Reklama

Aromma.pl - Świece sojowe tworzone z pasją

Reklama

INWI wprowadza na rynek pierwszą w Polsce spółkę skupioną wyłącznie na transakcjach najmu zwrotnego

INWI Holding, lider w transakcjach gruntowych i budynkowych w Polsce, powołuje INWI Sale-Leaseback – pierwszą w Polsce spółkę skoncentrowaną wyłącznie na transakcjach w modelu najmu zwrotnego. Nową jednostką pokieruje Katarzyna Wroniak, ekspertka z dwudziestoletnim doświadczeniem, odpowiedzialna wcześniej za transakcje warte ponad 500 mln euro w M7 Real Estate. Jak sama podkreśla, zaistnienie tego typu podmiotu na rynku przyniesie największą korzyść firmom produkcyjnym i logistycznym, właścicielom nieruchomości „mission critical”, spółkom przygotowującym się do wejścia inwestora, sukcesji lub restrukturyzacji, a także inwestorom instytucjonalnym.

INWI Holding, jedna z wiodących firm w Polsce w obszarze transakcji gruntowych i budynkowych, powołuje INWI Sale-Leaseback – wyspecjalizowaną spółkę skoncentrowaną wyłącznie na transakcjach w modelu najmu zwrotnego. Nowa spółka skupia się na jednym, precyzyjnie określonym segmencie rynku, co pozwala rozwijać wiedzę i doświadczenie w obszarze najmu zwrotnego nieruchomości. Na jej czele stoi Katarzyna Wroniak, ekspertka z dwudziestoletnim doświadczeniem, wcześniej odpowiedzialna za transakcje o wartości ponad 500 mln euro w M7 Real Estate.

– Transakcje sale leaseback wymagają nie tylko znajomości rynku nieruchomości, ale również umiejętności analizy kondycji finansowej najemcy, konstruowania długoterminowych umów najmu oraz dopasowania struktury transakcji do oczekiwań inwestorów. Specjalizacja pozwala prowadzić takie procesy szybciej, sprawniej i w sposób bardziej przewidywalny – komentuje Daniel Radkiewicz, prezes INWI Holding.

INWI Sale-Leaseback jest pierwszą w Polsce wyspecjalizowaną firmą operacyjną skoncentrowaną wyłącznie na transakcjach sale leaseback. Na polskim rynku najem zwrotny nieruchomości realizowany jest głównie przez międzynarodowe firmy doradcze w ramach działów Capital Markets. Nie funkcjonuje natomiast podmiot, którego wyłącznym profilem działalności jest strukturyzacja i prowadzenie transakcji sale leaseback jako odrębnej, wyspecjalizowanej linii biznesowej.

– Model wyspecjalizowanych spółek występuje głównie w Stanach Zjednoczonych, gdzie działają firmy doradcze koncentrujące się wyłącznie na transakcjach sale leaseback. W Wielkiej Brytanii i w Niemczech sale leaseback jest silnie rozwinięte. Jednak zazwyczaj stanowi część większych platform doradczych lub inwestycyjnych. W regionie CEE nie funkcjonują podmioty, które publicznie pozycjonują się jako dedykowane firmy, działające wyłącznie w obszarze sale leaseback – mówi Katarzyna Wroniak, Head of Sale-Leaseback.

Zarząd nowej spółki stawia przed sobą takie cele, jak zbudowanie wiodącej platformy sale leaseback w Polsce, standaryzacja procesu transakcyjnego, edukacja rynku w zakresie strategicznego wykorzystania najmu zwrotnego nieruchomości, rozwój działalności w regionie CEE i budowa silnej sieci relacji inwestorskich. – Długoterminowym planem jest instytucjonalizacja modelu sale leaseback w Polsce jako narzędzia finansowania rozwoju przedsiębiorstw. Docelowo planujemy rozwój zespołu w kilku obszarach, tj. underwriting i modelowanie finansowe, relacje inwestorskie, strukturyzacja i zarządzanie procesem transakcyjnym – wylicza Katarzyna Wroniak.

Jak podkreśla Daniel Radkiewicz, wyodrębnienie dedykowanej spółki pokazuje też, że sale leaseback w Polsce przestaje być rozwiązaniem stosowanym okazjonalnie. Coraz więcej firm traktuje je jako realne narzędzie uwalniania kapitału i finansowania dalszego rozwoju, a inwestorzy postrzegają ten segment jako stabilne źródło długoterminowych przepływów pieniężnych.

