staje się jednym z kluczowych odbiorców wyrobów metalowych - od elementów konstrukcyjnych, przez komponenty precyzyjne, po rozwiązania typu dual use.
Zmiana ma charakter systemowy, a nie punktowy. Jeśli obecne trendy się utrzymają, sektor obronny może w ciągu kilku lat stać się jednym z głównych motorów rozwoju branży metalowej w Polsce.
Głos branży metalowej
Więcej o podejściu sektora metalowego do zbrojeniówki piszemy w raporcie „Stal na froncie. Branża metalowa w Polsce - 2026”1. W publikacji wypowiadają się przedstawiciele tego sektora. Raport analizuje wyzwania branży metalowej w oparciu o najnowsze dane, które pochodzą z badania „Sytuacja w branży metalowej - 2026”, zrealizowanego w styczniu 2026 roku przez Keralla Research.
Badanie zostało przeprowadzone metodą Mix-Mode (CATI + CAWI) na zlecenie Bibby Financial Services. Próba ogólnopolska producentów przetwarzających metale – firmy małe, średnie i duże, n=100 (bez mikroprzedsiębiorstw). Respondentami byli właściciele, kierownicy oraz osoby odpowiedzialne za zakupy lub rozwój.
[1] Raport dostępny jest do pobrania w załączniku.
O Bibby Financial Services
Bibby Financial Services jest spółką faktoringową, częścią Bibby Line Group – niezależnej brytyjskiej grupy firm. Bibby Financial Services od 40 lat dostarcza przedsiębiorcom różne narzędzia finansowe, wspierające stabilne funkcjonowanie i rozwój.
W Polsce firma funkcjonuje od 2002 roku. Pracuje w trzech oddziałach w Warszawie, Poznaniu i Katowicach, które swoim zasięgiem obejmują cały kraj. Firma jest niezależna od banków. Należy do Polskiego Związku Faktorów oraz największego międzynarodowego zrzeszenia faktorów International Factors Group.
Więcej na www.bibbyfinancialservices.pl.