– Obecność takiej spółki na rynku przyniesie największą wartość firmom produkcyjnym i logistycznym posiadającym nieruchomości operacyjne, które chcą uwolnić kapitał zamrożony w nieruchomościach i zależy im na tym, aby finansować rozwój, akwizycje lub modernizację, a także uporządkować strukturę bilansu, poprawić wskaźniki kapitałowe. Dotyczy to podmiotów, które zamierzają zwiększyć elastyczność finansową bez utraty kontroli operacyjnej nad kluczową lokalizacją – wyjaśnia Katarzyna Wroniak.

Nowy podmiot może także zainteresować właścicieli nieruchomości „mission critical”, dla których dana lokalizacja jest strategiczna i trudna do relokacji. Mogą to być zakłady produkcyjne, centra logistyczne, prywatne centra medyczne, sieci handlowe czy salony samochodowe. – W takich przypadkach kluczowe jest zapewnienie długoterminowej stabilności najmu. Istotna jest odpowiednia konstrukcja umowy najmu. Ważne jest też zabezpieczenie ciągłości operacyjnej. Wyspecjalizowana spółka potrafi zaprojektować strukturę transakcji w sposób, który równoważy interes właściciela biznesu i inwestora – tłumaczy ekspertka.

– Zaistnienie wyspecjalizowanego podmiotu może też przynieść korzyść spółkom przygotowującym się do wejścia inwestora, sukcesji lub restrukturyzacji. Mogą zyskać wsparcie w uproszczeniu struktury majątkowej, zwiększyć przejrzystość wyceny przedsiębiorstwa, oddzielić aktywa operacyjne od nieruchomościowych i uwolnić kapitał przed transakcją M&A. Ponadto spółka skoncentrowana wyłącznie na transakcjach najmu zwrotnego może być pomocna dla inwestorów instytucjonalnych, którzy poszukują stabilnych i długoterminowych aktywów, zabezpieczonych działalnością operacyjną najemcy. Wyspecjalizowana spółka podnosi jakość procesu, ogranicza ryzyko strukturalne i skraca czas realizacji transakcji – podsumowuje Katarzyna Wroniak.


INWI Sale-Leaseback sp. z o.o.

Firma wyspecjalizowana w strukturach sale leaseback na rynku nieruchomości komercyjnych. Spółka wyróżnia się nie tylko skalą realizowanych projektów, lecz także precyzyjnym doborem partnerów, co pozwala jej przeprowadzać transakcje o strategicznym znaczeniu dla rozwoju przedsiębiorstw oraz ich nieruchomości operacyjnych.

ING wprowadził nową funkcjonalność w aplikacji Moje ING – ograniczenie dostępu

Wprowadzana funkcjonalność jest odpowiedzią na działania ograniczające ryzyko wystąpienia transakcji oszukańczych. Tryb ograniczonego dostępu do Mojego ING został przygotowany dla klientów, którzy podejrzewają, że padli ofiarą oszustwa, bądź że osoba trzecia poznała ich dane do logowania czy autoryzacji transakcji.

Jak to działa nowa funkcja?

Włączenie funkcji „ograniczenie dostępu” powoduje, że bankowość będzie działała w minimalnym zakresie. Klient może włączyć ten tryb samodzielnie w Moim ING i od tego momentu nie będą przyjmowane do realizacji przelewy (w tym własne) i potwierdzenia płatności (np. pay-by-link, 3DSecure czy BLIK). Dyspozycje wymagające autoryzacji, jak np. zakup nowego produktu, również będą zablokowane.
Nadal będzie możliwość podglądu danych w bankowości oraz użycia części funkcji – klient będzie widział produkty i ich salda, będzie mógł wejść w historię transakcji, zgłosić reklamację lub oszustwo oraz korzystać z niektórych funkcji zwiększających bezpieczeństwo, jak np. wyłączenie płatności zbliżeniowych. W trakcie uruchamiania trybu ograniczonego dostępu można również zastrzec czasowo karty i dokumenty. W trybie ograniczonego dostępu wylogujemy użytkownika z innych urządzeń niż to, na którym włączył ograniczenie, usuniemy też pozostałe przeglądarki i urządzenia zaufane.

Ograniczony dostęp można włączyć w aplikacji Moje ING:
• w ustawieniach bezpieczeństwa – z poziomu awatara oraz Usług
• w zakładce „Pomoc i kontakt – w najpopularniejszych sprawach
• w ustawieniach dostępu do bankowości

Tryb ograniczonego dostępu pozostanie aktywny do czasu aż klient go wyłączy. Może to zrobić samodzielnie w Moim ING po upływie 2 godzin. Wcześniej można wyłączyć ten tryb w Moim ING z użyciem klucza U2F lub złożyć taką dyspozycję w miejscu spotkań. Nie jest możliwe wyłączenie trybu ograniczonego dostępu na infolinii.

Więcej informacji: https://www.ing.pl/indywidualni/aplikacja-mobilna/bezpieczenstwo-aplikacji-mobilnej/ograniczanie-dostepu-do-mojego-ing



Aplikacja Moje ING z trybem dark mode

ING Bank Śląski wdraża długo wyczekiwaną przez klientów funkcjonalność – tryb ciemny tj. „dark mode” w aplikacji mobilnej Moje ING. Nowy wygląd aplikacji będzie dostępny od 15 kwietnia dla wszystkich klientów korzystających z aktualnej wersji aplikacji (min. 4.22.0 na systemach Android i iOS).

Tryb ciemny to jedno z najczęściej zgłaszanych oczekiwań użytkowników aplikacji Moje ING. Nowa funkcjonalność pozwala zmienić jasny interfejs aplikacji na ciemniejszą wersję, która jest bardziej komfortowa dla wzroku, zwłaszcza przy słabym oświetleniu, oraz lepiej dopasowana do indywidualnych preferencji klientów.

Tryb dark mode można włączyć ręcznie w ustawieniach aplikacji lub ustawić automatyczne dopasowanie wyglądu aplikacji do ustawień systemowych telefonu.

Słuchamy naszych klientów i konsekwentnie rozwijamy Moje ING w odpowiedzi na ich potrzeby. Tryb dark mode to rozwiązanie, na które użytkownicy czekali od dłuższego czasu. Dzięki niemu korzystanie z aplikacji staje się jeszcze wygodniejsze, bardziej intuicyjne i komfortowe – niezależnie od pory dniamówi Katarzyna Stawecka, Tribe Lead Digital Experience w ING Banku Śląskim.

Wdrożenie trybu dark mode to kolejny element rozwoju aplikacji Moje ING, z której korzystają ponad 3 miliony klientów banku. ING Bank Śląski systematycznie inwestuje w cyfrowe rozwiązania, koncentrując się na prostocie, funkcjonalności i pozytywnym doświadczeniu klienta w codziennym bankowaniu.

Źródło: ING Bank Śląski

PKO Leasing finansuje inwestycje KGHM w kopalni miedzi w USA. Wartość transakcji przekracza 120 mln USD

  • PKO Leasing, przy udziale PKO Banku Polskiego, podpisał umowę z Grupą KGHM Polska Miedź na refinansowanie inwestycji kopalni Robinson w stanie Nevada.

  • Wartość finansowania udzielonego w formie pożyczki leasingowej przekracza 120 mln USD i dotyczy inwestycji w środki trwałe.

  • Transakcja jest realizowana bezpośrednio na rynku amerykańskim – to jeden z największych transgranicznych kontraktów w historii polskiego rynku leasingowego.

  • Kontrakt potwierdza kompetencje Grupy Kapitałowej PKO Banku Polskiego w obsłudze największych przedsięwzięć finansowych i umacnia PKO Leasing na pozycji lidera polskiego rynku leasingowego.

PKO Leasing i KGHM INTERNATIONAL Ltd. podpisały umowę finansowania w ramach umowy pożyczki leasingowej. Kontrakt dotyczy refinansowania inwestycji w środki trwałe, które Grupa Kapitałowa KGHM użytkuje bezpośrednio w Nevadzie w Stanach Zjednoczonych, gdzie zlokalizowana jest kopalnia. Umowa o wartości ponad 120 mln USD stawia ją wśród zdecydowanie największych transgranicznych transakcji w historii polskiego rynku leasingowego i krajowej branży finansowej w ogóle.

Umowa została podpisana przy zaangażowaniu PKO Banku Polskiego, który jest wieloletnim partnerem finansowym Grupy KGHM.

W ramach Grupy Kapitałowej PKO Banku Polskiego dysponujemy kompetencjami, które pozwalają skutecznie angażować się finansowo w ambitne projekty klientów o globalnych aspiracjach. Naszą rolą jest dziś nie tylko zapewnianie finansowania, lecz także współtworzenie warunków sprzyjających długoterminowemu wzrostowi i wzmacnianiu konkurencyjności przedsiębiorstw. Cieszy nas, że we współpracy z PKO Leasing możemy wspierać rozwój jednej z największych polskich firm oraz jednego z wiodących światowych producentów miedzi, jaką jest Grupa KGHM – mówi Szymon Midera, Prezes Zarządu PKO Banku Polskiego.

To kolejna w ostatnich miesiącach transakcja PKO Leasing, której skala zdecydowanie przekracza standardy polskiego rynku i umacnia spółkę na pozycji lidera krajowej branży. W 2025 roku firma udzieliła 13,75 mld zł finansowania w formie leasingu i pożyczki leasingowej, co dało jej 11,5 proc. udziału w rynku.

-PKO Leasing wyznacza nowy standard na rynku leasingowym, a współpraca z Grupą KGHM jest tego najlepszym przykładem. O wyjątkowości tego przedsięwzięcia świadczy nie tylko imponująca wartość transakcji, ale także jej bezprecedensowy i międzynarodowy model. Polskie spółki PKO Leasing i PKO Bank Polski finansują inwestycje klienta bezpośrednio w Stanach Zjednoczonych, czyli zapewniają pełną obsługę umowy za granicą. Wysyłamy do rynku silny sygnał – wiemy, jak realizować unikalne, wysokowolumenowe projekty, także poza granicami Polski i Europy, dzięki pracy wyspecjalizowanego zespołu dedykowanemu transakcjom strategicznym – mówi Tomasz Bogus, Prezes Zarządu PKO Leasing.

Tego rodzaju transakcje transgraniczne, realizowane poza rynkiem europejskim, należą do rzadkości w polskim sektorze leasingowym. Wymagają od finansującego zaawansowanego know-how m.in. w zakresie strukturyzacji, prawa międzynarodowego i koordynacji operacyjnej w różnych jurysdykcjach.

– Współpraca Polskiej Miedzi i PKO Leasing na rynku amerykańskim jest nie tylko potwierdzeniem globalnych kompetencji naszych grup kapitałowych. To kolejny wymiar wzmacniania potencjału gospodarczego i budowania wartości w oparciu o zasady local content, także poza granicami naszego kraju. Połączyliśmy doświadczenie partnerów z Grupy Kapitałowej PKO Banku Polskiego ze znajomością miejscowych regulacji przez Grupę KGHM i wypracowaliśmy model współpracy zagranicznej, z którego wymierne korzyści i zyski trafią do polskiej gospodarki – powiedział Remigiusz Paszkiewicz, Prezes Zarządu KGHM Polska Miedź S.A.

KGHM wspiera rozwój gospodarki regionalnej i krajowej poprzez ścisłą współpracę z polskimi wykonawcami. Obecnie zasady local content wpisują się w model działalności Polskiej Miedzi także poza granicami kraju. Wykorzystanie krajowych kompetencji i kapitału w projektach zagranicznych nie tylko wzmacnia pozycję międzynarodową Polski, lecz także generuje wymierne korzyści dla jej gospodarki i budżetu. Local content to także istotny model działalności Grupy Kapitałowej PKO Banku Polskiego.

Finansowanie w formule pożyczki leasingowej 

Transakcja z KGHM INTERNATIONAL Ltd. została zrealizowana w modelu pożyczki leasingowej, co pokazuje potencjał tej formy finansowania. Łączy ona korzyści leasingu z typową dla pożyczki możliwością pozostawienia własności przedmiotu po stronie klienta. PKO Leasing pracuje nad rozwojem oferty pożyczki leasingowej i zamierza promować ten model finansowania – firma chce, żeby stał się jednym z motorów jej wzrostu poprzez wzmocnienie oferty klasycznego leasingu.

- Ta współpraca pokazuje, że budujemy przewagę w segmencie strategicznym nie tylko w oparciu o dotychczasowe, ugruntowane filary, np. sektor kolejowy i największe przedsięwzięcia krajowe. Potrafimy szukać potencjału w kooperacjach transgranicznych, które są bardzo wymagającym obszarem. Stale pracujemy nad koncepcjami, myślimy strategicznie i jesteśmy skuteczni w realizacji najtrudniejszych projektów – mówi Szymon Domański, Dyrektor ds. Transakcji Strategicznych i Przetargów w PKO Leasing. 

Współpraca z KGHM INTERNATIONAL Ltd.  wyznacza nowy standard na polskim rynku leasingowym. PKO Leasing jest gotowy wykorzystywać zdobyte know-how i zaplecze Grupy Kapitałowej PKO Banku Polskiego do realizacji kolejnych przedsięwzięć o dużej skali – zarówno w formule pożyczki leasingowej, jak i standardowego leasingu.

Źródło: PKO BP

Miliony na rozwój kompetencji. Państwo sfinansuje szkolenia nawet w 90 proc.

W czasach, gdy tempo zmian technologicznych i rynkowych rośnie z roku na rok, rozwój kompetencji staje się koniecznością. Dla wielu przedsiębiorców dobrą wiadomością jest fakt, że w 2026 roku dostępne są liczne programy finansowania szkoleń, kursów i usług rozwojowych, które mogą znacząco obniżyć koszty inwestycji w kompetencje zespołu.

Jednym z najważniejszych źródeł wsparcia pozostaje Krajowy Fundusz Szkoleniowy (KFS), ale przedsiębiorcy mogą również korzystać z projektów realizowanych w ramach Podmiotowego Systemu Finansowania powiązanego z Bazą Usług Rozwojowych (BUR). Oba mechanizmy umożliwiają uzyskanie wysokiego poziomu dofinansowania – często sięgającego nawet 90 lub 100 procent kosztów szkolenia.

Krajowy Fundusz Szkoleniowy – nawet 90% dotacji na rozwój pracowników

Krajowy Fundusz Szkoleniowy to program skierowany do przedsiębiorstw, którego celem jest wspieranie rozwoju kompetencji pracowników. Środki są dystrybuowane przez Powiatowe Urzędy Pracy, które ogłaszają lokalne nabory wniosków.

W 2026 roku poziom wsparcia wynosi:

  • do 90% kosztów szkolenia – dla mikroprzedsiębiorstw zatrudniających do 9 pracowników,
  • do 70% kosztów szkolenia – dla firm zatrudniających 10 osób lub więcej.

Nowością wprowadzoną w tym roku jest rozszerzenie katalogu osób, które mogą zostać objęte wsparciem. Oprócz pracowników zatrudnionych na umowę o pracę, z dofinansowania mogą korzystać również osoby zatrudnione na podstawie umów cywilnoprawnych.

W praktyce oznacza to, że przedsiębiorcy mogą objąć wsparciem niemal cały zespół – nie tylko etatowych pracowników, ale również specjalistów współpracujących z firmą na innych zasadach. To znacząco zwiększa możliwości inwestowania w kompetencje organizacji podkreśla Rafał Nowak, prezes Projekt Biznes Sp. z o. o. zrzeszonego w ramach Ogólnopolskiej Sieci Certyfikowanych Biur Rachunkowych.

Istotną zmianą jest także to, że szkolenia finansowane z KFS mogą być realizowane wyłącznie przez podmioty wpisane do Bazy Usług Rozwojowych. Wcześniej wystarczała rejestracja w Rejestrze Instytucji Szkoleniowych, jednak jego likwidacja wprowadziła bardziej jednolite standardy jakości usług szkoleniowych określane przez PARP.

Priorytety finansowania w 2026 roku

Co roku Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wskazuje obszary, które będą szczególnie wspierane w ramach Krajowego Funduszu Szkoleniowego. W 2026 roku nacisk położono przede wszystkim na rozwój kompetencji odpowiadających na aktualne wyzwania rynku pracy.

Do kluczowych priorytetów należą m.in.:

  • poprawa zarządzania i komunikacji w firmach oraz przeciwdziałanie dyskryminacji i mobbingowi,
  • rozwój kwalifikacji w zawodach deficytowych na poziomie lokalnym lub regionalnym,
  • podnoszenie kompetencji związanych z nowymi technologiami, w tym umiejętności cyfrowych, sztucznej inteligencji i zielonej transformacji,
  • rozwój kompetencji w sektorze usług zdrowotnych i opiekuńczych oraz w przedsiębiorstwach społecznych.

Każde szkolenie finansowane z KFS musi być powiązane z jednym z tych priorytetów i odpowiednio uzasadnione we wniosku składanym do urzędu pracy.

Ile środków można otrzymać?

Maksymalna kwota wsparcia dla jednego pracownika może wynieść nawet 200% przeciętnego wynagrodzenia w danym roku, co obecnie oznacza około 20 tysięcy złotych.

Warunkiem jest jednak dostępność limitu pomocy publicznej w formule de minimis, która dla przedsiębiorstw wynosi do 300 tys. euro w ciągu trzech lat podatkowych.

Wiele firm wciąż nie zdaje sobie sprawy, że znaczną część kosztów rozwoju pracowników może pokryć ze środków publicznych. Przy dobrze przygotowanym wniosku szkolenia mogą być w większości finansowane z funduszy dostępnych w regionie zwraca uwagę Rafał Nowak.

Jak zdobyć środki z KFS?

Kluczowa jest czujność i dobre przygotowanie. Nabory wniosków ogłaszają poszczególne Powiatowe Urzędy Pracy, a ich terminy mogą się różnić w zależności od regionu.

W 2026 roku zdecydowana większość środków – ponad 417 mln zł – została przeznaczona na działania realizowane przez powiatowe urzędy pracy w całym kraju.

Ponieważ zainteresowanie programem rośnie z roku na rok, eksperci rekomendują wcześniejsze przygotowanie planu szkoleń oraz obserwowanie komunikatów publikowanych przez urzędy pracy.

Baza Usług Rozwojowych – wsparcie także dla osób indywidualnych

Drugim ważnym źródłem finansowania rozwoju są projekty realizowane w ramach Podmiotowego Systemu Finansowania powiązanego z Bazą Usług Rozwojowych. W przeciwieństwie do KFS, mogą z nich korzystać nie tylko przedsiębiorcy, ale również osoby indywidualne, które formalnie nie prowadzą działalności gospodarczej.

W praktyce oznacza to, że np. wspólnicy spółek lub członkowie zarządów mogą korzystać z dwóch różnych źródeł finansowania szkoleń.

W zależności od regionu oraz konkretnego projektu, poziom wsparcia może wynosić:

  • 50–100% kosztów szkolenia dla przedsiębiorców,
  • 90–100% dla osób indywidualnych.

W niektórych województwach środki są wypłacane w formie bezpośredniego dofinansowania, natomiast w innych obowiązuje system refundacji, w którym uczestnik najpierw opłaca szkolenie w całości, a następnie otrzymuje zwrot części kosztów po rozliczeniu projektu.

Różne regiony – różne zasady

Warto pamiętać, że projekty realizowane w ramach BUR różnią się w zależności od województwa. Poszczególne regiony mogą oferować odmienne:

  • poziomy dofinansowania,
  • limity kosztów szkoleniowych,
  • terminy naborów,
  • zasady rozliczeń.

Co więcej, według informacji publikowanych w Bazie Usług Rozwojowych, część projektów może zakończyć nabory już pod koniec 2026 roku lub na początku 2027 roku, dlatego osoby zainteresowane finansowaniem rozwoju nie powinny odkładać decyzji na później.

Inwestycja w kompetencje

Rosnące wymagania rynku pracy sprawiają, że rozwój kompetencji staje się jednym z kluczowych elementów budowania przewagi konkurencyjnej przedsiębiorstw. Programy takie jak Krajowy Fundusz Szkoleniowy czy projekty realizowane w ramach Bazy Usług Rozwojowych pozwalają znacząco obniżyć koszty tej inwestycji.

Dla wielu firm może to być szansa na wdrożenie nowych technologii, rozwój kompetencji cyfrowych czy przygotowanie zespołów na nadchodzące zmiany gospodarcze – przy wsparciu środków publicznych, które w dużej części pokrywają koszty edukacji.

Autorzy:

  1. Rafał Nowak - Projekt Biznes Sp. z o. o.
  2. OSCBR - Ogólnopolska Sieć Certyfikowanych Biur Rachunkowych

Finansovo.pl

Finansovo.pl - Nowocześnie o finansach.

Najnowsze informacje z zakresu finansów osobistych, finansów firmowych, dostępnych promocji, aktualnych dotacji, możliwości lokowania środków, podatków, ubezpieczeń, publikowanych raportów.

Napisz do nas: finansovo@finansovo.pl

We use cookies

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.